Anonymous - Nie 12 Maj, 2013 nic nie widzęPiTT - Pon 13 Maj, 2013 a mnie coraz bardziej zaczyna irytować fala wrzucanych filmików z parą śpiewającą na stacji...
koorwa przecież to jest tak samo naturalne i niewyreżyserowane jak Pamiętniki z Wakacji
nie wiem czym się ludzie tak jarają, serio M - Pon 13 Maj, 2013 Bo to jest pozytywne,
myślisz że jak oglądasz pornosa to akurat para przyszła się poruchać i ktoś to przypadkiem nagrał?Cartoon - Pon 13 Maj, 2013 mają rozmach sku..... PiTT - Pon 13 Maj, 2013
M napisał/a:
Bo to jest pozytywne,
myślisz że jak oglądasz pornosa to akurat para przyszła się poruchać i ktoś to przypadkiem nagrał?
pozytywne to by było jakby było naturalne
a swoją drogą nie widzę w tym nic pozytywnego M - Pon 13 Maj, 2013 Tak to jest Piotrek, jednym się podoba innym nie, trzeba to zaakceptować bo nie masz na to wpływu.Anonymous - Pon 13 Maj, 2013
Cartoon napisał/a:
mają rozmach sku.....
nie dziwne ze Majkowi kartę zabrali michool_vt - Pon 13 Maj, 2013
M napisał/a:
myślisz że jak oglądasz pornosa to akurat para przyszła się poruchać i ktoś to przypadkiem nagrał?
nie moge całe życie myślałem że oni nie widzą kamerydzik - Pon 13 Maj, 2013 Dziwny jest ten kryzys, jest sobie branża "handel bronią". Trzeba mieć na to koncesję ale z drugiej strony nie jest to coś ultra ciężkiego do załatwienia, wiele biznesów jak np stacja benzynowa wymaga więcej zachodu i 101x więcej inwestycji.
Marże są w tym biznesie wysokie, co jest zrozumiałe, klientów z pozwoleniami nie jest za dużo więc trzeba sobie odbić. Ale tego że zlewają klientów w większości sklepów kompletnie nie rozumiem. Są sklepy profesjonalne gdzie zawsze jest sprzedawca a jak go brakuje bo obsługuje klienta to pojawia się właściciel czy np rusznikarz z zaplecza który zostawia swoją robotę by obsłużyć klienta, handlują zazwyczaj sprzętem dla myśliwych co jest swoim mini rynkiem. Myśliwy kupuje broń czasami raz na całe życie, wybiera długo, marudzi, przychodzi 10 razy zanim kupi, targuje itd. Amunicji kupi 100sztuk na rok i wszyskto. Jest rynek kolekcjonerów, kupują dużo, kupują sprzęt po zawyżonych cenach bo to właśnie ten, nie kupują rozsądnie, amunicję kupuje się w setkach i tysiącach sztuk. I sklepy z takim własnie sprzętem to jedna wielka porażka.
Przykład 1:
Poznań, byłem przy okazji to wpadam zobaczyć słynny sklep. Mają to czego szukam, SWT-40 i SKS'y. Nie ma co pieprzyć, chcę kupić jeden i drugi tylko wybrać sobie z wielu egzemplarzy ten na którym mi drewo bardziej pasuje itd. "przebieranie za 500PLN więcej".
Opuszczamy sklep, później trafiam na wątek jego dotyczący, poza słowami typu "burak, oszust itd" nie widać pozytywnych opinii. Klient czekał kilka miesięcy na import karabinu, dostał telefon "jest", jedzie 500km i się okazuje że inny, "tamtych nie mieli, ten też dobry".
Przykład 2: sytuacja z dzisiaj. Miałem do sklepu jechać w piatek, jest to kilkaset km więc tylko dni wolne z pracy. W sobote nie jest czynne bo i po co. Dzwonie zapytać czy będzie otwarte (tak, lepiej zapytać). Nie będzie, szef z pracownikiem który ma klucze do magazynu pojechali na weekend, ale od poniedziałku zapraszamy. OK, żona w tym czasie postanowiła że kupi dwie sztuki zamiast jednej, ja planowałem cztery, zabieram też kumpla który potrafi zostawić w sklepie 10tyś na pistolet który mu sie spodoba a w tym sklepie mają takie rodzynki w podobnych cenach. Dzwonimy rano zapytać o której godzinie będzie im najwygodniej by dla nas czas mieli, odpowiedź: "wie pan co, jutro nam bardziej pasuje więc dzisiaj nie". Całej załodze cycki opadly. Zbieramy się na wyjazd do czech, tam sprzedawcy latają wokół klienta, to co u nas kosztuje 2000PLN u nich 700, z każdą sztuką broni właściciel musi biegać do tłumacza i policję w tym czasie klient czeka pijąc kawkę.M - Pon 13 Maj, 2013 Wychodzi na to że musisz otworzyć sklep z bronią z super obsługą klienta, wtedy zgarniesz cały rynek i zbijesz kokosy.
Pytanie: Co w PL jest potrzebne żeby otworzyć sklep z bronią?
Jaka koncesja i czy można ją uzyskać? Rynek nie lubi próżni.dzik - Pon 13 Maj, 2013 Handel to nie moja bajka ale jak ktoś chce to jest miejsce na rynku na duży sklep.
Aby handlować bronią musisz mieć:
- koncesję 3x616PLN i kurs za ok 2kPLN, brak karalności. Decyzja nie jest uznaniowa.
- magazyn, kilka przepisów do spełnienia ale nic strasznego, myjnia samochodowa musi załatwić więcej
Sklepy które mają świetną obsługę handują bronią nową, dla kolekcjonerów interesujące są używki i to jest rynek do ogarnięcia.
Przykład z porządnego sklepu: znajomy zapytał o możliwość ściągnięcia ze stanów Barrett m107. Od razu odpowiedź, cena to xxxx (tak naprawdę to co w stanach plus cło i vat) i podane koszty licensji eksportowej. Ze stanów trzeba mieć licencję na eksport konkretnych modeli broni, jak producent wypuści model mark 101 a masz na 100 to nowa licencja. Sklep w takich przpadkach musi wyrobic licencję na praktycznie ten egzemplarz bo mało prawdopodbne że ktoś inny go kupi. Przejrzyste, zrozumiałe.Jakarti - Pon 13 Maj, 2013 to jak trochę przewrotnie..
znając Polaków - to gdyby to było takie proste, to mielibysmy sklep z bronią na każdym rogu, a tak chyba nie jest.M - Pon 13 Maj, 2013 Tu jest natomiast ciekawostka z USA
http://www.foxnews.com/us...-shelves-empty/kamil - Pon 13 Maj, 2013 a przepraszam Dzik, ze spytam, ale kto w Polszy strzela z kalibru 12,7 ?
Chyba tylko policja i wojsko.
To nie jest broń myśliwska tylko wyborowa i cywilom wara od takiego sprzętu. Jako "Kowalski" z pozwoleniem na broń krótką, długą i myśliwską mogę sprawić sobie Barretta ?dzik - Pon 13 Maj, 2013 12,7 mogą posiadać kolekcjonerzy i mysliwi, nie mają limitu kalibru więc teoretycznie możesz sobie flaka 88mm kupić
to że jest to broń wyborowa nic nie zmienia, w Polsce nie ma limitów jak w innych krajach np na broń wojskową itp, sam mam karabin snajperski o statusie "law enforcement"
Ciekawostka, mając pozwolenie na broń w Hispanii dostaniesz pozwolenie na jedną sztukę, na kolejne jest mega ciężko a najlepsze: limit amunicji do jednego pistoletu to 100szt..... rocznie.
Jakarti napisał/a:
to jak trochę przewrotnie..
znając Polaków - to gdyby to było takie proste, to mielibysmy sklep z bronią na każdym rogu, a tak chyba nie jest.
Jest ich więcej i naprawdę nie jest ciężkie do załatwienia. 1000PLN kosztuje usługa gościa który Ci dokładnie wypisze co masz zrobić by magazyn przeszedł odbiór. Czasami trzeba montować kraty.... na ścianie bo jest za cienka. Ale jak gadałem w sklepach to są kwoty idące w tysiące a nie dziesiątki czy setki. Jakbym miał dom to bym się o to postarał.