was79 - Pon 13 Kwi, 2015 Rabarbar jest ogółem, prawie jak towarzysz Stalin albo Kim Ir Sen zefir - Pon 13 Kwi, 2015 StalKimRabiSen!Anonymous - Pon 13 Kwi, 2015 was79 - Pon 13 Kwi, 2015 EmerytRs2 - Pią 17 Kwi, 2015 Biegnę w Runmagedon Rekrut 2015
Nie wiem czy podołam, mam mega problem z barkiem.Anonymous - Pią 17 Kwi, 2015 w takim razie taki bieg przeszkodowy to nie najlepszy pomysłrasta - Pią 17 Kwi, 2015 Jutro Cracovia Maraton zefir - Śro 22 Kwi, 2015 I po Maratonie w Łodzi,
niestety organizm powiedział mi co myśli o treningach i jednocześnie remontowaniu mieszkania.
Po 30km nawaliło mi udo i tempo biegu znacznie spadło i zamieniło się z czasem w marszobieg
Czas na mecie 4:14, dla wielu spoko, dla mnie rozczarowanie, zwłaszcza po ostatnich wynikach w półmaratonie i to jak dobrze mi sie trenowało. Wydolność się nie dogadała z nogami
Musze udać się do specjalisty z tym udem bo to już nie pierwszy raz taka historia i napewno nie wynika to z jakiś braków minerałów etc
A w planach 50km przełajem w czerwcu , jako wycieczka biegowa.
Dziś zrobiłem lekkie rozbieganie i wszystko niby wporządku z nogami i organizmem Anonymous - Śro 22 Kwi, 2015 Wielka szkoda ze nie udalo sie złamac 4h,mam nadzieje ze nastepnym razem ci sie uda.Poprzednio chyba tez miales problem z udem?
Ja lece w niedziele-forma mocno chujowa ale stabilnazefir - Śro 22 Kwi, 2015 Dokładnie dorzuciłem troche treningów na nogi plus rozciąganie.
Mam już namiar na dobrego speca , zobaczymy co sie dowiem
Powodzenia w niedziele!bizon - Czw 23 Kwi, 2015 Zefir do 3x kilometra leciał równo, ładnie na 3:45. Szkoda, że się dupnęło.
Ja poleciałem w biegu towarzyszącym na 10 km. Z plusów tyle, że kolano przeżyło i nawet wielkich fochów nie robiło. Może jeszcze ze 2 miesiące i będzie można dokręcić śrubę. Czas 50:19 biorąc pod uwagę brak treningów tempowych, podbiegów i w ogóle praktycznie tylko truchtanie po 5-6 km jest dla mnie ok. Szkoda tylko, że w planie na ten rok ten czas miał celować w ~45-47.rasta - Czw 23 Kwi, 2015 Ja w sobotę leciałem Cracovia Maraton. Pogoda była masakra, 4 stopnie i na zmianę słońce, deszcz, wiatr i grad. Trasa to 12 okrążeń w koło Błoni Krakowskich. Pomimo ciężkich warunków udało się nieznacznie poprawić życiówkę z czasem 1:34:27.
Dało to 51 miejsce na 280 sklasyfikowanych zawodników. Założonego celu jednak nie udało się osiągnąć, czyli <1:30.
Kolejny maraton czeka mnie 18 mają, tym razem w Warszawie. Jak pogoda i warunki pozwolą to będzie pełen atak was79 - Czw 23 Kwi, 2015 Totalnie nie ogarniam rolek, ale to jest najbardziej zajebisty sport, z jakim ostatnio mam styczność. Jeszcze gdyby wszędzie kistek nie nayebali, to byłby cudmjutmalina
Z ciekawości ile miał zwycięzca?rasta - Czw 23 Kwi, 2015 1:14, najszybsza laska 1:17
Co do kostki to polbruk (aka. kostka bauma) to najgorzej zło, powinni za to karać. Jedyne lekarstwo to koła Matter Juice. Nic lepiej nie amortyzuje, niestety same koła są w cenie rolek ale jak się człowiek raz na nich przejedzie tożadnego innego nigdy więcej