Chloru - Wto 14 Maj, 2013 Kenet, wniosek prosty. Powinieneś się napić.Kenet - Wto 14 Maj, 2013 To by było za proste. Nie jestem w stanie tego wytłumaczyć w takim samym stopniu jak tego w jaki sposób dostałem się na 4te piętro hostelu Flamingo w Łodzi.
Wniosek alkoholowy wielce prawdopodobny.anjas - Wto 14 Maj, 2013 mi tak ostatnio zginął dysk zewnętrzny a wcześniej zegarek żony. Przeszukaliśmy wszystko i kur.wa nima! amba!
Aha, zaginął mi też czunik lakieru, ale pożyczałem go 150 osobom i już nie pamiętam komu, ale jeśli ktoś go ma to będę wdzięczny za podrzucenie
Aha, dysku zewnętrznego i zegarka żony nikomu nie pożyczałem i w sumie nawet nie wynosiłem z domu, więc zniknięcie jest bardzo dziwne.Walle - Wto 14 Maj, 2013 mam czujnik, ale mam rachunek na niego jakby co PiTT - Wto 14 Maj, 2013 może go masz w swoim odbycie?
anjas - Wto 14 Maj, 2013
Walle napisał/a:
mam czujnik, ale mam rachunek na niego jakby co
pożycz mi, też będę miał czunik i fakture, bo teraz to cholera tylko faktura mi została M - Wto 14 Maj, 2013 Ja dzisiaj otworzylem lodowke a tam byly piersi angelinyKamill - Wto 14 Maj, 2013 Mi zginęły 2 cywilne letnie opony, przeszukałem wszystko, a to przecież nie kask że można go w odbycie 5 lat nosić.
BTW Kenet dzwoń na gokarty, może zostawiłeś.Jakarti - Wto 14 Maj, 2013
anjas napisał/a:
Aha, zaginął mi też czunik lakieru, ale pożyczałem go 150 osobom i już nie pamiętam komu, ale jeśli ktoś go ma to będę wdzięczny za podrzucenie
jak ostastnio pytałem to jechal z nim jakies mechanik / specjalista ogladac inna fure !! Mrozu - Wto 14 Maj, 2013 Kenet gdzie ostatnio wyrywałeś "na rajdowca"?
anjas napisał/a:
mi tak ostatnio zginął zegarek żony
Niech się żona lepiej sama przyzna gdzie go zostawiła Barejka - Wto 14 Maj, 2013 a ja dzisiaj znalazlem bidonWuRC - Wto 14 Maj, 2013 A ja sprzedałem Clio Konrad - Wto 14 Maj, 2013 Michał to co teraz? rodzinne kombinerki?Michał - Wto 14 Maj, 2013 kombinerki może nie, ale szczypce płaskie uniwersalne.
ptataj patataj patatajWuRC - Wto 14 Maj, 2013
Konrad napisał/a:
Michał to co teraz? rodzinne kombinerki?
Pomysłów jest sporo, ale pewnie skończy się na jakimś nudnym VAGu.