Yarko - Pią 12 Paź, 2012 .Młody Papież - Pią 12 Paź, 2012 "[...] w planach!
W PLANACH MAM ZEGAREK!"bizon - Pią 12 Paź, 2012
Yarko napisał/a:
przydałoby się jeszcze sprecyzować co dokładnie oznacza "wyprowadzka", "życie na swoim", bo każdy przypadek ma swoja własną historię, ja spotkałem się z różnymi sytuacjami, mam znajomych którzy niby się wyprowadzili, ale kase i słoiki dalej ciągną i jest to jeszcze większe obciążenie i zależność od rodziców, każdy musi znaleźć swój optymalny czas, uporządkować i ustabilizować życie, wypracować jakiś stały dochód by móc żyć na normalnym poziomie, zrobić to mądrze i świadomie, nie sądzę by ktoś w wieku 18 lat był na to gotowy
jak sie wyprowadzalaem to pracowalem i sie utrzymywalem. rodzice cos tam oczywiscie pomagali, bo trudno bylo im odmowic, ale to kategoria zaproszenia na niedzielny obiad a nie oplacania chaty.EmerytRs2 - Pią 12 Paź, 2012 Właśnie ciekawe ilu z Was jest jedynakami?
yarko +1
Osobiście nie będę wyprowadzał się z domu na siłę, nic nikomu nie muszę udowadniać.
Mieszkam w chałupie- w kotka metrów kwadratowych, czas na własne m jeszcze przyjdzie .Bart - Pią 12 Paź, 2012 Ja mam 34 lata i mieszkam z tatą, babcią, bratem z żoną i dzieckiem, dwoma psami w dwóch małych pokojach, jest nam bardzo przytulnie.mi - Pią 12 Paź, 2012 +1!Bart - Pią 12 Paź, 2012 A jak babcia pierogów narobi to mamy jedzenia na tydzień, o!mi - Pią 12 Paź, 2012 +1!EmerytRs2 - Pią 12 Paź, 2012
z grzybami czy z kapustom?