mi - Wto 04 Cze, 2013 Ależ nie oceniaj się tak surowo, to tylko owoc Twych doświadczeń!karoluPL - Wto 04 Cze, 2013
Kielce sie wreszcie dorobiły konkretnego aqua parku .
W sumie na zdjęciach nie widać jeszcze ogromu jak bardzo było źle. Dobrze, ze moje osiedle jest z dala od takich atrakcji, bo całe centrum zalane, a na głownej ulicy kielc z deptakiem, to studzienki robiły za fontanny.
Zasadniczo nie bawi mnie coś takiego, bo to duże nieszczęscie, aaale to też jest duża zasługa sposobu w jaki modernizują centrum,praktycznie zero zieleni, wszystko zalane betonem, niby odwodnienia porobione, miało być lepiej niż kiedyś, jest o wiele gorzej przy każdym większym deszczu czy roztopach
A tu jeszcze autorskie zdjęcie mojego kumpla, przejazd podziemny pod mostkiem przy rzece dla drogi rowerowej i chodniczka dla pieszych. poziom wody lekko koło 2m, także nurkowanie gratis mi - Wto 04 Cze, 2013 jechałem wczoraj do kielc. Po drodze jechałem przez centrum burzy, wycieraczki nie wydalały; aż trzeba było dach zamknąć, bieda. Pioruny siekały wokół, rzeki płynęły ulicami. Ogólnie nuda dość.Anonymous - Wto 04 Cze, 2013
mi napisał/a:
Po drodze jechałem przez centrum burzy
Nazwy miejscowości piszę się z dużej litery. Poprawna forma:
Cytat:
Po drodze jechałem przez centrum Burzy.
o Kielcach nie wspomne.mi - Wto 04 Cze, 2013 Czasami mam wrażenie, że jakby wkleił to ktoś inny niż ja to nie byłoby hejtowania Anonymous - Wto 04 Cze, 2013
mi napisał/a:
Czasami mam wrażenie, że jakby wkleił to ktoś inny niż ja to nie byłoby hejtowania
Czasami masz złe wrażenie mi - Wto 04 Cze, 2013 aha, to dobrze.
M - Wto 04 Cze, 2013
napinanie w necie zawsze konczy sie pierdzeniemAnonymous - Wto 04 Cze, 2013 a ja cały czas myślałem, że to fasola
Jakarti - Wto 04 Cze, 2013 heheh,
no tak to czasem bywa, ze jest burza i wszystko zayebane. o przyczynach nie bede mowil bo nie wiem co tam i dlaczego ale zastanawia mnie jedna rzecz.. moze wyjdzie tutaj moja niewiedza albo głupota ale mam wrazenie, ze na pierwszym zdjeciu samochody jadą po tym rondzie jakby tam kropli wody nie było. tak samo druga fota i nauka jazdy (a moze kurs pływania? )
ja bałbym się przez taką wodę jechać. tylko raz znalazlem sie w takiej sytuacji i przejechałem bokiem, auto raczej nie było zagrozone. za to ktos madry z naprzeciwka nakurwiał swoją kangoo amfibią i fala przepłyneła po samochodzie. a pozniej obrazek taki jak na ostatniej focie i płacz..arssss - Wto 04 Cze, 2013 właśnie mnie też to zastanawia po jaką cholerę ludzie tam cisną w tej wodzie?
Nie szkoda im samochodów zefir - Wto 04 Cze, 2013 u nas na osiedlu jest dosyc prosta sprawa z zapchanymi studzienkami,
ostatnie dni np. na pół metra głębokie kałuże, co chwila jest koszona trawa i nikt tego nie sprzata a ona podczas takich opadow sobie kulturalnie płynie i zapycha wszystko
na szczęscie nasz uroczy cieć budzi sie po kilku godzinach po deszczu, ze moze warto jednak odziać kałuże i to ogarnać i wszystko wraca do normy B-Rey - Wto 04 Cze, 2013 Byo?
Qukie - Wto 04 Cze, 2013
fejk, przy pierwszej bandzie civic złożył by się w 12cm harmonijkę M - Wto 04 Cze, 2013 To samo pomyślałem - musiałbyć z klatko
chociaz potem pomyslalem ze to bariera przyjela cala energie bo wygiela sie dosc znacznie.
Ile kosztuje dzwon na ringu?