To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
 
forum.hothatch.org
Witamy na forum Hothatch.Org

HydePark - O wszystkim i o niczym

mi - Wto 28 Maj, 2013

co racja to racja.
Anonymous - Wto 28 Maj, 2013

Chloru napisał/a:
rabarbar, spisek czy bzdura? ;-)

W Dojczlandii masz Netto (Dania), w Wielkiej Brytanii masz masz Aldi (Niemcy), w Irlandii i Francji masz Lidla (Niemcy).

Po prostu te sieci urosły w siłę gdy nasz rynek był sterowany odgórnie i zamknięty. W momencie gdy został otwarty to miały wystarczająco dużo kapitału i doświadczenia, żeby ten rynek zdobyć.


Hipermarkety,powtórze jeszcze raz hipermarkety

ps.Lidl jest nawet na marsie,za to go lubie

iQ - Wto 28 Maj, 2013

W finlandii sa 2 sieci (finskie) ktore maja 70% rynku i ceny z kosmosu. Na szczescie jest lidl dla biedakow w ktorym robie zakupy raz w tygodniu. Ogolnie z konkurencja na tutejszym rynku jest slabo. No i te zajebiste alko gdzie wino kosztujace w hiszpanii 3e kosztuje 11e :lol2:
Anonymous - Wto 28 Maj, 2013

We wszystkich krajach skandynawskich są tylko krajowe hipermarkety,we wszystkich są tez lidle (oczywiscie jako rasowy biedak robie wszędzie zakupy w lidlu).
Bardzo ciesze sie rzuciłem picie bo wysechłbym w tej szwecji na wiór.
IQ-w finlandi tez sie robi alkohol w domu ??

iQ - Wto 28 Maj, 2013

Szczerze mowiac to nie znam nikogo kto by robil swoje alko co nie znaczy ze tego nie robia. Tu popularne jest jezdzenie do estonii po alko. Prom tani jak barszcz (czasami 2e w strone) a jak wezmiesz auto to troche wszystkiego nawieziesz. Dobry znajony jezdzi ze swoim ojcem raz na pol roku, laduja ile wlezie i nie musza na miejscu przeplacac
Chloru - Wto 28 Maj, 2013

rabarbar, chcesz powiedzieć, że Lidl to dobrze a Carrefour Express to źle? :rotfl:
Anonymous - Wto 28 Maj, 2013

iQ, W mojej części Szwecji tez nikt nie robi bo jest blisko do Dani ,wszyscy tam jezdzą na zakupy,ale wiem ze na północy prawie wszyscy pędzą bimber.
Chloru, nie ,chce powiedziec ze niekótre kraje bronia swoich rynków,a u nas cały duzy handel,podobnie jak większa część produkcji spożywczej to zachodnie koncerny które trasferują zyski do swoich krajów

Chloru - Wto 28 Maj, 2013

rabarbar, a wiesz może jak wyglądała historia tych krajów po II WŚ? Wiesz jak wygląda rolnictwo u nas a jak w Niemczech/Francji (średnia wielkość gospodarstwa)?

Uważasz, że zakaz handlu w niedzielę w sklepach o dużej powierzchni będzie stanowił skuteczną tarczę przed najeźdźcą? o_O

mi - Wto 28 Maj, 2013

Chloru napisał/a:
skuteczną tarczę przed najeźdźcą? o_O


Jakarti - Wto 28 Maj, 2013

ponadczasowe :D
B-Rey - Wto 28 Maj, 2013

Że też ta rolka nie wyleciała o_O


Anonymous - Wto 28 Maj, 2013

Chloru napisał/a:
rabarbar, a wiesz może jak wyglądała historia tych krajów po II WŚ? Wiesz jak wygląda rolnictwo u nas a jak w Niemczech/Francji (średnia wielkość gospodarstwa)?

Uważasz, że zakaz handlu w niedzielę w sklepach o dużej powierzchni będzie stanowił skuteczną tarczę przed najeźdźcą? o_O


Wiem,i zdaje sobie tez sprawe z tego ze PL po upadku komuny nie było kapitału na rozwój "duzego" handlu,na szczeście czasy sie zmieniają.Nie chodzi mi o to by zabraniac i zamykac zachodnie hipermarkety,ale nalezałoby chociaż cos zrobic ze słynnym transferem zysków.Niestety nie widac zadnej woli w tym kierunku,czym to jest spowodowane mozna tylko domniemywac,moze to korupcja,moze strach przed sankcjami uni moze cos innego.Przykład krajów zachodnich podałem zeby mi nikt nie zarzucił PiS-owszczyzny,nacjonalizmu itd,bo niektórzy łatwo szafują takim określeniami.


Nie,nie sądze by zakaz handlu w niedziele cos na to pomógł,bzdura totalna.Mi wogóle zwisa ten zakaz,będzie to ok a ludzie sie z czasem przyzwyczaja,nie będzie tez ok.Irytuje mnie tylko wyczuwany u niektórych zwykły egoizm który przykrywają troską o gospodarke.

PiTT - Wto 28 Maj, 2013

dokładnie, nie mamy na to wpływu a się z tym przepychamy jakbyśmy cokolwiek mieli do powiedzenia :D
zdenerwuję się tylko jakby w takiej sytuacji, właściciele małych sklepików osiedlowych, podnosili ceny o 50% w górę specjalnie na zakupy niedzielne :D
znając naszą rodzimą smykałkę do interesów to wcale nie jest to wykluczone :rotfl:

PiTT - Wto 28 Maj, 2013

najlepszym przykładem durnoty jest to, że podczas ostatnich majowych dni wolnych, parkingi pod centrami handlowymi wcale nie były puste... ludzie przyjeżdzali z przyzwyczajenia i orientowali się dopiero czytając kartkę pod drzwiami
to już jest LOL do potęgi n-tej :wall: :rotfl:

M - Wto 28 Maj, 2013

Założę się że od początku tematu nikt nie zmienił zdania na ten temat nawet o 1%


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group