Sprzedam/Kupie/ZakupyGrupowe - [K] Seicento VAN
MoRToN - Wto 08 Mar, 2011 Temat postu: [K] Seicento VAN yoł
zakupiłbym seja vana, rok w sumie obojętny byle nie miał 200 000 najechane i natawał się do sporadycznego turlania. Motor 1,1. Tanie ma być
Moze u kogoś w firmie wyprzedają, a możę wiecie gdzie uderzyć po takiego.
Jakarti - Wto 08 Mar, 2011
bedziesz jezdzil po ziolo do czech?
MoRToN - Wto 08 Mar, 2011
Nasi juz mi w kredo nie dajo
k-mart - Wto 08 Mar, 2011
Jakis gruby projekt sie szykuje...
Obstawiam zglebionego seja vana z negatywem -30° i lakierem oblanym rdza
Michał - Wto 08 Mar, 2011
VAN po to aby morta mógł zalać cały tył betonem
MoRToN - Wto 08 Mar, 2011
k-mart napisał/a: | Jakis gruby projekt sie szykuje...
Obstawiam zglebionego seja vana z negatywem -30° i lakierem oblanym rdza
|
Kto wie Jak by jakieś tanie fruty znalazł Fabryczna klatka już jest
MoRToN - Śro 23 Mar, 2011
Prośba,
czy ktoś z okolic miał by chwile obejrzeć tego parcha ?
http://otomoto.pl/fiat-se...y-T2239644.html
Koszty ofkorz pokrywam.
Bart - Śro 23 Mar, 2011
wierzysz w bezwypadkowe 11-letnie seicento VANa z przebiegiem 130 tysięcy z komisu?
was79 - Śro 23 Mar, 2011
Odwiedziłem większość komisów w Tychach szukając auta. Stan wiekszości aut to była masakra, zdatne do użytkowania były 2 albo 3 sztuki
MoRToN - Śro 23 Mar, 2011
Bart napisał/a: | wierzysz w bezwypadkowe 11-letnie seicento VANa z przebiegiem 130 tysięcy z komisu? |
NO nie, nie wierzę daltego chciałem żeby ktoś podleciał za przysłowiową flaszkę izerkna... a może sie trafi. Wogol enie wiem jak podejśc do seja - to się do czegoś nadaje po 200 tys ?
Bart - Śro 23 Mar, 2011
zadbany serwisowany sej spokojnie robi setki tysięcy kilometrów.
1.1 fire to prosty i naprawdę trwały silnik, od czasu do czasu trzeba zmienić uszczelkę pod głowicą, uszczelka od dekla zaworów mimo zmieniania i tak będzie ciekła .
Zawieszenie z przodu jest proste i w miarę trwałe, z tyłu co jakiś czas trzeba gumy na wahaczach zmieniać bo się tłuką. Buda jeśli jest bezwypadkowa nie koroduje bo jest solidnie ocynkowana (z wyjątkiem tylnej klapy, co widać w niektórych egzemplarzach).
Problem w tym, że to VAN.
Jeden na 50 był używany z głową/prywatnie/delikatnie i takiego warto szukać.
Reszta to pozażynane śmietniki po handlowcach od lizaków/rajdowcach-merchandiserach/budowlańcach ("tonę załaduję, spokojnie")/dzieciakach-dostawcach pizzy ("gumę pali na dwójce!") i tego typu użytkownikach.
MoRToN - Śro 23 Mar, 2011
Zdaję sobie z tego sprawe. Nawet nie szukam bezwypadkowego i mega zadbanego bo to praktycznie nierealne... no ale jak już coś kupować to możliwie najmniej zatyranego.
Dzięki za info. Pomuk poszedł.
|
|
|