Jakarti - Pią 24 Sty, 2014 ten schodzacy typ tez dobrego kroka zrobił mogla sie noga zeslizgnąc..Kamill - Pią 24 Sty, 2014
Jakarti napisał/a:
ten schodzacy typ tez dobrego kroka zrobił mogla sie noga zeslizgnąc..
Właśnie o to mi chodziło, masakra kamil - Pią 24 Sty, 2014 budynek do wyburzenia, winda do kasacji. Liny już zdemontowane. Facet raczej wiedzący co robi i na 100% w zabezpieczeniu. Nie ma czym się jaraćKamill - Pią 24 Sty, 2014
kamil napisał/a:
budynek do wyburzenia, winda do kasacji. Liny już zdemontowane. Facet raczej wiedzący co robi i na 100% w zabezpieczeniu. Nie ma czym się jarać
Chyba że za szyje się przywiązał, bo uprzęży to tam nie widzę żadnej arssss - Pią 24 Sty, 2014 Kamill - Pią 24 Sty, 2014
od kilku lat pracuje przy demontażu/montażu wind itp i wiele takich akcji widziałem. ewidentnie dźwig do demontażu przy wyburzeniu budynku metodą "w pizdu z wszystkim, a prowadnicami(te metalowe elementy przymocowane do ścian) niech się martwią inni". Liny ucięte, dźwig zabezpieczony na tzw aparatach chwytnych, a sytuacja specjalnie nagrywana w taki sposób że kolesia widać od pasa w dół bo pewno gdyby pokazali go całego to straciłoby na napięciu bo na 99% facet miał uprząż podramiennąM - Pią 24 Sty, 2014 Dramatyzm bylby wiekszy gdyby stal na tej windzie Anonymous - Pią 24 Sty, 2014 Huja jest wpięty,przyjrzałem sie.
Wiele razy robiłem z gościami pt."szelki to dla frajerów som",ja nie mam jakiegoś pierdolca na punkcie bezpieczenstwa,ale do pracy to sie chodzi zarabiać,jak bede chciał emocji to pojade sie powspinać.W elektrowni w bogatyni był taki malarz który sie z nas nabijał-"gówno nie alpiniści,ciagle wpięci chodzą".Pozniej sam zrobił kurs alpinistyczny i po dwóch tyg pierdolnął z 20 m,ale kretyn jak to kretyn miał więcej szczęścia niz rozumu,spadł na wielkie świeżo zaizolowane rury(z 1 m wełny na nich było),na które nie była załozona blacha,skończyło sie na kilku złamaniach.Barejka - Pią 24 Sty, 2014 ciesze sie ze mi w robocie moze spasc co najwyzej rolka papieru 0.5kg na stope Kamill - Pią 24 Sty, 2014 A mi pomidor z kanapki na tshirt. Ale chetnie dla odmiany bym raz na jakis czas popracowal na dworze zeby nie było ze przy biurku jest jakos fajnie.