was79 napisał/a:
kurcze aż musiałem wrzucić do googlasa co to jest tuszonka
ojojo, widać braki w doświadczeniu życiowym
Na budowie nigdy nie pracowałeś?
nie, w czasach studenckich przerzucałem kible w praktikerze a później się wygrubasiłem i na 3/4 roku handlowałem z kumplem szmatami na bazarze w Łodzi kubas - Pon 06 Wrz, 2010
Gaydek napisał/a:
Ja chodzę tylko na sushi na lunch. Kubas też. Nie wiemy po ile są gotowe bułki.
approvedmartin.h - Pon 06 Wrz, 2010 A ja robię sobie kanapki w domu. Wiem, że to takie nieświatowe, ale cóż, jestem wieśniakiem M - Pon 06 Wrz, 2010 Ja też jestem wiesniakiem i robie kanapki w domu, już lepiej?martin.h - Pon 06 Wrz, 2010
M napisał/a:
Ja też jestem wiesniakiem i robie kanapki w domu, już lepiej?
Maciek, ale Ty jesteś z Rembertowa M - Pon 06 Wrz, 2010
martin.h napisał/a:
M napisał/a:
Ja też jestem wiesniakiem i robie kanapki w domu, już lepiej?
Maciek, ale Ty jesteś z Rembertowa
Nie denerwuj mnie, w dupie byłeś gówno widziałeś gdzie jest Rembertów
[ja mam żonę - albo mi robi paszę, albo sępię w pracy co popadnie]Anonymous - Pon 06 Wrz, 2010 Ja tam zawsze podpyerdalałem koreańcom ichniej produkcji zupki instant piekące dwa razy (przy wejściu i przy wyjściu...) - rewelacja Jakarti - Pon 06 Wrz, 2010
mi napisał/a:
ja mam żonę - albo mi robi paszę
ja dzisiaj dostalem wysmienita pasze, wczoraj miszcz szaszlyki i coz.. kupilem dzisiaj kanapki jeszcze mi - Pon 06 Wrz, 2010 ja tak nie mogę, odchudzam się i oszczędzam Jakarti - Pon 06 Wrz, 2010 oszczedzanie nic nie ma do rzeczy.
2,5 zl za kanapke to mniej wiecej niz jakbys sam ja musial zrobic - przynajmniej w wwie
kajzerka 50gr
maselko pare groszy
salata kilkanascie groszy
majonez kilka groszy
wedlina / ser ok 1 zł
warzywko kilkanascie groszy i ot - kanapka
pozniej trzeba zmyc, zaplacic za prad podczas gotowania, kupic gabke i plyn
co innego jak gotuje dziewczyna Yarko - Pon 06 Wrz, 2010
Jakarti napisał/a:
co innego jak gotuje dziewczyna
a po śniadanku na zakupy, po torebkę i buty M - Pon 06 Wrz, 2010