To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
 
forum.hothatch.org
Witamy na forum Hothatch.Org

HydePark - O wszystkim i o niczym

Maciusiowy - Wto 10 Kwi, 2012

muszę się z Tobą zgodzić Macieju :D
...choć do chciwości dodałbym jeszcze całkowity zanik ideałów

PiTT - Wto 10 Kwi, 2012

co łaska... ale nie mniej niż...
:wall:

M - Wto 10 Kwi, 2012

Czytałem prawo kanoniczne i np jeśli ksiądź odmówi jakiegokolwiek sakramentu a już w ogole dlatego że nie zapłacisz to z automatu powiniene dostać ekskomunikę :)

Np jak można odmówić dziecku chrztu bo rodzice nie mają kościelnego.

pP - Wto 10 Kwi, 2012

troche nieprawdę piszecie...czy ktoś (jakiś ksiądz) Wam odmówił? opieracie swoja wiedzę pewnie na jakiś tam opiniach kogoś tam...nawet jak zdarzyło się kilka takich przypadków to nie można tego generalizować.. ostatnio (na świętach) rozmawiałem z moim przyjacielem, który nota bene teraz jest księdzem, był już na kilku parafiach w każdej są przypadki, że msza jest odprawiana bez kasy, pogrzeb to samo

poza tym wkurza mnie juz ten ciagly najazd na ksiezy, jeśli ktoś uwaza, ze bycie ksiedzem jest takie klawe, latwe i przyjemne to jest w mega duzym blędzie,
taki pogrzeb, ślub, czy chrzest to jest coś ekstra, za co ksiądz nie ma płacone z urzędzu, za datek ten trzeba ogrzać kościół, dać organiście, dać kościelnemu, zapłacić prąd itd (to nie jest opłata i faktycznie jak ksiądz wymaga kategorycznie tego to powinien dostać po głowie) ciekawe czy Wy tak za free byście chcieli zarywać środek soboty na czyjś ślub, wyrywać się ze swoich zajęć dnia powszedniego (kancelaria, nauczanie w szkołach, wizyty w domach opieki, szpitalach itd, rekolekcje, itp) na odprawienie pogrzebu?

M - Wto 10 Kwi, 2012

Bo są różni księża,
ja miałem jazdy jak chciałem ochrzcić Justynę,
bardzo wielu księży odmówiło, nawet znajomi jacyś - były bardzo chamskie akcje.
A potem poszedłem do siebie do parafii i powiedziałem jak jest i bez problemu.

Bart - Wto 10 Kwi, 2012

pP napisał/a:
ciekawe czy Wy tak za free byście chcieli zarywać środek soboty na czyjś ślub, wyrywać się ze swoich zajęć dnia powszedniego (kancelaria, nauczanie w szkołach, wizyty w domach opieki, szpitalach itd, rekolekcje, itp) na odprawienie pogrzebu?


PePe, ale księdzem się zostaje (teoretycznie) z POWOŁANIA, to rodzaj służby. Nie rozpatruj tego w kategoriach "zarywania soboty". Taka branża i tyle.

mi - Wto 10 Kwi, 2012

Ja tu napiszę raz jeszcze, żeby nie było: za mój ślub ksiądz nie wziął ani grosza, mimo kilku podejść teściowej.
pP - Wto 10 Kwi, 2012

jasne, zgadzam się są różni księża, tak samo jak różni ludzie w każdym zawodzie :)


Bart napisał/a:
PePe, ale księdzem się zostaje (teoretycznie) z POWOŁANIA, to rodzaj służby. Nie rozpatruj tego w kategoriach "zarywania soboty". Taka branża i tyle.

tu też jasne, ale nie pisze tego w kontekście, że ksiądz ma za złe całemu światu, ze zarywa sobotę, tylko chciałem pokazać, że bycie ksiedzem nie jest takie łatwe i piękne, bo wydaje mi sie, ze wielu mysli, że ksiadz to tylko 3 msze w niedziele + taca + datki na kościół + chrzty/komunie/śluby/pogrzeby

no name - Wto 10 Kwi, 2012

To fakt, takie zarywanie soboty to faktycznie lipa,
zwłaszcza jak się chce dzieci odwiedzić :wall:

Oczywiście nie uogólniam :]

M - Wto 10 Kwi, 2012

Zostawmy to już, każdy z nas ma po kawałku racji.
no name - Wto 10 Kwi, 2012

Właśnie, wróćmy do mojego pytania o fotel :]
Maciusiowy - Wto 10 Kwi, 2012

Bart napisał/a:
pP napisał/a:
ciekawe czy Wy tak za free byście chcieli zarywać środek soboty na czyjś ślub, wyrywać się ze swoich zajęć dnia powszedniego (kancelaria, nauczanie w szkołach, wizyty w domach opieki, szpitalach itd, rekolekcje, itp) na odprawienie pogrzebu?


PePe, ale księdzem się zostaje (teoretycznie) z POWOŁANIA, to rodzaj służby. Nie rozpatruj tego w kategoriach "zarywania soboty". Taka branża i tyle.


+1

pP napisał/a:
bo wydaje mi sie, ze wielu mysli, że ksiadz to tylko 3 msze w niedziele + taca + datki na kościół + chrzty/komunie/śluby/pogrzeby


a co jeszcze? oświeć nas? przecież nawet nie gotują sobie sami, a mają gosposie...że o księżach z większości wsi nie wspomnę...tym to się w ogóle we łbach poprzewracało...
pomijam fakt, że ten przez ten cały celibat, kler to istna wylęgarnia pedobearów (mogę podeprzeć się faktami, jeśli będzie trzeba)

pP - Wto 10 Kwi, 2012

pamiętam, że podobny problem miał kiedyś freeman..on chyba jeździł w kuble reno sport XL
pP - Wto 10 Kwi, 2012

Maciusiowy napisał/a:
a co jeszcze? oświeć nas?

naprawde chcesz żebym to wypisywał? nie wychodzisz poza okienko tv i komputera?

Maciusiowy napisał/a:
pomijam fakt, że ten przez ten cały celibat, kler to wylęgarnia zboczuchów i pedobearów (mogę podeprzeć się faktami, jeśli będzie trzeba)

chyba miałeś z tym styczność, bo krzyczysz o tym najgłośniej na forum

was79 - Wto 10 Kwi, 2012

no name napisał/a:
Jaki kubeł dla osoby o wadze 110 kg i 195cm byście polecili ?
mirco xl się nadaje ?

Przmierz się do bimarco futura, powinno być ok



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group