zefir - Sob 02 Sie, 2014 spore uproszczenie ale też można te fakty łączyć roj - Sob 02 Sie, 2014 żeby było jasne, nie miałem na myśli biegania ani pływania zefir - Sob 02 Sie, 2014 +1Bonczek - Nie 03 Sie, 2014 Wczoraj udało się pokonać magiczną dla mnie barierę 100km ciągiem i dowiedziałem się, że lewe kolano coś pobolewa ...
bizon - Nie 03 Sie, 2014 Srogi wynik Bonczku Respekt
Ja też dziś zrobiłem najlepszy póki co wynik, tyle że w pionie
https://www.dropbox.com/s...0017779_res.jpgVlodarsky - Pon 04 Sie, 2014 Zbroja pełna ? u mnie by raczej była...Bonczek - Pon 04 Sie, 2014 bizon, na ktorej strefie skakales? No i z jakiej wysokości?Janusz - Pon 04 Sie, 2014
bizon napisał/a:
Ja też dziś zrobiłem najlepszy póki co wynik, tyle że w pionie
jaram się, też bym chciał bizon - Pon 04 Sie, 2014
Vlodarsky napisał/a:
Zbroja pełna ? u mnie by raczej była...
lajt, myślałem, że będzie strasznie, a tu się okazało, że bungee z 80m jest o wiele gorsze. instruktor twierdził, że lęk wysokości i lęk przestrzeni to dwie różne rzeczy. tu zastosowanie ma ten drugi a pierwszy nie. tu wychodzisz z samolotu i fruuu, zajebistość, polecam
Bonczek napisał/a:
bizon, na ktorej strefie skakales? No i z jakiej wysokości?
odkładaj kasę i leć, wrażenia są zajebiste roj - Pon 04 Sie, 2014 Kozak fota
Instruktor chyba kima w locie Janusz - Pon 04 Sie, 2014
bizon napisał/a:
odkładaj kasę i leć, wrażenia są zajebiste
ja bym chciał juz tak na bogato, przejść kurs itp tak żebym mógł skakać indywidualnie
ale niestety koszt sa spore... zresztą ja mam dużo takich marzeń tylko na wszystko trzeba $$
a ja cały ładuje w to stare białe truchło bizon - Pon 04 Sie, 2014
Bonczek napisał/a:
No i z jakiej wysokości?
nie doczytałem wcześniej - 4k
Janusz napisał/a:
ja bym chciał juz tak na bogato, przejść kurs itp tak żebym mógł skakać indywidualnie
skok 700, z wideo i fotami 950, mówię o cenach bez zniżek
szkolenie to coś 4-5 koła. ale może warto najpierw sprawdzić czy to dla ciebie?
roj napisał/a:
Instruktor chyba kima w locie
gadałem z nim, robi 8-10 skoków dziennie, więc gdyby nie pęd wiatru to pewnie mógłby spokojnie czytać książkę Pirania - Śro 06 Sie, 2014 A my właśnie dojechaliśmy z Linz do Wiednia pokonujac na rolkach 250 cieżkich kilosów z całym dobytkiem na plecach. Jestesmy zrąbani ale szcześliwi, że daliśmy rade bez pomocy samochodu rasta - Śro 13 Sie, 2014 Dodam, że w 6 dni łacznie zrobiliśmy prawie 350 km na rolkach, z czego tak jak Pati napisała 250 km z plecakami, w których mieliśmy cały dobytek, czyli namiot, śpiwory, materace i wszystko co niezbędne bo przeżyć. Jechalimy po zmiennej nawierzchni, w upale, deszczu i po ciemku. Drugiego dnia poszliśmy po bandzie 93 km, z czego ostatnie 20 po mokrym i po zachodzie słońca.
Jakarti - Śro 13 Sie, 2014 rasta, Pirania,
ciesze sie, ze fajnie sie bawicie i macie swoją zajawkę
ale nie boicie sie jezdzic po tych drogach? bo zakladam, ze jezdzicie po ulicy a nie chodnikach