To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
 
forum.hothatch.org
Witamy na forum Hothatch.Org

HydePark - O wszystkim i o niczym

Bonczek - Sob 03 Mar, 2012

Znam ten motyw z Kielc i z Warszawy - panowie mieli już sposób, więc podjeżdżali przy piątku pod jakieś speluny, spisywali opór ludzi, wystawiali potrzebną ilość mandatów a później jechali do lasu pod Mińsk Mazowiecki walić gorzałę i spać - żenada do potęgi n.

Artykuł bardzo trafny (pomijam fakt, że świetnie wpisuje się w nastroje społeczne), anjas gdybyś nie mógł odszukać to się wczytaj:

Planowanie wpływów z mandatów przez ministra oznacza, że państwu nie zależy na poprawie bezpieczeństwa na drogach, a zwyczajnie traktuje taryfikator jako środek represji z którego czerpie wcale niemałe korzyści - mówi ekonomista Andrzej Sadowski z Centrum im. A. Smitha.

anjas - Sob 03 Mar, 2012

Lol
Bonczek - Sob 03 Mar, 2012


anjas - Sob 03 Mar, 2012

..a planowanie liczby zgonów przez demografow oznacza, ze nie zależy im na zdrowiu obywateli... :d

Poza tym, bezpieczeństwem na drogach zajmuje się inny resort niż MF. Każdy ma swoją działkę i bardzo dobrze.

Dodatkowo, co za koleś pisał ten "artykuł"... Jeśli wg.niego liczba pojazdów = liczba kierowców to ja pytań nie mam. W każdym razie gdybym to ja akceptował takie wypociny to wy.jeb.balbym gościa z tym tekstem za drzwi.

martin.h - Sob 03 Mar, 2012

Odwalić się od lokalnej niemieckiej gazety xD

Moim zdaniem też to jest nie na miejscu, ale nie od dziś wiadomo że kierowcy to najlepsza dojna krowa :]

anjas - Sob 03 Mar, 2012

Żeby nie było wątpliwości, uważam, ze ściganie kierowców za wszelka cenę to chu.jstwo. Ale przypierniczanie się do MF o to, ze zaplanował wpływy z mandatwow jest imho debilizmem. Moim zdaniem gdyby tego nie zaplanował, to świadczyloby, ze ludzie w MF nie wiedza z jakiś źródeł wpływa kasa do budżetu, wiec nie powinni się zajmować jego planowaniem.
ps - Sob 03 Mar, 2012

anjas napisał/a:
Żeby nie było wątpliwości, uważam, ze ściganie kierowców za wszelka cenę to chu.jstwo. Ale przypierniczanie się do MF o to, ze zaplanował wpływy z mandatwow jest imho debilizmem. Moim zdaniem gdyby tego nie zaplanował, to świadczyloby, ze ludzie w MF nie wiedza z jakiś źródeł wpływa kasa do budżetu, wiec nie powinni się zajmować jego planowaniem.


zgoda. zdecydowanie trzeba to ujmowac i pewnie wszystkie ekipy tak robily do tej pory. zakladam ze maja na oszacowanie tych wplywow jakas magiczna formule, ktora byc moze zaklada tez poprawe bezpieczenstwa / zachowania kierowcow.

faldzip - Sob 03 Mar, 2012

M napisał/a:
Dlaczego pisanie prawdy jest bez sensu?

:wall:
a jakby to napisali na GW, albo TVN24 to juz nie bylaby prawda, tylko manipulacja, tak? A najlepsze jest to, ze slowo "prawda" uzywane jest w celu manipulacji :lol2:

A wracajac do tematu - zgadzam, sie z anjasem, a poza tym, ustalone minimum wystawianych mandatow, to nie jest jakis super pomysl, ale tez nie bylby taki najgorszy, gdyby nie byl wypaczony przez samych policjantow, jak to opisal Bonczek. W Polsce sie wszyscy przysrali do tej predkosci, ze to jedyna przyczyna wypadkow, bo przeciez jak ktos by jechal wolniej, to by nie zderzyl sie z tym, ktory bezmyslnie zajechal mu droge itp. Policja te minimum mandatow spokojnie by wyrobila, np. lapiac tych co jak widza zielona strzalke, to sie wpierd.alaja na przejscie bezstresowo, bo przeciez moga (ciekawe ile % kierowcow wie, ze na zielonej strzalce trzeba sie zatrzymac najpierw?) - nie raz jako przechodzien musialem spierdzialc przed takimi gamoniami. Przykladow jest mnostwo takich, gdzie przyczyna niebezpiecznej sytuacji nie jest predkosc, a karanie za te przewinienia mogloby sie przyczynic do wzrostu bezpieczenstwa, ale wymaga od Policji pewnie wiecej zachodu, wiec pewnie bedzie jak zwykle niestety...

Anonymous - Sob 03 Mar, 2012

ja jak mi sie ktos wpyerdala autem na przejscie dla pieszych to wale z buta po karoserii
Franek - Sob 03 Mar, 2012

:rotfl: :rotfl:
M - Sob 03 Mar, 2012

zaplute karly reakcji! :D
Franek - Sob 03 Mar, 2012

kurwa kurwa kurwa
Przed chwila na sobieskiego zestaw nowych fotoradarow j.e.b.n.a.l mi zdjecie.
Wjechałem na samiutkim poczatku żółtego (bo leciałem przepisowe 50km/h) wiec wolałem nie hamowac.

I jeb.
Zdjecie.

Ktoś wie ile punktów i jaki mandat za czerwone na skrzyżowaniu?
Kurde, ale mają maszynkę do robienia kapusty.
Definitywnie przesadzone.

martin.h - Sob 03 Mar, 2012

Minister finansów może z pewnością cię odhaczyć :D
no name - Sob 03 Mar, 2012

Franek napisał/a:
Wjechałem na samiutkim poczatku żółtego
Franek napisał/a:
Ktoś wie ile punktów i jaki mandat za czerwone

Przemyśl i zapytaj jeszcze raz ;D

Franek - Sob 03 Mar, 2012

no name, jak boga kocham było pomaranczowe, ale fote zrobiło, czyli pewnie kwalifikacja jak za czerwone.

Przeciez wiem ze tam stoja fotoradary wiec zawsze lece 50km/h, ale kurde nie spodziewalem sie ze tak szybko od zmiany robi zdjecie.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group