niestety dwóch z nich prawdopodobnie nie zyjeM - Czw 07 Mar, 2013 Tak się zastanawiam, po co oni tam wchodzą?
Dla mnie to jak skoczenie na główkę do wisły ze szczytu pylonu mostu siekierkowskiego.
W sensie równie użyteczne a szanse przeżycia podobne.Anonymous - Czw 07 Mar, 2013 Wiesz nie chce mi sie pisac bo jestem po 13h ciężkiej harówki ale tak najkrócej-kiedys sie pierwszego zdobywce Mt.Everestu Edmunda Hillarego spytali o to po co chodzi w góry,odpowiedział -"bo są"M - Czw 07 Mar, 2013 Nie no ja rozumiem czyjąś pasję, tylko nie widzę w niej celowości.
Ale jak to już było wcześniej - marzenia są to po żeby je realizować, bo życie ogólnie jest bez sensu.
Tylko szkoda ze poginęli tam Ci ludzie i tyle.Anonymous - Czw 07 Mar, 2013 Tak sobie mysle ze gdyby szybka jazda samochodem była 100% bezpieczna to niewielu by sie scigało....podobnie jest ze wspinaczką.Tylko raz mi sie trafiła prawdziwa sytuacja podbramkowa-z wycieńczenia o mało nie zostałem stałym wystrojem pewnej jaskini (trzecia czy czwarta pod względem głębokości studnia jaskiniowa świata) ale ani wtedy ani teraz nie żałuje ze tam włazłem.
Ps.spodziewałem sie ze ktos zada to Twoje pytanie M - Czw 07 Mar, 2013 Takie pytania zawsze padają, podejrzewam że są ludzie którzy w perspektywie spędzania całego dnia przy komputerze w pracy woleliby już skoczyć w przepaść - rozumiem to.Anonymous - Czw 07 Mar, 2013 chciałem jebnąć cos patetycznego ale sie opanowalem kosmita - Czw 07 Mar, 2013 Ja nie do końca ogarniam motyw zimowych wejść, bo że ktoś chce zdobyć Koronę Ziemi itp to tak jak napisał M zrozumiałe, ale po co pakować się tam w czasie kiedy najłatwiej o kłopotu. To trochę tak jakby wiązać sobie sznurowadła przed startem do bieguAnonymous - Czw 07 Mar, 2013 Ten szczyt jeszcze nie był zdobyty zimą,a korone ziemi czy himalajów zrobiono juz wiele razy.A dlaczego zimowe wejścia-bo są trudniejszeBartli - Czw 07 Mar, 2013 Korona Ziemi czy też Himalajów, to przereklamowany szit dla brandzlowników którze muszą zdobyć wszystko naj naj naj.
A po co wchodzić zimą na takie góry? Bo chodzi o prawdziwą przygodę. Jedni się jarają skakaniem z mostów przez 5s, a inni wolą dostawać w dupę przy potwornym mrozie i wietrze. Do tego zimowe wejścia są znacznie wyżej cenione w środowisku wysokogórskim.Loko - Czw 07 Mar, 2013 To jakby się zastanawiać, po co jeździć między drzewami, jak można po lotnisku.Michał - Czw 07 Mar, 2013
Loko napisał/a:
To jakby się zastanawiać, po co jeździć między drzewami, jak można po lotnisku.
M - Pią 08 Mar, 2013 Po co pic wodke, lepuej napic sie metylu - to jest prawdziwa przygoda dla twardzieli!