tak myślałem ze ponad 230tys, dzięki siema - Czw 16 Maj, 2013 Typowy Pan Mirek
was79 - Czw 16 Maj, 2013 dostałem odpowiedź
Cytat:
Przekręć głowę w drugą stronę i idź dalej!
siema - Czw 16 Maj, 2013
was79 napisał/a:
dostałem odpowiedź
Cytat:
Przekręć głowę w drugą stronę i idź dalej!
Napisz mu, że po drugiej stronie to ty widzisz komisariat.M - Czw 16 Maj, 2013 A jakby tak nasłać psy na tego człowiekaMichał - Czw 16 Maj, 2013
siema napisał/a:
was79 napisał/a:
dostałem odpowiedź
Cytat:
Przekręć głowę w drugą stronę i idź dalej!
Napisz mu, że po drugiej stronie to ty widzisz komisariat.
siema - typowy mirek
1:0
was79 - Czw 16 Maj, 2013 Dobra piszę kamil - Czw 16 Maj, 2013 i co to wniesie ?was79 - Czw 16 Maj, 2013 Nic, ale mam rozrywkękaroluPL - Czw 16 Maj, 2013
lukp napisał/a:
A jakby tak nasłać psy na tego człowieka
chyba można mu co najwyżej sprzedać kontrolną latarę
bo w zasadzie na tą chwilę cofanie liczników w polsce jest legalne, są nawet firmy zajmujące się "kalibrowaniem wskaźników przebiegu"
gdzieś był raport o tym, jakiś program typu 'uwaga'Gaydek - Czw 16 Maj, 2013 Kalibrowanie może i jest legalne, oszustwo na pewno legalne nie jest.kamil - Czw 16 Maj, 2013 zgadza się tylko problem jak mu to udowodnisz ?Gaydek - Czw 16 Maj, 2013 Nigdy się nad tym nie zastanawiałem.M - Czw 16 Maj, 2013 Można wystawić kontr ogłoszenie z dowodem, celem jest ostrzeżenie kupujących.karoluPL - Czw 16 Maj, 2013
kamil napisał/a:
zgadza się tylko problem jak mu to udowodnisz ?
ja ostatnio kumplowi sprawdzałem świeżo kupione bmw 120d 2009r, (kupione od handlarzyny gdzieś w okolicach nowego targu) czy nie ma jakiś błędów, miał, jeden mały błąd, gdzieś w komforcie, w którymś tam systemie- błąd na prawdę nic nie znaczący, jakieś zakłócenie w obwodzie, nie permanentne, tylko chwilowe, także czillowo. gorzej, ze pokazało, że błąd wystąpił jakiś miesiąc przed kupnem, przy przebiegu rzędu 585tyś z groszem, a na liczniku przebieg był równy 189tyś.
zasadniczo możesz się kłócić- można wydrukować błąd prosto z testera, iść do sądu, dochodzić się, ale dla mnie wątpliwą sprawą jest, czy masz szanse wygrać.
taniej i szybciej było pojechać pod nowy targ, wyperswadować panu, ze ma oddać za samochód i za droge w dwie strony, a kluczowym elementem perswazji tego kumpla przy ponownym przetargu była w/w przezemnie latara w pysk