nie dał bym znaku równości pomiędzy tymi portalami.
chodziło mi o największe z piątki
a o2 z wiadomych względów można pominąć, tam nie ma chyba "normalnych" wiadomości na głównej
Oprócz tego coś czytasz jeszcze Piotruś?anjas - Śro 27 Cze, 2012 Przepraszam, ale wczoraj już nie miałem siły
M napisał/a:
anjas napisał/a:
Maciek, po pierwsze nie jest to komunikat NBP jak napisałeś w pierwszym pytaniu.
A czyj?
Niczyj. To materiał PB po komisji budżetowej. Na pewno nie jest to komunikat NBP.
Komunikaty NBP są tutaj:
http://www.nbp.pl/
Można też je śledzić na Twitterze
M napisał/a:
anjas napisał/a:
Wyobrażasz sobie, zeby bank centralny powiedział, ze Polska nie powinna przyjmować euro? To jest w pewnym sensie bezdyskusyjnie.
Dlaczego?
Dlatego, że bank centralny nie powinien podważać wyników referendum. Może jedynie w jakiś sposób "grać" terminem.
M napisał/a:
anjas napisał/a:
Sama droga do euro jest dobra dla gospodarki i budżetu, bo trzeba trzymać budżet w ryzach, zeby spełnić kryteria konwergencji.
Tak, jest bardzo dobra co widać po tym co się dzieje z tonącą strefą euro.
Andrzeju...
Macieju... Nie rozumiem co wspólnego mają kryteria konwergencji z kondycją w strefie euro?
W spełnianiu tych kryteriów (czy dążeniu do tego) nie ma niczego złego.
To trochę tak jak z grubą i brzydką laską, która wymaga od swoich podruchiwaczy, żeby byli ładni, zadbani i bogaci.
To nic złego być ładnym, zadbanym i bogatym... i wcale nie trzeba w takiej sytuacji podruchiwać tej brzydkiej laski, można poczekać aż coś ze sobą zrobi.
M napisał/a:
Cytat:
"Popieranie wejścia do strefy euro jest bardzo szeroko dyskutowane. Istotnie, zarząd NBP uważa, że Polska powinna wejść do strefy euro.
cytowanie wyrwane z kontekstu jest dość chooyowe M - Śro 27 Cze, 2012 Dziękuję za twoją interpretację Andrzeju anjas - Śro 27 Cze, 2012
M napisał/a:
Dziękuję za twoją interpretację Andrzeju
proszę bardzo, z tym, że to nie jest interpretacja tylko fakty
Ja informuję, inni kłamią! M - Śro 27 Cze, 2012
anjas napisał/a:
M napisał/a:
Dziękuję za twoją interpretację Andrzeju
proszę bardzo, z tym, że to nie jest interpretacja tylko fakty
Ja informuję, inni kłamią!
M - Śro 27 Cze, 2012 Cóż za ironia losu, Rosjanie oburzeni...
http://wiadomosci.wp.pl/k...1eb43&_ticrsn=3Marek23 - Śro 27 Cze, 2012 Indonezja to zacofany kraj. Źle postępują, to sie odbije na postrzeganiu tego kraju na świecie M - Śro 27 Cze, 2012 Swoją drogą czytając te wszystkie historie jak CIA torowała drogę amerykańskim korporacjom to żadna wersja mnie nie zdziwi.dzik - Śro 27 Cze, 2012
M napisał/a:
No to kto wtedy jest glupi Piotrze?
Chcesz powiedzieć że ten co bierze u takiej osoby usługi.
To jak klient ma zweryfikować takiego instruktora?
Uwolnienie zawodów do których dostęp jest blokowany przez kasty - zgoda, ale do takich gdzie trzeba trochę wiedzy zakuć jest jak dla mnie dyskusyjne.M - Śro 27 Cze, 2012
dzik napisał/a:
M napisał/a:
No to kto wtedy jest glupi Piotrze?
Chcesz powiedzieć że ten co bierze u takiej osoby usługi.
To jak klient ma zweryfikować takiego instruktora?
Uwolnienie zawodów do których dostęp jest blokowany przez kasty - zgoda, ale do takich gdzie trzeba trochę wiedzy zakuć jest jak dla mnie dyskusyjne.
Połowiczne się z tobą zgadzam, tylko że każdy powinien być odpowiedzialny za siebie i wybierać sam.
Przykład IT - na informatyce opiera się w tej chwili wszystko w każdym sektorze gospodarki a nie ma czegoś takiego jak panstwowa licencja informatyka lub koncesja - pomimo to wszystko działa świetnie. Kupujący usługi IT w firmach zew. lub zatrudniający pracownika sam wybiera jaki poziom specjalisty potrzebuje - w wyborze pomagają niezalezne od państwa certyfikaty danych technologii np microsoft, sun, oracle - ktore wyznaczają pewien poziom a i tak najważniejsza jest wiedza i doświadczenie.
Więc nie martwił bym się o krewnego który będzie chciał pójść na kurs spadochronowy - z pewnością jego potrzebą też będzie upewnić się że udaje się do odpowiedniej osoby i sprawdz jej doswiadczenie. W związku z taką potrzebą rynku powstaną niezależne osródki certyfikujące takich ludzi.
To co chcę powiedzieć to fakt że regulacja/reglamentacja zawodów jest zła, ponieważ przy stałym popycie albo zawyża faktyczną cenę usługi (np prawnicy) lub faktycznie obniża jakość świadczonych usług.
Po co się starać? Mam
y koncesję od Państwa, ludzie muszą to kupić więc robimy tak żeby było nam dobrze
Przykład - taksówkarze vs przewóz osób - okazuje się że można wozić ludzi i to sporo taniej.dzik - Śro 27 Cze, 2012
M napisał/a:
Połowiczne się z tobą zgadzam, tylko że każdy powinien być odpowiedzialny za siebie i wybierać sam.
Każdy może pracować jako informatyk. Ale od błędu informatyka zazwyczaj tragedia się nie stanie. Ja do zabaw z gazem biorę tylko człowieka z uprawnieniami który wystawi na to kwit. Elektryk też może szkód narobić.
M napisał/a:
To co chcę powiedzieć to fakt że regulacja/reglamentacja zawodów jest zła, ponieważ przy stałym popycie albo zawyża faktyczną cenę usługi (np prawnicy) lub faktycznie obniża jakość świadczonych usług.
Prawnicy to kasty. Same chęci by zostać prawnikiem nie wystarczą.
Ja prowadząc strzelania z broni automatycznej biorę na siebie odpowiedzialność, jak damy dziecku kałacha to naprawdę może się zdarzyć że zacznie sypać po publiczności.
A zdobycie uprawnień do strzelań nie wymaga znajomości/M - Śro 27 Cze, 2012 Tam gdzie niema problemu z dostepem do zawodu byc moze nie jest potrzebne jego uwalniane.
Wydaje mi sie ze mowimy o tym samym.GeKo - Śro 27 Cze, 2012 Niby się zgadzam, ale certyfikacja to również zamykanie zawodów na swój sposób
Podaj przykładowo ile kosztują egzaminy z Oracle, czy Microsoftu?
Jak powstaną niezależne ośrodki certyfikujące, to będzie to nic innego jak zamykanie zawodów, to to samo tylko kto inny za to weźmie pieniądze.M - Śro 27 Cze, 2012 Jeden egzamin ms kosztuje 300zl a zeby miec certyfikat z danej technologii np z wirtualizacji potrzebujesz 3 egzaminy zeby miec cert. I wcale nie jest to trudne, materialow w pyte, wystarczy chciec.
ale i tak trzeba to umiec.
http://www.microsoft.com/...mcitp.aspx#tab2M - Śro 27 Cze, 2012
GeKo napisał/a:
Jak powstaną niezależne ośrodki certyfikujące, to będzie to nic innego jak zamykanie zawodów, to to samo tylko kto inny za to weźmie pieniądze.
Nie geko, poniewaz ich ilosc bedzie nieograniczona - jak bedzie za drogo to powstanie konkurencja czego nie ma mozliwosci byc teraz.
Pozatym to tylk przyklad. Rownie dobrze moga to byc kluby, zrzeszenia etc. Wazne zeby nie bylo monopolu. Monopol=zawsze traci konsument.