Jakarti - Pon 06 Paź, 2014 Pele biegal na bosaka!Vlodarsky - Pon 06 Paź, 2014 Jakarti, bo lubił jak mu się wacek obijał o pięty Jakarti - Pon 06 Paź, 2014 to byla ta "ręka Boga!" bizon - Pon 06 Paź, 2014 właśnie na ten temat wczoraj na treningu rozmawiałem z chłopakiem, który nas wszystkich wyprzedził. biega w butach z lidla za 40zł, dystanse 10km i półmaratony i wygrał w nich 3 razy gejmsy w open
w sumie nieźle wygladaja te jego buty Janusz - Pon 06 Paź, 2014 nieźle też muszą pachnieć bizon - Pon 06 Paź, 2014
Janusz napisał/a:
nieźle też muszą pachnieć
nie sprawdzalem PiTT - Pon 06 Paź, 2014 a biegl ktos w crocsach z lidla?
skoro ten lidl ma takie dobre ciuchy to nigdy nie wiadomo Anonymous - Pon 06 Paź, 2014 Własnie zainwestowałem w lidlu 5 dychów w buty biegowe terenowe,bedzie na zime,bardzo chwala te buty z lidla.
Pumy własnie wystawiłem na sprzedaz,moze kto chce?bizon - Pon 06 Paź, 2014 nie ma sie co smiac, mam pare koszulek treningowych z lidla... duzej roznicy w stosunku do asicsa za 150 pln nie widze...Anonymous - Pon 06 Paź, 2014 Słyszałem ze w Wawie ostatnio w dzien rzucenia sprzętu biegowego do lidla ustawialy sie kolejki na godzine przed otwarciem,a pozniej sceny prawie jak z crocsami,za to we wrocku tego towaru sobie lezy pełno przez caly tydzien.....w sumie podsuneło mi to pewien pomysł biznesowy PiTT - Pon 06 Paź, 2014 nie ma co sie dziwic
w warszawie wszyscy biegaja, moze to jest rozwiazanie korkow
na zime buty z kolcami Vlodarsky - Pon 06 Paź, 2014
PiTT napisał/a:
w warszawie wszyscy biegaja, moze to jest rozwiazanie korkow
ja też popylam na rowerze, ale nie znam się na jego osprzęcie wciskam i jedziekamil - Wto 07 Paź, 2014 ja ostatnio kupiłem dwie torebki w Lidlu Cena bajka a jakość jak z firmowego salonu.PiTT - Wto 07 Paź, 2014 torebki witchena? https://www.youtube.com/watch?v=SPuh-pozYKg
na cholere tym debilom te torebki? prezenty na swieta czy juz wyczaili interes straganowy?
na pocieszenie mozna tylko dodac ze polacy nie sa tu odosobnionym przypadkiem kamil - Wto 07 Paź, 2014 ej tutaj jeszcze kilka zostało i jakiś spokój przy koszach. Jak ja byłem to kosz został opróżniony w minute Ogólnie fajnie, laski wyrywały sobie torebki. Chyba każda chwytała po min. 3 sztuki