To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
 
forum.hothatch.org
Witamy na forum Hothatch.Org

HydePark - O wszystkim i o niczym

M - Sob 08 Wrz, 2012

Pitta znajomi vs dane makroekomiczne :D
ps - Sob 08 Wrz, 2012

ktos mi mowil, ze kilka miesiecy temu dzial reklamy TVNu zwolnil kilkadziesiat osob. To moglby byc wyznacznik kryzysu albo przynajmniej slabszej kondycji gospodarki...
PiTT - Sob 08 Wrz, 2012

chyba nie do końca mnie rozumiecie :D
ja odnoszę się do konkretnych przypadków
1. sprzedaż 1 -> KOORWA JEDNEGO mieszkania :D
2. sprzedaż 1 -> KOORWA JEDNEGO auta :D
cena może być 20% wyższa od rynkowej a i tak znajdzie się klient, tylko trzeba poczekać
od początku chyba rozmawiamy o jednostkach a nie organizacjach :>

M napisał/a:
Pitta znajomi vs dane makroekomiczne :D

hmm... tak się akurat składa że to na podstawie doświadczeń kilku osób z tego forum... niesamowite co? ;D

PiTT - Sob 08 Wrz, 2012

M napisał/a:
PiTT napisał/a:
dla agencji nieruchomości to masakra, dla indywidualnego sprzedawcy mniej istotne
to jest jak z furą, musi znaleźć się osoba która zapłaci za to co jej się podoba
kryzys sryzys, ludzie mają hajs, tylko trzeba poczekać na odpowiedniego klienta ;)

No dobra, hipotetycznie kto od Ciebie kupi mieszkanie jeśli w okolicy będzie można wybierać jak w ulęgałkach za połowę wartości którą chcesz? Poczekasz pewnie ze 20 lat.
Rynek samochodowy to zupełnie inna bajka, nie można tego w ogóle porównywać do siebie.

muszę do tego nawiązać bo to na serio perełka M co napisałeś
czyli uważasz że jak Kamil sprzedaje za 700 tyś. to sąsiad w klatce obok sprzeda mieszkanie komuś za 350 tyś.?
;D
jeśli ktoś nie ma noża na gardle to nie obniży ceny poniżej rynkowych
podkreślę jeszcze raz, ludzie z kasą są w stanie kupić drożej ładnie urządzone mieszkanie
tacy bez kasy chyba nie są w ogóle w targecie takich mieszkań, nie sądzisz?
art. z kategorii "premium" wg mojego uznania nie podlegają typowym prawom rynkowym
jaśniej tego nie potrafię napisać, sorewicz :]

GeKo - Sob 08 Wrz, 2012

PiTT, Cieszę się że firmę mojego starego odbierasz jako dużą instytucję :rotfl:
PiTT napisał/a:
w praktyce go nie widać
Pitt proszę Cię nie pogrązaj się. Jak nie widać. Skoro ludzie nie inwestują firmy upadają w większej ilości niż w roku ubiegłym to co to jest? Wzrost gospodarczy?.
Ja patrzę ze swojego podwórka i widze co sie dzieje. Jak 3 na 5 naszych kluczowych klientów przychodzi i mówią że nie mają roboty a zawsze mieli minimum na 8-9 miesiecy do przodu ogarnięte przetargi to co to jest?

PiTT - Sob 08 Wrz, 2012

sorewicz, wyłączam się z dyskusji skoro nie potraficie czytać ze zrozumieniem :ass:
;D

wytykacie mi przykłady które ja podaję a sami przedstawiacie ze swojego otoczenia... gdzie tu konsekwencja?

M - Sob 08 Wrz, 2012

Mi chodzi o to że przypadki na które się powołuje Piotrek czyli "mieszkania premium" && "ludzie z kasą" nie są dobrą bazą do dyskusji o rynku i kryzysie na nim ponieważ go nie reprezentują. Mniej więcej wiem o co PiTTowi chodzi ale to jest inna bajka całkiem.
was79 - Sob 08 Wrz, 2012

Pitt odpala pety banknotami 200zł i się z was śmieje, biedaki!
Anonymous - Sob 08 Wrz, 2012

:rotfl:
GeKo - Sob 08 Wrz, 2012

M napisał/a:
Mi chodzi o to że przypadki na które się powołuje Piotrek czyli "mieszkania premium" && "ludzie z kasą" nie są dobrą bazą do dyskusji o rynku i kryzysie na nim ponieważ go nie reprezentują. Mniej więcej wiem o co PiTTowi chodzi ale to jest inna bajka całkiem.

+1

Tyle, że niech nie opowiada że kryzysu nie ma.

PiTT - Sob 08 Wrz, 2012

GeKo napisał/a:
M napisał/a:
Mi chodzi o to że przypadki na które się powołuje Piotrek czyli "mieszkania premium" && "ludzie z kasą" nie są dobrą bazą do dyskusji o rynku i kryzysie na nim ponieważ go nie reprezentują. Mniej więcej wiem o co PiTTowi chodzi ale to jest inna bajka całkiem.

+1

Tyle, że niech nie opowiada że kryzysu nie ma.


bo nie ma!!!!!!



:rotfl:

M - Sob 08 Wrz, 2012

:rotfl:

Po części to prawda. Kryzys to był za komuny jak było jedzenie na kartki i pusto w sklepach- to był kryzys.
Teraz się ludzie poprzyzwyczajali ze wszystko można zjeść na kredyt, że zawsze jest praca i pieniądze że nie trzeba oszczędzać, że można konsumować do oporu - a tu klops.

no name - Sob 08 Wrz, 2012

Ogląda ktoś dziś walkę Adamka ?
PiTT - Sob 08 Wrz, 2012

M napisał/a:
:rotfl:

Po części to prawda. Kryzys to był za komuny jak było jedzenie na kartki i pusto w sklepach- to był kryzys.
Teraz się ludzie poprzyzwyczajali ze wszystko można zjeść na kredyt, że zawsze jest praca i pieniądze że nie trzeba oszczędzać, że można konsumować do oporu - a tu klops.

+1 :D

tak patrząc zupełnie z boku na to co się dzieje pod centami handlowymi w weekendy to za cholerę nie można tych ludzi zaliczyć do tych co odczuwają kryzys :)

martin.h - Sob 08 Wrz, 2012

Jako, że pracuję w branży motoryzacyjnej to mogę szczerze napisać, że odczułem co to kryzys. Ale do końca nie jest tak, że dotyczy on wszystkich. Jako, że pracuję przy serwisie Nissana i Mitsubishi to przekrój klientów jest duży, od osób prywatnych, lekarzy, prawników czy właścicieli mniejszych firm.
W zasadzie wiekszość osób chętnie przeznacza duże pieniądze na przeglądy czy naprawy, bo koszta rzędu 2-3 tyś. zł za przegląd to niemałe koszta. Są i tacy co wydają w okolicach 10k zł. Problemem jest tylko to, że na serwis przyjeżdża mniej samochodów, a po części wynika to z małej sprzedaży nowych samochodów, a z drugiej strony część osób rezygnuje z ASO po zakończeniu gwarancji, właśnie z oszczędności :/

Prawda jest taka, że kryzys najbardziej uderzy w najbiedniejszych, bo oni zyją od pierwszego do pierwszego :/



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group