Za tydzien kolejny start w imprezie, sobie pojde poruchac.
taki to pożyje bizon - Czw 09 Kwi, 2015 Cartoon - Pią 10 Kwi, 2015 Karwa - zawsze mówiłem, że sport to zdrowie Walle - Pią 10 Kwi, 2015
rabarbar napisał/a:
do sklepu biegacza sie zraziłem,sprzedali mi buty neutralne a ja mam pronacje
pamiętaj, że musisz być mądrzejszy niż sprzedawca. Oni tam hooja wiedzą.Jakarti - Sob 11 Kwi, 2015 Rabarbar,
co takiego!?
moja Asia cos sie pokonyuzjowala wczoraj i martwie sie skad to sie wzielo
o co chodzi z tymi butami, jak to sprawdzic?Anonymous - Sob 11 Kwi, 2015 W dobrym sklepie biegowym sprawdzają w jaki sposób stawiasz stope w trakcie biegu-równo(neutralnie),przetaczasz do środka (pronacja),przetaczasz na zewnątrz(supinacja) i na podstawie tego dobierają odpowiednie buty.Biegając w zle dobranych butach mozna sie nabawic powaznej kontuzjiBonczek - Sob 11 Kwi, 2015 Jak to wszystko czytam to znowu sie cieszę ze nie biegam, tyle zagrożeń.PiTT - Sob 11 Kwi, 2015 ja tez mialem ochote zaczac biegac, ale jednak zdrowie wazniejsze i odpuszczam... Anonymous - Nie 12 Kwi, 2015 bzdura,po prostu nie nalezy przesadzac.
Ja postanowilem ze przygotuje sie do maratonu w ciagu pół roku,to bylo dosc ryzykowne,ale z pełną świadomoscią podjąłem to ryzyko.W ciagu pół roku (a z tego nalezy odjąć ze 2 miesiące gdy nie trenowalem z powodu kontuzji lub chorób) przebieglem prawie 900km,do tego 2 treningi crossfitowe w kazdym tygodniu,to duze odciążenia dla 40 letniego grubasa.Liczyłem na to ze organizm wytrzyma,niestety nie do konca wytrzymałzefir - Nie 12 Kwi, 2015 niestety metoda małych kroków, jak sie sporo waży i wcześniej się nie biegało (chuderkaki nie kumaja co znaczy biegac jak sie wazy 90kg) , rok temu jak zaczynałem przygode z bieganiem w maju zdecydowałem ze najpierw słucham organizmu a pozniej wyniki, zbyt duzo obserwuje przypadkow gdzie ambicja powoduje kontuzje. ja zrobiłem juz w sumie 1300km i zero powazniejszych kontuzji, bolace stopy spodowane byly wykonczynonymi butami, do maratonu mam tydzien, nie wykonalem niestety planu treningowego w 100% przez remont ktory mi sie przedluza i kosztuje mnie zbyt duzo czasu i niestety nadmiar pracy w korpo. Ale dla mnie bieganie stało sie sposobem na zdrowe i sportowe zycie, a bieganie dlugodystansowe na przelamywanie wlasnych barier, mam nadzieje ze najblizszy maraton i czerwcowy ultra nie zmienia moich planow Anonymous - Nie 12 Kwi, 2015 i to jest słuszna drogazefir - Pon 13 Kwi, 2015 poprostu juz raz leczylem kolano i kregoslup przez ponad 3 lata (plus 20kg do wagi) przez wlasne ambicje i glupote...was79 - Pon 13 Kwi, 2015 Racja, kto miał do czynienia z profi/półprofi sportem, wie o tej starej prawdzie.
Amatorzy, niezależnie od dyscypliny, chcą za dużo, za szybko. Do tego zero odnowy lub w wersji mikro. Najgorzej, jak to jest jeszcze w połączeniu z mentalnością korpoludka Anonymous - Pon 13 Kwi, 2015 a takie tam pierdolenie,ja leczyłem kolana,kręgosłup ,nadgarstek,płuca,wątrobe i trzustke i nic z tego nie miało nic wspólnego ze sportem zefir - Pon 13 Kwi, 2015 u mnie niestety dało efekt granie w lidze juniorów w piłkę nożna plus póżniej w koszykówke na uniwerku i podejście trenerów do doboru trenigów i regeneracji