filomatic - Nie 25 Lip, 2010 no odnośnie bezpieczeństwa nie ma się co wypowiadać
a mając ponad 500 konne auto, dobrze by było ogarniać szalejąc między setkami ludzi, co nie... ?
hmm no nie nazwałbym tego podejścia "na polaczka" i tak - trzeba być bananem żeby móc sobie pozwolić na auto za ponad 300 koła, chociaż to słowo ma 2 oblicza w viperze za sterami stary tłusty dziad z młodą cziksą obok (czyt. banan) a np. w takim ferrari 430 spiderze jakiś młody azjata który naprawdę ogarniał autko bez 2 zdań (pozytywny banan) Michał - Nie 25 Lip, 2010
Cytat:
a mając ponad 500 konne auto, dobrze by było ogarniać szalejąc między setkami ludzi, co nie... ?
TAKfilomatic - Nie 25 Lip, 2010 Michał - Nie 25 Lip, 2010 GeKo - Pon 26 Lip, 2010
Jakarti napisał/a:
jak to? nie rozumiem?.
Kuba inaczej mówiąc (sliki, gwinty i inne stuffy nie mają tu nic do rzeczy) Chodzi o wytracenie energii zderzenia. Dlatego jeśli uderzysz rogiem maski o drzewo przy 90 i auto wpadnie w ruch obrotowy to każda sekunda jaka upłynie do całkowitego zatrzymania zwiększa twoje szanse na przeżycie niż gdybyś walnął nawet 60 w to drzewo ale się zatrzymał natychmiast.
PiTT napisał/a:
le wydaje mi się że nam czy tylko mi nie wypada dawać mądrych rad bo zastanówmy się z jaką prędkością sami jeździmy...
Masz całkowitą rację nikt z nas tu święty nie jest i rzadziej lub częściej nagina lub karygodnie łamie przepisy, niezależnie czy to cargo (gdzie jak mniemam jest szeroko długo i równo) czy ośnieżony Salmopol w dół nocą.Anonymous - Pon 26 Lip, 2010
Michał napisał/a:
W sumie masz racje ...
Cofam to co napisałem
M - Pon 26 Lip, 2010 Pozatym ile kosztują klocki do takich drogich fur!Jakarti - Pon 26 Lip, 2010
GeKo napisał/a:
Kuba inaczej mówiąc (sliki, gwinty i inne stuffy nie mają tu nic do rzeczy) Chodzi o wytracenie energii zderzenia. Dlatego jeśli uderzysz rogiem maski o drzewo przy 90 i auto wpadnie w ruch obrotowy to każda sekunda jaka upłynie do całkowitego zatrzymania zwiększa twoje szanse na przeżycie niż gdybyś walnął nawet 60 w to drzewo ale się zatrzymał natychmiast.
masz racje
czyli rozumiem, ze mial celowac inaczej a nie na czolowe? GeKo - Pon 26 Lip, 2010 Dobra, inaczej. Szybkość bezpieczna to taka w której jesteś w stanie zapanować nad samochodem niezależnie od tego co się wydarzy na drodze. Innymi słowy trzeba mierzyć siły na zamiary, a większość niestety tego nie potrafi.martin.h - Pon 26 Lip, 2010 Aż się lepiej poczułem -> http://biznes.onet.pl/tan...57,1,news-detal chyba wyjeżdżę dziś ze 2 baki mi - Pon 26 Lip, 2010
GeKo napisał/a:
Innymi słowy trzeba mierzyć siły na zamiary, a większość niestety tego nie potrafi.
ja potrafię!budzik - Pon 26 Lip, 2010 Apropo czerwonego GTR'a:
Na dieslu jeździ
To nie jest tak,że większośc z nich to banany co nie ogarniają, większość regularnie jeździ na tory po całej europie czy w skandynawi
Niektórzy na torze naprawdę dają radę
Vlodarsky napisał/a:
będzie cultstyle ?
Do tego nie ma prawie nic kultowego,ewentualnie coś z abartha,nic pozatym...Jakarti - Pon 26 Lip, 2010
GeKo napisał/a:
Dobra, inaczej. Szybkość bezpieczna to taka w której jesteś w stanie zapanować nad samochodem niezależnie od tego co się wydarzy na drodze. Innymi słowy trzeba mierzyć siły na zamiary, a większość niestety tego nie potrafi.
okej,
zgadzam sie ale czy przy 100km/h kazdy z nas potrafi wprowadzic/ wyprowadzic w poslizg? a to przeciez szybko nie jest..M - Pon 26 Lip, 2010 geko - agrii, wlasnie o to mi chodziłoKonradMK - Pon 26 Lip, 2010
Michał napisał/a:
Cytat:
banda nadzianych bananów w autach których nie ogarniają
a jak sie ma dobrą fure to się jest z automatu bananem ? i do tego TRZEBA ogarniać ??
dobre podejscie, TAKIE POLSKIE NA POLACZKA
nie wypowiadam sie odnośnie bezp.
jak się nie ogarnia to się nie lansuje na imprezach moto tylko siedzi na trybunach. i wtedy nie trzeba ogarniać. a "na polaczka" to własnie kupić sobie mega furę za worek złota i udawać hołka.