Walle - Wto 23 Cze, 2015 crossfit średnio się ma Panowie do biegów długich. Inna praca, inny rodzaj zmęczenia mięśni. Z crossfitowca nie będzie długodystansowca.Anonymous - Wto 23 Cze, 2015 przeciez to samo napisalem.w okresie przygotowań do maratonu tez chodzilem na crossa ale traktowalem to jak dodatkowy trening ogólnorozwojowy,ktory tez jest potrzebny biegaczom a wiekszosc go nie robi.zefir - Wto 23 Cze, 2015 Jestem na etapie wracania do natury
mniejszy drop, wykluczyłem juz piete z biegania, gdzie na poczatku strasznie "brzydko biegalem".
Najwazniejsze ze pojawia sie dynamika z techniki, sprawdzam kadencje, generalnie bieganie sprawia mi radosc Walle - Śro 24 Cze, 2015
rabarbar napisał/a:
przeciez to samo napisalem.w okresie przygotowań do maratonu tez chodzilem na crossa ale traktowalem to jak dodatkowy trening ogólnorozwojowy,ktory tez jest potrzebny biegaczom a wiekszosc go nie robi.
trening pozabiegowy biegacza różni się dość mocno od crossfitowego machania ketlami.
A chodzenie na crossa przed maratonem? Nie skomentuję Walle - Śro 24 Cze, 2015
zefir napisał/a:
Jestem na etapie wracania do natury
mniejszy drop, wykluczyłem juz piete z biegania, gdzie na poczatku strasznie "brzydko biegalem".
Najwazniejsze ze pojawia sie dynamika z techniki, sprawdzam kadencje, generalnie bieganie sprawia mi radosc
do tego powinno się wszystko sprowadzać - do dawania przyjemności Anonymous - Śro 24 Cze, 2015
Walle napisał/a:
rabarbar napisał/a:
przeciez to samo napisalem.w okresie przygotowań do maratonu tez chodzilem na crossa ale traktowalem to jak dodatkowy trening ogólnorozwojowy,ktory tez jest potrzebny biegaczom a wiekszosc go nie robi.
trening pozabiegowy biegacza różni się dość mocno od crossfitowego machania ketlami.
A chodzenie na crossa przed maratonem? Nie skomentuję
A ja bym chciał zebyś skomentował,bo odnosze wrazenie ze sie przypierdalasz dla samego przypierdalania.Czym sie rózni trening ogólno rozwojowy biegacza od crossfitowych wod-ów wydolnościowych na małych obciązeniachVlodarsky - Śro 24 Cze, 2015 Ja jeżdżę do pracy na rowerze kiedy mogę. Biegam raczej spokojnie. Czasem jakiś sprint... inne ćwiczenia sporadycznie. W tym roku staram się zdrowo i na luzie. Może przyjdą i wyniki... kto wie bizon - Czw 25 Cze, 2015
rabarbar napisał/a:
przeciez to samo napisalem.w okresie przygotowań do maratonu tez chodzilem na crossa ale traktowalem to jak dodatkowy trening ogólnorozwojowy,ktory tez jest potrzebny biegaczom a wiekszosc go nie robi.
Ja się zaniedbałem pod tym względem, na to wszystko wskazuje.
Od startu robiłem raptem jeden trening rowerowy, który skończył się ostrym bólem kolana.
Plan na najbliższe pół roku to próba dojścia do tego co chcę w tej sposób: http://crossfitendurance.com/Walle - Czw 25 Cze, 2015
rabarbar napisał/a:
Walle napisał/a:
rabarbar napisał/a:
przeciez to samo napisalem.w okresie przygotowań do maratonu tez chodzilem na crossa ale traktowalem to jak dodatkowy trening ogólnorozwojowy,ktory tez jest potrzebny biegaczom a wiekszosc go nie robi.
trening pozabiegowy biegacza różni się dość mocno od crossfitowego machania ketlami.
A chodzenie na crossa przed maratonem? Nie skomentuję
A ja bym chciał zebyś skomentował,bo odnosze wrazenie ze sie przypierdalasz dla samego przypierdalania.Czym sie rózni trening ogólno rozwojowy biegacza od crossfitowych wod-ów wydolnościowych na małych obciązeniach
ale po co od razu przeklinać?
Napiszę w wolnej chwili.rasta - Wto 30 Cze, 2015 Każdy ma swoje LeMans
Jak komuś nudno oglądać, polecam przewinąć do końca i zobaczyć czas oraz średnią prędkość
Jakarti - Śro 01 Lip, 2015 przebieglem wczoraj z moja asia pierwsze ok 2,5km
bez zegarkow, telefonow i komputera na plecach. bieg praktycznie niezaliczony bo nie opublikowany na fb prawie nie czulem zmeczenia bo tempo mega wolne, zajelo nam to ok 20 min ale wrazenia jak najbardziej pozytywne. mysle jednak ze na poczatek na spokojnie taki dystans wystarczy, trzeba sie rozruszac
Te 2,5 km to nic, pewnie jak bylem mlodszy to w czasie meczu przebiegalem o wiele wiecej ale widze ze sie starzeje i brak ruchu niesie ze soba mega negatywne konsekwencjezefir - Śro 01 Lip, 2015 zacznij od wlasnie takich 20-25 min nawet marszobiegow, zeby sie organizm przestawił i dajcie sobie nawet miesiac na rozruszanie i bedzie elegancko.
mi ostatnio udało sie ruszyc z kanapy kilku znajomych i po 3 miesiacach byli w stanie pokonac 10km, grunt to systematyka i checi. Ambicje na poczatku trzeba zostawic w domu
ja wczoraj pod wpływem chwili ( to były sekundy!) zapisałem sie na mały wyscig po górkach w pazdzierniku
ultrakamiensk.pl
biegne mała petle 25km, ale po ilości przewyzszen, czuje ze bedzie srogo
a tak z własnych trenigow,
strasznie odmuliłem się szybszymi akcentami. Te plany maratonskie strasznie jednak sa monotonne, bede musial popracowac nad kolejnym planem pod dłuzsze dystanse.Cartoon - Śro 01 Lip, 2015 Ja też ostatnio postanowiłem się zacząć ruszać Przez ostatnie 3 lata uprawianie sportu zeszło na 10 plan... teraz staram się to trochę nadrobić.
Dziś odebrałem kartę fitprofit, więc jest szansa, że i na siłowni znowu zawitam
W moim przypadku deskorolka=hulajnoga Anonymous - Śro 01 Lip, 2015 Brawo chłopaki!!!
Mi przeszło namawianie znajomych na aktywność fizyczną,pierdole to jak mam słuchac marudzenia typu "ale ja nie mam czasu" (ale kurwa na siedzenie przed tv lub fb to ma),"ja nie lubie biegac,to nudne jest" itd itpWalle - Śro 01 Lip, 2015
Jakarti napisał/a:
przebieglem wczoraj z moja asia pierwsze ok 2,5km
bez zegarkow, telefonow i komputera na plecach. bieg praktycznie niezaliczony bo nie opublikowany na fb prawie nie czulem zmeczenia bo tempo mega wolne, zajelo nam to ok 20 min ale wrazenia jak najbardziej pozytywne. mysle jednak ze na poczatek na spokojnie taki dystans wystarczy, trzeba sie rozruszac
Te 2,5 km to nic, pewnie jak bylem mlodszy to w czasie meczu przebiegalem o wiele wiecej ale widze ze sie starzeje i brak ruchu niesie ze soba mega negatywne konsekwencje
Brawo!
To co lubię i co polecam. Bieganie dla przyjemności, dla samego siebie. Bez przypiętego do ramienia Ajfona, bez kompresyjnej odzieży i dzielenia się na FB każdym krokiem....