heheh , zawsze można się zamienić Jacek - Śro 07 Mar, 2012 faldzip - Śro 07 Mar, 2012
Bart napisał/a:
i tak i nie. Nie ma dobrej odpowiedzi na to pytanie.
a moglbys rozwinac za i przeciw? faldzip - Śro 07 Mar, 2012
Czesio napisał/a:
faldzip napisał/a:
Czy sprzedac jak stoi i cieszyc sie kasa?
heheh , zawsze można się zamienić
na to czekalem
ale odpowiedz brzmi: nie.
Bart - Śro 07 Mar, 2012 1. wystawiasz za małą kasę z uszkodzeniami - potencjalny chętni wybrzydzają, bo szukają perełki za półdarmo, sprzedaż idzie kiepsko
2. robisz z clio perełkę, cena rośnie - potencjalni chętni wybrzydzają bo chcą samochód za półdarmo, sprzedaż idzie kiepsko
scenariusz alternatywny:
1. wystawiasz za małą kasę z uszkodzeniami - sprzedaje się w 3 dni bo ktoś widzi w tym dobrą okazję
2. robisz z clio perełkę, cena rośnie - samochód sprzedaje się w 3 dni bo ktoś szuka zadbanego, ładnego egzemplarza i jest gotów za to trochę więcej zapłacićMucha - Śro 07 Mar, 2012
Bart napisał/a:
1. wystawiasz za małą kasę z uszkodzeniami - potencjalny chętni wybrzydzają, bo szukają perełki za półdarmo, sprzedaż idzie kiepsko
2. robisz z clio perełkę, cena rośnie - potencjalni chętni wybrzydzają bo chcą samochód za półdarmo, sprzedaż idzie kiepsko
scenariusz alternatywny:
1. wystawiasz za małą kasę z uszkodzeniami - sprzedaje się w 3 dni bo ktoś widzi w tym dobrą okazję
2. robisz z clio perełkę, cena rośnie - samochód sprzedaje się w 3 dni bo ktoś szuka zadbanego, ładnego egzemplarza i jest gotów za to trochę więcej zapłacić
plus 1 lub 2 M - Śro 07 Mar, 2012 Coś dla Barta (ostatnio nie był miły ale co tam niech ma)
Kwietniowy top gear i ciekawa wkładka
photo by maciek.m.honda, on FlickrBart - Śro 07 Mar, 2012 was79 - Śro 07 Mar, 2012 kurde, ale ze mnie parówa i kupiłem inne, a teraz takie fajne auto wychodzi. Wszyscy uśmiechnięci i zadowoleni (fakt fagas trochę wyłysiał, a jej przez ałto nie starczyło na botoks):
oo a jego stara ma nawet kolor paznokci, jak Anjas na jachcie
no name - Śro 07 Mar, 2012 Czy to nie te kartony zabiły pewną Hankę ?
mi - Śro 07 Mar, 2012 srajcie sobie srajcie w swoich pozerskich samochodzikach, ja się tą Dacią jaram.
Dziękuję, koniec przekazu.Walle - Śro 07 Mar, 2012
faldzip napisał/a:
Taka sprawe mam:
Clio II ph3 z 2003r. silnik 1.2. 16V, 3d, 120tys. km, wymiana rozrzadu 10tys temu, tylne amorki prawie nowe, niedawny tritment hamulcow (tarcze, klocki) i jakies inne popsuty (oleje itp) - ogolnie mechanicznie wszystko cacy. W srodku jeden fotel przerwane poszycie na boku (zacerowane domowym sposobem) i wypalone 2 dziurki w kanapie, lekko odstajacy boczek drzwi pasazera, delikatnie przytarty tylny prawy blotnik.
Czy oplacaloby sie przed sprzedaza (w renault wycenili na ok. 7k) zainwestowac np. we wnetrze (np. kupic fotel a wymienic moge sam pewnie), czy lakiernika? Czy sprzedac jak stoi i cieszyc sie kasa?
dawaj foty i więcej info. Szukam auta dla teściowej w tym budżecie około was79 - Śro 07 Mar, 2012
mi napisał/a:
srajcie sobie srajcie w swoich pozerskich samochodzikach, ja się tą Dacią jaram.
Dziękuję, koniec przekazu.
Jeździłem sandero, ekipa teścia montowała linie montażową w Rumuni i coś niecoś opowiadali , koleżance w dusterze poszedł olej ze skrzyni w aso (fakt szybko umyli kafelki) - jestem na nie Anonymous - Śro 07 Mar, 2012 kamil - Śro 07 Mar, 2012 a ja widziałem jak w ASO BMW ulał się płyn hamulcowy z nowej x5 - Tez powinienem być na "nie"...
A tak na marginesie to ten Duster to naprawdę spoko fura biorąc pod uwagę kasa vs to co dostajemy. Zresztą sprzedaje się jak ciepłe bułeczki. Samochód nie do kupienia od ręki
Na Skodę w latach 90 też większość "psy wieszała" A teraz najlepiej sprzedająca się marka na wielu rynkach.