Anonymous - Pią 23 Mar, 2012 Po rosyjsku czy po polsku rozmawialiście ?M - Pią 23 Mar, 2012 Nie jestem w stanie określić was79 - Pią 23 Mar, 2012 Fajny jesteś perwer, normalnym facetom śnia się gołe baby, a Tobie Putin M - Pią 23 Mar, 2012 zefir - Pią 23 Mar, 2012
piekna miasto lodz Jakarti - Pią 23 Mar, 2012 wkurfia mnie ta nagonka na Polske
moze nie jest to najpiekniejszy kraj i daleko mu do Szwajcarii w kwestii zaniedbań i porządku ale kurfa... w innych krajach tez sa niezle fakapy. nie trzeba daleko szukac i np taka la rambla w barcelonie - piekna uliczka a la warszawski nowy swiat - szkoda, ze odchodza od niej uliczki / bramy, w ktorych siedza ćpuny i żule. pare late temu tak bylo. mozliwe, ze cos sie zmienilo.
przykladow mozna mnozyc, wszedzie mozna znalezc smieci i nieporzadek.
za to kurfa w niewielu krajach są tak stare miasta, z ogromną dawka historii, ktora widac i czuc na kazdym kroku.Rasputin - Pią 23 Mar, 2012 +1
Wszędzie sa beje itp. wynaturzenia zefir - Pią 23 Mar, 2012 haha ale wiesz co akurat w łodzi oprocz kilku miejsc, poprostu jest syf , brud i melina bo ludzie sami sobie tworza takie srodowisko
ale dla odmiany po Łodzi widać że zawsze była miastem robotniczym , ma to swój urok ale głównie wady
zapraszam do łodzi was79 - Pią 23 Mar, 2012 to jest dobre foto ze stritwju:
Maciusiowy - Pią 23 Mar, 2012
Jakarti napisał/a:
wszedzie mozna znalezc smieci i nieporzadek.
wszędzie są, ale to niczego nie tłumaczy...to może po prostu nic z tym nie robić, bo 'wszędzie są'...
że często jeżdżę po europie to pare przykładów:
- w Niemcach i Austrii po zimie już posprzątane (tzn. nie ma pyłu na drodze, kamieni, generalnie syfu) - u nas dramat - 1/4 pasa zasrana na większości dróg krajowych,
- to samo tyczy się chodników, skwerów itd. (w PL np. brakuje koszy i kultury wg której, śmieci wrzucamy nie na ulicę a do kosza własnie),
- przystanki i inne tego typu nie są tak rozyebane jak u nas...oczywiście, są i takie poniszczone, ale u nas normą są popisane, obsrane, szyby itd. - słabo to wygląda
można mnożyć - wiadomo, że wszędzie są gówniane miejsca, ale można ich ilość konkretnie ograniczyć...was79 - Pią 23 Mar, 2012 Masz rację syf u nas na ulicah jest masakryczny, a do tego wczoraj jechałem za myjką, która zamiast zbierać brud rozmazywała go na 1/3 drogi od krawężnikaMaciusiowy - Pią 23 Mar, 2012
was79 napisał/a:
Masz rację syf u nas na ulicah jest masakryczny, a do tego wczoraj jechałem za myjką, która zamiast zbierać brud rozmazywała go na 1/3 drogi od krawężnika
myk jest tylko taki, że 95% ludzi ma to w dupie...jest brudno...no i ch.ujJakarti - Pią 23 Mar, 2012
Maciusiowy napisał/a:
Jakarti napisał/a:
wszedzie mozna znalezc smieci i nieporzadek.
wszędzie są, ale to niczego nie tłumaczy...to może po prostu nic z tym nie robić, bo 'wszędzie są'...
że często jeżdżę po europie to pare przykładów:
- w Niemcach i Austrii po zimie już posprzątane (tzn. nie ma pyłu na drodze, kamieni, generalnie syfu) - u nas dramat - 1/4 pasa zasrana na większości dróg krajowych,
- to samo tyczy się chodników, skwerów itd. (w PL np. brakuje koszy i kultury wg której, śmieci wrzucamy nie na ulicę a do kosza własnie),
- przystanki i inne tego typu nie są tak rozyebane jak u nas...oczywiście, są i takie poniszczone, ale u nas normą są popisane, obsrane, szyby itd. - słabo to wygląda
można mnożyć - wiadomo, że wszędzie są gówniane miejsca, ale można ich ilość konkretnie ograniczyć...
yebnąć?
gdzie napisalem nic z tym nie robic? po prostu kazdy sie przypieprza i mądrzy ale zaden tylka nie ruszy a na zachodzie tak zayebiscie.
owszem po zimie jest masa syfu ale od czasu jak jest ladna pogoda to w wwie widac dziesiątki sprzątaczy. grabią, zmiatają, sadzą kwiaty. pewnie w innych czesciach PL jest gorzej wnioskująć po wypowiedziach. czyszczarki jezdza i faktycznie kurza w chuk ale sporo jednak sciagaja syfu, ktory zostal wyrzucony na ulicę na zyczenie kierowcow bo slisko.
z ciekawostek.
niedawno sie przeprowadziłem i w bloku sa prawie same chinczyki i kilku polakow. kazdy chinczyk mi glosno odpowiada dzien dobry i kiwnie glowa z usmiechem. z tych kilku polakow polowa nawet nie spojrzala jak powiedzialem dzien dobry.
to jest kurfa problem - ludzie.Niemy - Pią 23 Mar, 2012
Jakarti napisał/a:
niedawno sie przeprowadziłem i w bloku sa prawie same chinczyki i kilku polakow. kazdy chinczyk mi glosno odpowiada dzien dobry i kiwnie glowa z usmiechem. z tych kilku polakow polowa nawet nie spojrzala jak powiedzialem dzien dobry.
to jest kurfa problem - ludzie.
+1
w Belgii np. idziesz ulicą na wiosce i KAŻDY, nie ważne czy młodszy, starszy, czy Cię zna czy nie- mówi Ci dzień dobry
już nie wspominam o ekspedientkach w sklepie, u nas jest dno!M - Pią 23 Mar, 2012 Dziwicie się? Jesteśmy na maxa wypaczeni przez 50lat socjalizmu/komunizmu
to się nie da tak po prostu naprawić.