Barejka - Nie 24 Mar, 2013 anjas - Nie 24 Mar, 2013
rabarbar napisał/a:
Wiekszy problem to stada ludzi idących nadal na historie,filozofie,politologie,kierunki związane ze sztuką itd
podobny problem jak z marketingiem - za dużo osób w stosunku do potrzeb rynku.
Trzeba znaleźć dla siebie niszę.Anonymous - Nie 24 Mar, 2013 M, tzw.pomyłka celowa ??? Anonymous - Nie 24 Mar, 2013 znam kilku politologów-znalezli nisze-jeden jest malarzem pokojowym w holandi,jeden kanarem,a jeden przedstawicielem handlowymM - Nie 24 Mar, 2013
rabarbar napisał/a:
M, tzw.pomyłka celowa ???
Nie, to nie bylo trolowanie.anjas - Nie 24 Mar, 2013
rabarbar napisał/a:
znam kilku politologów-znalezli nisze-jeden jest malarzem pokojowym w holandi,jeden kanarem,a jeden przedstawicielem handlowym
ale to czegoś dowodzi? bo nie kumam?Anonymous - Nie 24 Mar, 2013 Niczego nie dowodzi,po prostu chciałem sie pochwalić grubymi znajomościami.
To tak zwany post bez sensu-jest z heczhotu ,to do czegos zobowiązuje !!!!Anonymous - Nie 24 Mar, 2013
M napisał/a:
rabarbar napisał/a:
M, tzw.pomyłka celowa ???
Nie, to nie bylo trolowanie.
wole polskie określenie "zwykłe skurwysyństwo"M - Nie 24 Mar, 2013
rabarbar napisał/a:
M napisał/a:
rabarbar napisał/a:
M, tzw.pomyłka celowa ???
Nie, to nie bylo trolowanie.
wole polskie określenie "zwykłe skurwysyństwo"
Hmm...Bonczek - Nie 24 Mar, 2013
anjas napisał/a:
Bonczku, ja nie twierdzę, że to zły kierunek, dobry i to nawet bardzo, ale jest pewna chłonność rynku i jest zdecydowanie mniejsza niż liczba absolwentów. A na rynek wciąż trafiają tysiące nowych "menedżerów".
Anjas ja też tak nie twierdzę. Ale dziwne jest dla mnie, że w tej branży pracują ludzie po wszystkim tylko nie po marketingu.dzik - Nie 24 Mar, 2013
M napisał/a:
Prawdziwy problem jest wtedy gdy ktos studia robi dla papieru . To sie tyczy nie tylko uczelni wyzszych ale wszystkich zawodow. Np uczelnie informatyczne niektore gdzie pod koniec 90% ludzi naprawde niema pojecia w tematach ktore studiowala.
Też studiowałem taki kierunek, jak szukaliśmy ludzi do naszego działu nawet przez myśl mi nie przeszło by popytać ludzi z grupy...Bart - Wto 26 Mar, 2013 polaki-cebulaki: http://wyborcza.pl/1,8764...laszka_.html#MTPiTT - Wto 26 Mar, 2013
to wszystko prawda, ja się wstydzę za taki naród...
tym bardziej jak słucham opowieści mojego znajomego który opowiadał jak robi się klientów w jajo w ASO
w tym kraju nigdy nie będzie normalnie przez cwaniactwo, złodziejstwo i zawiść
dla poprawy humory odpalę sobie serię filmów road rage in russia M - Wto 26 Mar, 2013 True story...Anonymous - Wto 26 Mar, 2013 Latam z 50 razy w roku,na zmiane byznesowym SAS-em i robolskim Ryanem,trafia sie buractwo notorycznie,z grubszych akcji-raz była 20 osobowa grupa cyganów,narobili trzody strasznej,raz najebany gosc zaczął jarac szluga i nie chciał zgasic i raz w SAS-ie dwoch panów(typ menagier z korpo w podrózy słuzbowej) zrobiło zayebistą awanture ze nie ma darmowych drinków