sam TOR służy do wukrycia adresu klienta, anominowe wędrowanie
o tyle to bywa śmieszne że czasami ktoś z ciekawości ścianie soft i kliknie by być proxy, więc jednoześnie jego komputer bywa wyjściem dla innych, a później niespodzianka w postaci wizyty smutnych panów za oglądanie dzieci nago. A że nie lubią wyjść z niczym to na pewno znajdą choćby przeterminowanego winrar'a Kamill - Wto 18 Cze, 2013 http://wyborcza.pl/1,8764...traci.html?as=1M - Wto 18 Cze, 2013 Smutna historia...
Mimo, że w aktach jest plik zdjęć i film spod bankomatu. Policjant Krzysztof O. rozpoznaje tam siebie, ale zaznacza, że samego "faktu wypłaty nie kojarzy". - Z tego wieczoru pamiętam tylko to, że po wyjściu z pracy wypiłem drinka. Później konkubina powiedziała mi, że coś do niego dolała. Do rzeczywistości wróciłem następnego dnia - tłumaczy mętnie na sali rozpraw.
jak można z siebie takiego upośledzonego idiote robić ... jajebieKamill - Wto 18 Cze, 2013
Michał napisał/a:
Cytat:
Mimo, że w aktach jest plik zdjęć i film spod bankomatu. Policjant Krzysztof O. rozpoznaje tam siebie, ale zaznacza, że samego "faktu wypłaty nie kojarzy". - Z tego wieczoru pamiętam tylko to, że po wyjściu z pracy wypiłem drinka. Później konkubina powiedziała mi, że coś do niego dolała. Do rzeczywistości wróciłem następnego dnia - tłumaczy mętnie na sali rozpraw.
jak można z siebie takiego upośledzonego idiote robić ... jajebie
Dramat, tacy ludzie mają stać na straży porządku jak sami opierdalają bankomat bez opamiętania jak nadarzyła się okazja, a później jeszcze kasy nie chcą oddać i płaczą że ich z policji wywalili Mrozu - Wto 18 Cze, 2013 Przecież to policjant to czego Ty oczekujesz? Młody Papież - Wto 18 Cze, 2013 znam historię, jak młody przecież jeszcze chłopak, ustawiony na reszte życia, pół roku przed emeryturą mundurową, kpl rodzinka, budowany dom itp dostał wezwanie do jakiegoś sklepiku po włamaniu; nauczony widocznie beztroską służbą, wraz z partnerem wzieli sobie po telefonie, no bo przecież nikt nie zauważy...
A tu taki psikus, że w środku był monitoring...
oj!
Został płacz i wielki lament, bo całe plany życiowe legły w gruzach...kosmita - Wto 18 Cze, 2013 Szukam jakiegoś miejsca na nauki przedmałżeńskie w Warszawie. Możecie polecić jakieś sprawdzone miejsca ?
Najlepiej żeby nie było problemu z terminami, dało się słuchać tego co mówią i żeby nie trzeba było marnować za dużo czasu KarQ - Wto 18 Cze, 2013 Mam sprawdzone rozwiązanie, ale nie wiem co Twoja luba na to faldzip - Wto 18 Cze, 2013
kosmita napisał/a:
Szukam jakiegoś miejsca na nauki przedmałżeńskie w Warszawie. Możecie polecić jakieś sprawdzone miejsca ?
Najlepiej żeby nie było problemu z terminami, dało się słuchać tego co mówią i żeby nie trzeba było marnować za dużo czasu
Ja polecam dominikanow na sluzewiu bo w miare sensownie gadali i my bylismy zadowoleni. Choc jest to ztcp 7 zajec po 2h co tydzien wiec do najkrotszych nie należą.Kamill - Wto 18 Cze, 2013 Weekend u pallotynów w konstancinie. Sobota od rana do 17, niedziela od rana i o 15 masz juz papier w reku.
Miło sympatycznie i z humorem, nie na odwal się, raczej nikt się nie nudził przez caly czas.siema - Śro 19 Cze, 2013 Tak w nawiązaniu do ostatniego wielkiego zdziwienia związanego ze śledzeniem użytkowników Google i Facebooka (tzw. sprawa PRISM): Sprawa zupełnie innego kalibru, już stara ale fajnie opisana:
http://zaufanatrzeciastro...ra-podsluchowa/faldzip - Śro 19 Cze, 2013 tak mi sie przypomnialo, ze u dominikanow tez byla chyba jakas weekendowa opcja ale szczegolow nie znamM - Śro 19 Cze, 2013 http://www.youtube.com/wa...d&v=cmsl5YHSwE0dzik - Czw 20 Cze, 2013 Właśnie na Bielanach hałas produkował smart z silnikiem motocyklowym.
Jakie to ma osiągi? Z jednej strony wydaje się że zapierd** z powodu hałasu a z drugiej niesmak pozostał.