roj - Pią 15 Sie, 2014 gratulacje Marku! mistrz tempo! Przem_106 - Pon 18 Sie, 2014 No Maras Gratulacje! Trochę spóźnione, ale też byłem zmęczony po swoim biegu i dopiero wczoraj wieczorem dotarłem do domu.
Czas jest już naprawdę bardzo solidny, a nawet imponujący. Przyznaję, że patrzę na to z lekką zazdrością. Mam spore wątpliwości, czy byłbym w stanie utrzymać 4,24 na tak długim dystansie
Martwi jedynie to, że nie biegasz z zegarkiem! Słupki kilometrów pokazują że systematycznie zwalniałeś przez co prawdopodobnie mocno się wypompowałeś podczas tego biegu (choć jakbyś nie pobiegł, to robiąc tak mocną życiówkę to i tak jest się wypompowanym)
W perspektywie maratonu jest to lekko niepokojące przy założeniu ataku na wyśrubowany rekord. Spróbuj jakieś treningowe zawody pobiec strategią "Negativ Split".
Jesteś w super sytuacji, żeby spróbować kolejny półmaraton pobiec z zaplanowaną taktyką.
Np. lecisz przez pierwszą godzinę czyli 12-14 kilometrów po 4.30, a potem próbujesz przyspieszyć jeśli "jest z czego". Choć tu znowu bieganie tydzień po tygodniu połówek z nastawieniem na poprawę czasu też nie jest korzystne w perspektywie maratonu.
Tak czy inaczej trzymam kciuki za 3:1.... w maratonie i jeszcze raz gratuluje życiówki w "połówce", bo to naprawdę bardzo szybko.Vlodarsky - Pon 18 Sie, 2014
Przem_106 napisał/a:
jeśli "jest z czego"
obawiam się, że u mnie będzie z tym problem
Do tej pory bieganie bez zegarka się sprawdzało bo unikałem sytuacji, że robię więcej niż mój organizm udźwignie - staram się cisnąć, ale jak więcej się nie da to się nie da i koniec. Z zegarkiem mógłbym się zmuszać do jakiegoś mojego chorego planu i źle skończyć.
Przyszły tydzień muszę potraktować spokojnie (oczywiście spróbuje wypaść dobrze). Raczej niemożliwe jest poprawienie wyniku tym razem.
Każdy taki bieg 21km+ sprawia, że biegam jednak co raz równiej.zefir - Pon 18 Sie, 2014 Gratulacje!! czas kosmos w mojej perspektywieVlodarsky - Nie 24 Sie, 2014 Dzisiaj ukończyłem Półmaraton im. Janusza Kusocińskiego naszego Olimpijczyka, który z czasem koło 30min zdobył złoto na olimpiadzie w 1932 roku w Los Angeles i zginął rozstrzelany w pobliżu Palmir, w Puszczy Kampinoskiej, w ramach akcji AB, mającej na celu eksterminację polskiej inteligencji.
A teraz bieg. Założyłem tempo spokojne. Po rozmowie z Przemem miałem świadomość, że tydzień po tygodniu nie osiągnę nic rewelacyjnego. Na mecie okazało się, że czas był lepszy o 15 sek niż tydzień temu w Radzyminie. Byłem zaskoczony - starałem się, ale poprawy się nie spodziewałem.
Czas pomiarowy z endomondo 1:32:51
Czas DataSport 1:33:27
Miejsce w open 89
Miejsce w grupie wiekowej M20 (między 20, a 30 rokiem życia) 29
Impreza przygotowana bardzo dobrze - na 6tkę !
Cały czas padało więc buty nasiąknięte ważyły po kilogramie
Sporo ładnych niewiast wysportowanych na trasie ale głupio było robić im zdjęcia w trakcie biegu.zefir - Nie 24 Sie, 2014 gratulacje!!
ja za tydzien mam dyche Fabrykanta a za dwa tyg polmaraton w sochaczewie a pozniej 12/10 Maraton Poznan
po wczorajszym wybieganiu 28km, o dziwo dzis czuje sie mega dobrze Siadly - Nie 24 Sie, 2014
Vlodarsky napisał/a:
ale głupio było robić im zdjęcia w trakcie biegu.
Głupio to jest nie mieć teraz co wkleić na forum bizon - Pon 25 Sie, 2014 panowie, idziecie jak burza bizon - Nie 31 Sie, 2014 Bieg Fabrykanta zaliczony
Zefir nabawił się w czasie biegu kontuzji ale i tak sieknął 48:45 (popraw mnie, jeśli źle napisałem)
Mnie się udało zrobić życiówkę 49:01. 26 lipca w Warszawie było 52:02.
Skorzystałem z metody Marka i pobiegłem bez sprzętu pomiarowego i muszę powiedzieć, że to się dobrze odbija na efektach. Wydaje się cały czas, że biegnę za wolno i podkręcam tempo
Przed startem zmoczyła nas gwałtowna ulewa i zrobiło się tak zimno, że się cały trząsłem. Potem trudna trasa, po kostce, przez park, kamienie, błoto i wielkie rozlewiska kałuż z wodą po kostki. Było ciężko, więc tym bardziej jestem bardzo zadowolony Przem_106 - Nie 31 Sie, 2014 To i ja dopiszę wczorajszą klęskę nawigacyjną Niesamowicie trudna nawigacyjnie trasa. Fatalna mapa. Wynik końcowy trasy TP 50 (mi wyszło około 70km) czas 10.38, miejsce 12/48. Ukończyło w limicie 15 osób.
Bateria mi padła po 8 godzinach
https://www.endomondo.com...9688991/1795742Anonymous - Nie 31 Sie, 2014 gratuluje!!!Przemo dla mnie 70km to abstrakcja.podziwiam!!
ja tez dzisiaj pobiegalem.zaliczylem debiut biegowy,od razu na połmaratonie.akcja na wariata-wczoraj namówil mnie do tego kumpel,wiec pobieglem bez zadnego przygotowania(ja wogóle malo biegam,moze z 20-30 km miesiecznie) i w pozyczonych butach.czas 1.56 ale spokojnie do urwania bylo ze 4 min,po prostu nie wiedzialem czego sie spodziewac(dotychczas najdluzszy dystans jak przebieglem to 12-13 km) wiec pierwsze 10km przebieglem stanowczo za wolno.do tego ustawilem sie na starcie w strefie na 2h gdzie tempo okazalo bardzo emeryckie wiec musialem przez pierwsze 5-6 km wyprzedzac w tłokuVlodarsky - Nie 31 Sie, 2014 Największy zwycięzca to Rabi ! Gratuluję debiutu
Drugi Bizą bo biegł mistrzowską metodą
Trzeci Zefir bo jest sierota i sobie zrobił kontuzje drobną
największy przegrany to Przemek Łosiu kup sobie nawigację jak nie wiesz którędy do mety
Na wyróżnienie zasługuje Wiktor bo zbliżył się do mojej życioofki półmaratonowej na 1,5 min szacun !
Idę pobiegać Panowie bizon - Nie 31 Sie, 2014 rabi, z jednej strony mega respekt, z drugiej- wariat jesteś
Przemek - mimo, że wynik może poniżej oczekiwań, to mega szacun i czapka z głowy. dla mnie to również kompletna abstrakcja.Jakarti - Nie 31 Sie, 2014 ja w weekend przeszedlem po pagorkowatym terenie z kosiarka spalinowa ok 20km i mnie boli kolano ale to tez taki polmaraton ))rasta - Nie 31 Sie, 2014 My w ten weekend po mazurskich szosach zrobiliśm jakieś 130 km na rolkach