Może w innych miastach jest jeszcze lepiej i stąd te wrażenie.
przeciez Brwinów to nie miasto nawet M - Wto 27 Mar, 2012
Jakarti napisał/a:
M napisał/a:
Może w innych miastach jest jeszcze lepiej i stąd te wrażenie.
przeciez Brwinów to nie miasto nawet
W sensie że Anjasowi chodziło o kulturalnych woźniców na ulicach Brwinowa?anjas - Wto 27 Mar, 2012
Jakarti napisał/a:
przeciez Brwinów to nie miasto nawet
oj mylisz się kolego
miasto chyba I połowy XVIII wieku, kiedy prawa miejskie nadał Książę Marcin Radziwiłł (po pijaku, ale zawsze!)
Później prawa odebrano (za udział mieszkańców w Powstaniu Listopadowym), ale po II WŚ znów nadano.
Obecnie ma ok. 20 tysięcy mieszkańców.
A teraz przeproś! Jacek - Wto 27 Mar, 2012
anjas napisał/a:
A teraz przeproś!
prosto w pierścieńPiTT - Wto 27 Mar, 2012 w berło! was79 - Wto 27 Mar, 2012 Maciusiowy - Wto 27 Mar, 2012 hehehe - prawdę powiedział:
Często księża są chamami, polski ksiądz prowincjonalny to bardzo często taki cham, prostak, niewykształcony, który sobie pozwala na tego typu wypowiedzi. (...) Kościół żyje ciągle w takim feudalnym świecie, w którym nie przeszedł prawdziwego, publicznego zweryfikowania i dopiero system finansowania Kościoła przez obywateli, pozwoliłby Kościołowi wyjść z tych feudalnych oparów, w których tkwi...
jaka reklama na screeningu Jakarti - Wto 27 Mar, 2012
anjas napisał/a:
oj mylisz się kolego
miasto chyba I połowy XVIII wieku, kiedy prawa miejskie nadał Książę Marcin Radziwiłł (po pijaku, ale zawsze!)
Później prawa odebrano (za udział mieszkańców w Powstaniu Listopadowym), ale po II WŚ znów nadano.
wiedzialem, ze to napiszesz wiec nie ma calowania pierscienia Anonymous - Wto 27 Mar, 2012
Często księża są chamami, polski ksiądz prowincjonalny to bardzo często taki cham, prostak, niewykształcony, który sobie pozwala na tego typu wypowiedzi. (...) Kościół żyje ciągle w takim feudalnym świecie, w którym nie przeszedł prawdziwego, publicznego zweryfikowania i dopiero system finansowania Kościoła przez obywateli, pozwoliłby Kościołowi wyjść z tych feudalnych oparów, w których tkwi...
racja,chamy i prostaki,nie to co posłowie i tytułowy bohater Ruchu PalikotaM - Wto 27 Mar, 2012 Sam palikot to bardzo kulturalny człowiek przecież.
Kler musiał strasznie wydymać Palikocura w jakimś biznesie, bo do jakiegoś czasu ten człowiek był mega prokościelny.Maciusiowy - Wto 27 Mar, 2012
M napisał/a:
Kler musiał strasznie wydymać Palikocura w jakimś biznesie
wydaje mi się, że wydymał go w biznesie, w jakim dyma wszystkie "owce" od średniowiecza...
rabarbar napisał/a:
racja,chamy i prostaki,nie to co posłowie i tytułowy bohater Ruchu Palikota
od księdza, czy też biskupa, wymaga się chyba (przynajmniej w kwestii etyczno-kulturalnej) nieco więcej niż od posła/osła...nie uważasz?M - Wto 27 Mar, 2012 Ta rozmowa nie ma sensu od razu mówię Anonymous - Wto 27 Mar, 2012 uwazam ze w kwesti etyczno-moralnej od wszystkich powinno sie wymagac tyle samo,obojętnie czy to papiez,prezydent,poseł czy babcia klozetowa z suwałk