kamil - Pią 16 Maj, 2014 chodziłem, przeciętne...no i na ulicy się śmieją. Ogólnie mocno dresiarskie. Idealne na Wole, Pragę...W Wilanowie się nie sprawdzają.was79 - Pon 19 Maj, 2014 Rewelka: http://www.auto-swiat.pl/...rawe-auta/hzl6c
To jest mistrzowskie: run flat dla ubogich PiTT - Pon 19 Maj, 2014
kamil napisał/a:
chodziłem, przeciętne...no i na ulicy się śmieją. Ogólnie mocno dresiarskie. Idealne na Wole, Pragę...W Wilanowie się nie sprawdzają.
potwierdzam
w wilanowie nadal kroluja gumofilce w porze jesiennej a na lato sandał + frotte
zreszta ciężko z takiego adasia klocka wydłubać kamil - Pon 19 Maj, 2014 pamiętam, do tej pory krążą o Tobie anegdoty na osiedlu, jak chodziłeś z wiadrem ze śmieciami i szukałeś zsypu. Oczywiście też znana lokalna historia jak na parkingu z szlaucha i wiadrem myłeś samochód Kamill - Pon 19 Maj, 2014 Żarty żartami, ale takich przebierańców jak na miasteczku to nie ma nawet na fashion week w Łodzi, czy nawet w cyrku. To co widziałem jak się ludzie potrafią "modnie" ubrać to przechodzi ludzkie pojęcie.M - Pon 19 Maj, 2014 Co się dziwić, jak jedyne wzorce życiowe to tvn i polsat pcs - Pon 19 Maj, 2014 ... chyba w Rosji nie bylisciePiTT - Pon 19 Maj, 2014
kamil napisał/a:
pamiętam, do tej pory krążą o Tobie anegdoty na osiedlu, jak chodziłeś z wiadrem ze śmieciami i szukałeś zsypu. Oczywiście też znana lokalna historia jak na parkingu z szlaucha i wiadrem myłeś samochód
mnie śmieszyli ludzie którzy w garażu podziemnym z wiaderka obmywali sobie auto... wiadomo woda i tak spłynie, ale pomysł godny sołtysa wioski z której się sprowadzili
oczywiście mniej inwazyjne to przedłużacz z mieszkania prosto pod wyjście z garażu i odkurzanie sobie całej fury
wiadomix, mieszkanie "na" wilanowie nie jest tanie, a tu 2 zl za odkurzacz piechotą nie chodzi PiTT - Pon 19 Maj, 2014 Michał - Pon 19 Maj, 2014 kamil - Pon 19 Maj, 2014 no własnie...jest trochę tego badziewia, ale co zrobić. Wilanów stał się modny Kamill - Pon 19 Maj, 2014
PiTT napisał/a:
kamil napisał/a:
pamiętam, do tej pory krążą o Tobie anegdoty na osiedlu, jak chodziłeś z wiadrem ze śmieciami i szukałeś zsypu. Oczywiście też znana lokalna historia jak na parkingu z szlaucha i wiadrem myłeś samochód
mnie śmieszyli ludzie którzy w garażu podziemnym z wiaderka obmywali sobie auto... wiadomo woda i tak spłynie, ale pomysł godny sołtysa wioski z której się sprowadzili
oczywiście mniej inwazyjne to przedłużacz z mieszkania prosto pod wyjście z garażu i odkurzanie sobie całej fury
wiadomix, mieszkanie "na" wilanowie nie jest tanie, a tu 2 zl za odkurzacz piechotą nie chodzi
Ja myślę że to warszawski trend, bo u mnie na osiedlu tylko stare warszawskie dziadki myją auta wiaderkiem, w zasadzie każdy Ale z drugiej strony nie rozumie co może komuś przeszkadzać taki wiszący przez godzinę przedłużacz. Już bardziej zwrócił bym uwagę na grube auta na warszawskich blachach które zastawiły 30% sarmackiej. Jeżeli stać kogoś na furę za 400k to chyba też stać na miejsce w podziemnym i nie musi stać na wjeździe drogi pp wystając metr na ulicę.
Wracając do przedłużacza jest ostatnio bardzo dziwny trend żeby nic samemu nie robić, tylko odpierdolić się w garniak i jechać do aso na wymianę żarówki, czy też do wszystkiego brać fachowca, bo nie wypada zrobić samemu, jeszcze sąsiad pomyśli że jestem fizyczny. Później wyrośnie pokolenie takich manualnych sierot, co jak się nie da czegoś zrobić przez aplikacje z iphona to sie nie da w ogóle . Nie bardzo rozumiem tą zależność miedzy rosnącym statusem finansowym, a złym postrzeganiem wszystkiego poza równomiernym marszem od domofonu do mieszkania. Im lepsze osiedle tym bardziej mieszkańcy sami sobie ograniczają swobodę. Zajęcia muszą być trendy, można biegać, ale zmiana kół pod blokiem już jest źle widziana. Można cały dzień napierd na skrzypcach, ale koc wywieszony na balkon to wykroczenie.
Osiedle jest dla mieszkańców i każdy powinien się tam czuć swobodnie, oczywiście w ramach norm społecznych, a nie uwag poirytowanych wszyskim mieszkańców.faldzip - Pon 19 Maj, 2014 +1Anonymous - Pon 19 Maj, 2014 +1PiTT - Pon 19 Maj, 2014 odkurzacz za 2 zl tez sam nie odkurza
czasami "trend" wizyt w aso wymusza sam producent bo zeby wymienic zarowke to trzeba zderzak zdejmowac
co do aso to ten dzial idealnie sie nadaje
czesc ich pracownikow nadaje sie wylacznie do odkurzania aut
poza tym calkowicie sie nie zgadzam z Twoja teoria vs statusu i dlubania przy aucie
od zawsze bylo tak ze albo ktos lubil sie uwalic w smarze i grzebac przy furze albo na tym sie nie znal / nie lubil / nie chcial i to bez znaczenia czy jezdzil cinquecento czy porsche
malo jest ludzi "dobrze zarabiajacych" ktorzy kazda wolna chwile spedzaja w garazu?
po prostu zalezy od czlowieka a nie od jego zarobkow
przedluzacz nie przeszkadza dopoki nie okazuje sie ze wejscie do garazu zastawione jest przez jegomosia ktory zle wyliczyl i przedluzacz i siega mu jedynie wtedy kiedy podjedzie pod same drzwi tak ze trzeba sie przeciskac... po prostu wiecej korzystania z mozgu nikomu na zle jeszcze nie wyszlo