To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
 
forum.hothatch.org
Witamy na forum Hothatch.Org

HydePark - Sciganie trochę inaczej :-)

bizon - Czw 24 Lip, 2014

rabarbar napisał/a:
ostatnio rozmawialem ze znajomą ktora jest trenerka i dobra biegaczką(5k ponizej 17min) i powidziala mi ze wiekszosc planow treningowych z netu jest totalnie do dupy,przde wszystkim za duzo jest tam biegów w stalym tempie i za niskie tempo biegow.

rozmawialem z trenerem (śp. mąż chrzestnej), który przygotowywał również biegaczy do kadry olimpijskiej, który akurat na temat planów z netu się nie wypowiadał, ale mówił, że podstawą to jest biegać tak, aby dawało to przyjemność i się nie zatyrać za wysokim tempem, bo inaczej lepiej się zająć czymś pożyteczniejszym.
znam również biegaczy (o wynikach podobnych do tych, co twoja znajoma), którzy mówią, że wolne wybiegania są bardzo ważne.
tak więc ile ludzi tyle opinii...

Anonymous - Czw 24 Lip, 2014

dokladnie.
ja to wogóle sie wiec z racji tego chcialem przekspercic

bizon - Czw 24 Lip, 2014

ja też, więc najpierw na szybko przejrzałem kilka linków w guglach a potem wymyśliłem całą historię ;D
Vlodarsky - Czw 24 Lip, 2014

Dlatego ja nie mam żadnego planu. Zawsze po wyjściu i przebiegnięciu kilku kilometrów dopiero wiem ile chcę przebiec, w jakim tempie i czy dodaje do tego interwały. Zawsze zależy to od kondycji tego dnia. Czasem jak zrobię za mocny trening to na koniec boli mnie pikawka więc nie przeginam.
Kamill - Czw 24 Lip, 2014

Ja tak robię jak idę na "wódkę".
Anonymous - Czw 24 Lip, 2014

bizon napisał/a:
ja też, więc najpierw na szybko przejrzałem kilka linków w guglach a potem wymyśliłem całą historię ;D

osz karwa,lepszy cfaniak ;D

Vlodarsky - Czw 24 Lip, 2014

Kamill napisał/a:
Ja tak robię jak idę na "wódkę".


Dokładnie !!

trening......................../..............zawody
szklaneczka łychy......../............. opór
tempo ok 5:17............./..............ok 4:20

w obydwu przypadkach następnego dnia jest zgon :rotfl: a czasem następnego dnia już nie ma.

bizon - Czw 24 Lip, 2014

Vlodarsky napisał/a:
Dlatego ja nie mam żadnego planu. Zawsze po wyjściu i przebiegnięciu kilku kilometrów dopiero wiem ile chcę przebiec, w jakim tempie i czy dodaje do tego interwały. Zawsze zależy to od kondycji tego dnia. Czasem jak zrobię za mocny trening to na koniec boli mnie pikawka więc nie przeginam.


muszę powiedzieć, że przemawia to do mnie. ja jadę na planach bo brak mi doświadczenia, ale nie raz już było tak, że np. męczyłem się strasznie na planowych 8km, bo dzień był lipny, a innego dnia pykałem 12 i chętnie bym szedł dalej, mimo, że miałem przebiec 6. może i twoja metoda, Marku, ma sens...

was79 - Czw 24 Lip, 2014

Generalnie ja też takim systemem jak Marek biegam, chociaż dzielą mnie lata świetlne w tempie :lol2: Plan jest zawsze 5 km, a później w zależności od dyspozycji coś dodaję
bizon - Czw 24 Lip, 2014

musze zatem sprobowac :) moze jak skoncze obecny plan, albo moze i wczesniej.
budzik - Czw 24 Lip, 2014

Slipy za 20zł i na basen popylać :>
bizon - Czw 24 Lip, 2014

popylam :>
Pirania - Czw 24 Lip, 2014

Rolki z Decathlonu czy Go Sportu są zupełnie wystarczające dla amatora. Do jazdy po parku nie ma najmniejszego sensu wydawać kwot powyżej 500zł. Wraz ze wzrostem umiejętności czy ambicji można po jakimś czasie (po rolkach typowo fitnessowych) , rozejrzeć się za rolkami o krótkiej płozie i sztywnym bucie (do urbanskatingu).

W czerwcu, po kilku latach psychicznych przymiarek, też zaczęłam biegać. Różne sporty uprawiałam w życiu, a w ten nadal nie mogę się jakoś wkręcić by mieć z niego jakiś szczególny fun. Mówią i piszą, że to przychodzi z czasem, ale ja jak nie mam dobrej muzy to wręcz umieram z nudów :-) chyba jednak sporty w których więcej i szybciej się dzieje bardziej mnie przekonują..
Tym razem, wraz z postanowieniem biegania, kupiłam sobie lekkie najki i czuje różnice - chłodniej i lżej. Po jakiś dwóch tygodniach, czyli za jakimś 7 razem przebiegłam tę nieszczęsną dychę w godzinę (mój cel podstawowy) i dalej nie pojmuję czym się tak ludzie podniecają ;-) Może trzeba sobie jakiś półmaraton za cel postawić by była w tym jakaś metoda?

PiTT - Czw 24 Lip, 2014

grunt to nie wpadac na sile w trend a czasami tak to wyglada
ja wiem ze ani bieganie ani rolki mi nie podejda, wole sie wypocic na rowerze :)
pytanko jeszcze o "uciekajaca" noge w rolce
to co Kamil pisal ze chyab jest wadliwy but bo noga idzie do srodka czy na zew. (nie pamietam)
to samo mowil moj znajomy z roboty ze jedna noga idzie mu na zew i podejrzewa ze to wina buta...
mi to wychodzi raczej na niewycwiczona noge i z czasem sie unormuje... znacie ten problem?

Michał - Czw 24 Lip, 2014

a firma "BAŁER" to jeszcze istnieje ?
pamiętam kiedyś, jak ktoś miał "bałery" to był gość ...



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group