To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
 
forum.hothatch.org
Witamy na forum Hothatch.Org

HydePark - O wszystkim i o niczym

Janusz - Pon 05 Mar, 2012

Ryba napisał/a:

Koles civicem prawdopodobnie przelecial na czerwonym i walnal w tyl citroena ktory skrecal z wiaduktu. Z xary wyleciala cala belka i trafila kolesia ktory sobie stal gdzies z boku...
Nie wiem jaki stan poszkodowanego.

o_O o_O o_O o_O

rasta - Pon 05 Mar, 2012

Qarwa ze mnie się śmieją, a ze 2 lata tam nie byłem :/ A okazuje się, że cały czas HH ma swoich reprezentantów na Cargo :lol2:
Jakarti - Pon 05 Mar, 2012

Cytat:
Qarwa ze mnie się śmieją, a ze 2 lata tam nie byłem :/ A okazuje się, że cały czas HH ma swoich reprezentantów na Cargo :lol2:

a kogo :) ?

rasta - Pon 05 Mar, 2012

No ci, którzy dokładnie wiedzą co tam się dzieje i pięknie to relacjonują :D
PGmaster - Pon 05 Mar, 2012

rasta napisał/a:
Qarwa ze mnie się śmieją, a ze 2 lata tam nie byłem :/ A okazuje się, że cały czas HH ma swoich reprezentantów na Cargo :lol2:


Ja tez tam nie bylem chyba z pol roku i teraz sie przejechalem zobaczyc co sie dzieje. Na sam koniec jeszcze policja nas przetrzepala, na szczescie dowod zachowalem :)

rasta - Pon 05 Mar, 2012

Nie tłumacz się :P
no name - Pon 05 Mar, 2012

Widze że magia Cargo dalej przyciaga :rotfl: :rotfl: :rotfl:
rasta - Pon 05 Mar, 2012

Wiesz to jest tak:

Kiedyś w TV widziałem, jak w Łazienkach do starszej elegancko ubranej pary podchodzi dziennikarz i pyta: co Państwa przyciąga do Łazienek? A wiem Pan, przychodzimy tu bo kojarzą nam się z wsią, z której przyjechaliśmy :D

no name - Pon 05 Mar, 2012

xD
Anonymous - Pon 05 Mar, 2012

duch walki w narodzie nie ginie :wall:

http://olsztyn.wm.pl/9389...l-w-drzewo.html

Kenet - Pon 05 Mar, 2012

A propos malucha to akcja, jaką mieliśmy z naszym firmowym sprzętem kaskaderskim:

"Z malarem to była mistrz akcja. Został zakupiony na jesieni jako miejsce na reklamę. Parę razy gdzieś się tym przejechaliśmy dla śmiechu, a przeważnie kończyło się awarią w postaci zerwania koła pasowego napędzającego wiatrak i alternator czy tam prądnice. Opiekę techniczną nad projektem sprawował Jemioł, ale zniechęcony awariami postawił to auto w docelowym miejscu w galerii mokotów na parkingu. I tak sobie ten malar tam stał od miesiąca. Jakiś ponad tydzień temu z tego miejsca zniknął. Ale, że nasze samochody "firmowe" są ogólnodostępne dla personelu to specjalnie nikogo to nie zdziwiło, bo każdy myślał, że ktoś przestawił/gdzieś pojechał. No ale nadszedł dzień gdy malar był akurat potrzebny bo nie mieliśmy gdzie włożyć zakupów. Poszukiwania nie przyniosły rezultatu i stało się jasne, że ktoś go zawinął. Niby nie duża strata bo kosztował 500 zł ale jednak nie codziennie kradną Ci auto. Sprawa miała już zostać zgłoszona na Policję, ale w piątek o 16 malar się znalazł. Stał sobie parę uliczek dalej na parkingu od tego miejsca skąd go skradziono. Miał przekręcone tablice, oraz wyłamaną stacyjkę i kable na wierzchu. Zabezpieczyliśmy pojazd i koło 21 miał po niego przyjechać Jemioł żeby zabrać go w bezpieczniejsze miejsce. Niestety o 20.30 malar znów został skradziony :rotfl: Na szczęście Jemioł (kolega, brat właściciela malucha) właśnie dojeżdżał do GM w momencie jak malar z niej wyjeżdżał i od razu wszczął pościg. Typ z malara wysadził ziomka na przystanku i jak Jemioł do niego dobiegał - ruszył brawurowo w długą. A Jemioł za nim autem. Niestety nie po raz pierwszy ani też ostatni tego dnia złodziej nie popisał się intelektem i skierował się na parking w GM. Tam na jednej z pochylni maluch słynący z podsterowności nie skleił i koleś wyładował w ścianę. Wysiadł i zaczął uciekać z buta. Co ciekawe miał na sobie kamizelkę serwisu sprzątającego w GM - Amlux i właśnie w podziemia GM które dobrze znał zaczął się oddalać. Ogólnie był chyba dobrze naćpany, bo nie reagował na słowne wezwania do zatrzymania. Jemioł nie chciał go bić (a kto Jemioła zna to wie, że raczej problemów by nie miał) z wiadomych powodów, a w dodatku wszędzie kamery i typ charakterystyczny. Ochrona od razu go poznała i co się okazuje to rodzina zarządu Amluxu, więc nie chcieli problemów i sprawa zostanie załatwiona polubownie. Ale jaja dobre były. Niestety maluch ma pogięty prawy przedni narożnik i mimo, że jedzie normalnie to przy wartości auta to od razu na złom poleci."

Michał - Pon 05 Mar, 2012

Cytat:
Niestety o 20.30 malar znów został skradziony

:lol2: :lol2: :lol2: :lol2:

rasta - Pon 05 Mar, 2012

Doby motyw :lol2:
was79 - Pon 05 Mar, 2012

:rotfl:
faldzip - Pon 05 Mar, 2012

:rotfl:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group