Vlodarsky - Pią 24 Wrz, 2010 Dlatego ja się zawsze zgadzam na wszelkie oględziny jeśli jest coś co ja sam przeoczyłem przy zakupie to taki serwis daje mi spokój wewnętrzny, że ktoś wie co ode mnie kupił.PiTT - Pią 24 Wrz, 2010 czasami wystarczy napisać że zgadzasz się na sprawdzenie w dowolnym salonie
daje to poczucie wiarygodności sprzedającego
a przy okazji kupujący zawsze kilka stówek zostawia sobie w kieszeni
ja wychodzę z nieco innego założenia, wolę zapłacić przed kupnem ułamek ceny auta niż potem żałować że przyoszczędziłemKonradMK - Pią 24 Wrz, 2010
PiTT napisał/a:
ale jednak dużo osób kupuje na "słowo"
kupowanie auta na giełdzie to już pewne ryzyko a co dopiero ze Stanów bez sprawdzenia pochodzenia
co ciekawe każde auto jak sprzedawałem to początkowo każdy chciał sprawdzać w serwisie, ostatecznie nikt nigdy nawet podłogi nie oglądał
to prawda. tak ci dobrze z oczu patrzy.Bart - Pią 24 Wrz, 2010 tu fajna historia o kupowaniu samochodu od "kumpla":
http://forum.peugeot205.p...cf4d2ea2bd91927mi - Pią 24 Wrz, 2010 ej! To mój link! Ty rzydzie! Jacek - Pią 24 Wrz, 2010
dlatego sprzedawanie samochodu przez jakies forum jest straszne, po tym jak sprzedalem roczne mondeo gdzies na forum forda wyczytalem ze byl bity itd..... (jakbym dorwal takiego chooya to od razu latara w dach, i to ta z hiluxa).
Albo goscie z forum subaru ktorzy napisali ze szyby w subaru rysowalem papierem sciernym zeby zrobic je na uzywane i oryginalne Anonymous - Pią 24 Wrz, 2010 Albo ci z hothacza - eh, masakra.mi - Pią 24 Wrz, 2010 fakt - ci z hothecza bogato idą. Mój stary kiedyś xsarą jeździł, natłukł jakoś pod 300.000 przebiegu i na A4 dzwona wysadził w bariery i jakiś autobus. W sumie cudem nic mu się nie stało, samochód zmasakrowany zupełnie. No i patrzę sobie dzisiaj, a tutaj: http://forum.hothatch.org...c912dea126c8593Bart - Pią 24 Wrz, 2010
AndreXSi napisał/a:
Albo ci z hothacza - eh, masakra.
heh, znalazły by się śmierdzące historie...Jacek - Pią 24 Wrz, 2010 granda PiTT - Pią 24 Wrz, 2010
Loko napisał/a:
M napisał/a:
kamil napisał/a:
Jeszcze raz powtarzam, przestańcie snuć teorie spiskowe...fatalna katastrofa i tyle. Nie ma żadnych przesłanek ku temu żeby to był jakiś idiotyczny zamach (!) opanujcie się.
Kamil na jakiej podstawie tak twierdzisz skoro nie ma jeszcze wyników śledztwa?
Akurat tu Logika tak nakazuje, biorąc pod uwagę, że większość wypadków lotniczych to zdarzenia losowe, a tylko niewielka cześć z nich to zamachy, należy przyjąć jako hipotezę, że również w tym przypadku był to nieszczęśliwy wypadek i dopiero w kolejnym kroku dążyć do obalenia postawionej hipotezy.