Z 4 klocki to się hondy nie kupi, chyba że szrot jakiś.
szczególnie z klatkoJanusz - Czw 11 Sie, 2011 http://otomoto.pl/subaru-...-C20138292.html miał ktoś jakąś styczność z takimi wynalazkami ?? to jeszcze jest z tych prawdziwych nieawaryjnych szubaraków, czy sypie się na potęgę a koszty utrzymania szybko przekraczają wartość ??anjas - Czw 11 Sie, 2011 ja mam z 2006r. i jeszcze jest z tych prawdziwych, nieawaryjnych Bart - Czw 11 Sie, 2011
Janusz napisał/a:
http://otomoto.pl/subaru-legacy-4x4-2-0-gaz-sekwencja-klima-C20138292.html miał ktoś jakąś styczność z takimi wynalazkami ?? to jeszcze jest z tych prawdziwych nieawaryjnych szubaraków, czy sypie się na potęgę a koszty utrzymania szybko przekraczają wartość ??
Janusz - oczywiście, że samochód kosztujący ~5% ceny nowego egzemplarza, zbliżający się do pełnoletniości i kupiony od jakiejś handlarzyny nie będzie się psuł, nie ma prawa!mi - Czw 11 Sie, 2011
anjas napisał/a:
ja mam z 2006r. i jeszcze jest z tych prawdziwych, nieawaryjnych
ja mam 1999 i większych problemów nie sprawia.
[Co prawda to siena, ale też jest brzydka.]Janusz - Czw 11 Sie, 2011
Cytat:
Janusz - oczywiście, że samochód kosztujący ~5% ceny nowego egzemplarza, zbliżający się do pełnoletniości i kupiony od jakiejś handlarzyny nie będzie się psuł, nie ma prawa!
ale idąc tym tropem to nie warto kupować żadnego starszego samochodu a fury 2 letnie potrafią sie sypać tak ze nie wiadomo czy tego nie złomować...
chodzi mi o porównanie do innych tego typu samochodów w tych pieniądzach, wiadomo ze nie będzie to igła, ale chodzi mi o to czy ten wynalazek psuje się ponad "norme" takich starych gratów czy nie Bart - Czw 11 Sie, 2011 Janusz, w wypadku tak starych fur ważny jest stan konkretnego egzemplarza. Co z tego, że takie subarki generalnie są w miarę solidne i mało awaryjne, jak trafisz na jakiś zajeżdżony śmietnik, którego nikt porządnie nie serwisował wydatkom nie będzie końca.
Spytaj martina - o ile się nie mylę w tej dziedzinie brylował kiedyś na forum - "subaru - awarie, tuning i przygotowanie do sportu". Dopiero potem dał się poznać jako wybitny znawca muzyki, kobiet, strojenia gitar, a ostatnio rowerów.Anonymous - Czw 11 Sie, 2011
Janusz napisał/a:
a fury 2 letnie potrafią sie sypać tak ze nie wiadomo czy tego nie złomować...
a niektóre kobity (nie)pełnoletnie jak się sypią Janusz - Czw 11 Sie, 2011
Bart napisał/a:
Janusz, w wypadku tak starych fur ważny jest stan konkretnego egzemplarza. Co z tego, że takie subarki generalnie są w miarę solidne i mało awaryjne, jak trafisz na jakiś zajeżdżony śmietnik, którego nikt porządnie nie serwisował wydatkom nie będzie końca.
Bratek zdaje sobei z tego w pełni sprawę, natomiast wiem ze są samochody które nawet jak sa mega zadbane i utrzymane, i tak nosntop zaskakują poważnymi naprawami za gruba kapuchę, dlatego chciałem sie dowiedzieć czy taki suabarak to raczej przeciętniak, czy jakieś padło, bo jest tam, trochę części które mogą okazać sie bardzo drogie w naprawie. Mam nadzieje ze wiesz o co mi chodzi Bart - Czw 11 Sie, 2011 faldzip - Czw 11 Sie, 2011 Na forum subaru jeden koles ma Impreze kombi N/A w gazie jakos wlasnie z okolic 1996r. - nakurfial tym po torze w toruniu na jesieni jak tez tam byle, w zimie cos tez upala, poza tym to jego dupowoz, i chyba poza tym ze gdzies w krzaki w miescie wypakowal to nic sie nie psuje
a kumpel z pracy ma turbodziada z 93r. - cos kolo 250+km, nieseryjny jest chyba tylko wydech (srodek gabinet) - kupil jako upalatora (nakurfial tym i w zimie i w lecie i to bez zadnej taryfy ulgowej), ale teraz to jego codzienne auto. Przejechane ma okolo 300tys. km, raz ukrecil dwojke, i ostatnio przewody od chlodnicy zaczely pekac i jeden amor wylal - poza tym jezdzi, czego nie mozna powiedziec o jego Jaguarze z podobnego rocznika