Kamill - Śro 01 Lip, 2015 W takim razie i ja się biorę za siebie, od jutra.Anonymous - Śro 01 Lip, 2015 tia,mityczna kraina "jutro" EmerytRs2 - Czw 02 Lip, 2015 najważniejsze żeby bieganie dawało przyjemność !! Niestety we wrześniu zeszłego roku zacząłem chodzić na siłkę z perspektywy czasu stwierdzam, że w moim przypadku był to błąd.
-straciłem kondycję
-przybrałem na masie
-straciłem czas
-zanudziłem się
-czułem przemęczenie.
Bieganie jest de beściak, tylko nie można popaść w paranoję, nikt nigdy nie będzie zawodowcem.Anonymous - Pią 03 Lip, 2015 Moze spóbuj crossfitu.
Od jakiś dwóch miesiecy chodze dodatkowo na zajęcia kettelbell w metodzie "hardstyle",mocno sie tym zajarałem,świetny system treningowy budujący zarówno siłe jak i wytrzymałośc czy wydolność,zaletą jest tez to ze trenować mozna wszedzie chocby w domu,wystarczy mieć jednego ketla.Dla niekumatych-kettelbel=taka kula z uchwytem.Tak na marginesie,na crossficie ketli uczą chujowo i troche nieprawidłowo,gdy załapałem odpowiednią technike to nagle zrobienie ciągiem 30 swingów z 32kg stało sie wykonalneEmerytRs2 - Pią 03 Lip, 2015 NA siłowni nie ma tlenu...zabijał o mnie to, zanudziło mnie to plus odpowiednia dieta by budować masę. pilnowanie posiłków.
Bieganie sprawia mi przyjemność, po siłowni czułem się dobity i bardzo zmęczony.
Po bieganiu czuję się zrelaksowany i zadowolony Qukie - Pią 03 Lip, 2015
rabarbar napisał/a:
Tak na marginesie,na crossficie ketli uczą chujowo i troche nieprawidłowo
niestety nie tyczy się to wyłącznie kettli i wydaje się być takim crossfitowym standardem, nie ważne jak robisz, ważne że crossfitowo Anonymous - Pią 03 Lip, 2015 Najwiecej to tu zależy od trenera,ale wydaje mi sie ze najwiekszym problemem jest brak czasu,część "techniczna" na treningu crossfitowym to przewaznie ok 15min,nie da sie w tak krótkim czasie nikogo nauczyc na przykład rwania,bo tego sie ludzie uczą miesiącami a nawet latami,pozatym wysoka intensywność i duza ilość powtórzeń niestety zabija technike,chocbyś nie wiem jak sie starał.bizon - Pią 03 Lip, 2015 Niestety podstawą jest znalezienie boxu, który jest dobry i ma dobrych trenerów. Tam gdzie ja chodziłem, to na zajęcia możesz wejść dopiero jak dostaniesz pozwolenie od trenera, co trwa nie mniej niż miesiąc a u niektórych kilka miesięcy. W tym czasie musisz chodzić na zajęcia przygotowujące, które uczą techniki itp. A jak już się chodzi na normalne zajęcia, to i tak poziom wymagań jest bardzo wysoki. Jak coś robisz nie tak, to od razu strzał w potylicę, zmniejszenie wagi i powrót do nauki.Anonymous - Pią 03 Lip, 2015 Chodzi o intro?szlifuja tylko technike przez kilka miesięsy ,zadnych wod-ów,czy jak to wyglada?
U nas są 4 poziomy-intro(musisz zaliczyc 3 zajęcia),beginers,advence i athlets czyli grupa zawodnicza,no i jeszcze "konie" czyli zawodnicy "elity" którzy jada wogóle indywidualnymi programami treningowymi.Każda grupa na codziennie inny trening.
Ale nie czarujmy sie,jak sie zapierdala to technika sie kazdemu sypie,nawet najlepszym na świecie,widac to na filmach z Games-ów,a tam niektóre zawodniczki oprócz crossfitu sa tez jednymi z lepszych w swoich krajach w podnoszeniu ciężarów.Michał - Sob 04 Lip, 2015 ty liroj to na angielski sie zapisz a nie targanie żelaza ci w głowie
Cytat:
beginers,advence i athlets
room with you !Anonymous - Sob 04 Lip, 2015 ee tam ,sie przypierdalasz,mój angielski jest lepszy niz u wielu polaków polski Loko - Sob 04 Lip, 2015
Michał napisał/a:
ty liroj to na angielski sie zapisz a nie targanie żelaza ci w głowie
Cytat:
beginers,advence i athlets
room with you !
i thank you from the mountain bizon - Nie 05 Lip, 2015 U nas są intra podzielone tematycznie: basic/bodyweight, weightlifting, kettlebell, bar.
Jak chodzisz na intro, to ćwiczysz technikę. W ramach zajęć są mikro WODy, ale to raczej takie pięciominutówki.
Tak czy inaczej jest wiele dróg do osiągnięcia dobrych wyników, nie twierdzę, że ta u nas jest najlepsza. Ale warto iść tam, gdzie czegoś uczą, a nie się tylko macha, żeby machać.
Na przykładzie kilku znajomych, którzy przeszli z innych boxów do crossrage widziałem, że po przyjściu do nas w zasadzie zaczynali od zera, jak zupełnie początkujący, bo tak naprawdę to nic nie wiedzieli. A gdzie indziej chodzili 12-18 miesięcy.
Z drugiej strony jest sporo "koni", którzy mają na to jedną odpowiedź: "Siła techniki się nie boi" Qukie - Nie 05 Lip, 2015
bizon napisał/a:
"Siła techniki się nie boi"
miszcz Cartoon - Pią 14 Sie, 2015 Obrałem sobie cel -
Runmageddon Rekrut Silesia - 24.10.2015
Jest to jedyny termin, w którym dam radę wystartować... ale i tak dwa dni później mam zaplanowany zabieg w szpitalu a potem 3 tygodnie L4
Ktoś się może wybiera?
Ja staram się zrobić formę - chciałbym zrobić formę, która pozwoli mi zamknąć się w 1h... ale przy pierwszym starcie może być ciężko ważne, żeby dotrwać do mety