Tomus nie klam, znamy sie od lat. miales przeciez na forum Lancera Evo i Subaru ksywe man100, pamietam jak jezdziles swoja VIII i Impreza, ze turbina swiszczala na kazdej publicznej drodze. gnales na Tor Kielce po 180 przez wioski razem z nami i to bylo raptem kilka lat temu, a teraz obrosles w polityke i trzymasz sie zloba.
ja Ciebie rozumiem, wielu jest oportunistami, sprzedaja sie na momone, tylko nie opowiadaj andronow o jakims wypadku, bo to zwykla sciema, przez 10 lat nie powiedziales na forum slowa o tym, a teraz nagle jakas traume przywolujesz z mlodosci haha. pozdrowienia od starych kolegow z Warszawy, Kielc i Nowego Sacza, ktorzy dobrze Cie znaja.
Bonczek - Nie 08 Wrz, 2013 Panowie czy ma ktoś zniżki na produkty EBC? Potrzebuję zakupić coś i nie wiem gdzie uderzyć.Anonymous - Pon 09 Wrz, 2013 Rasputin - Pon 09 Wrz, 2013 PieQt - Pon 09 Wrz, 2013
Rasputin napisał/a:
xD
nie dałbym rady tak skakać, pielucha by zbytnio ciążyła po pierwszym skoku. Jak w assasinpum - Pon 09 Wrz, 2013 Woooowmi - Wto 10 Wrz, 2013 też tak kiedyś biegałem i skakałem, ale strasznie się trampki od tego niszczyły i mama mi zabroniła.faldzip - Pią 13 Wrz, 2013 http://wyborcza.pl/1,7524...nie_kazali.html
moze powinni go jeszcze nosic na rekach, zeby sie przed obroną nie zmeczył za bardzo WuRC - Pią 13 Wrz, 2013
Wrocław - ponoć kierownik cały. Nikt z naszych ?Jakarti - Sob 14 Wrz, 2013 Drugi Kubica...roj - Sob 14 Wrz, 2013
Autorowi nie podobało się też zachowanie dr Jolanty Słoniec, prodziekana ds. studentów wydziału, która zasiadała w komisji egzaminacyjnej: "Nie dość, że przerywała ludziom podczas ich wypowiedzi na temat napisanej przez nich pracy, to dodatkowo uniośle negowała ich odpowiedzi na pytania.
co innego duże wymagania a co innego trochę kurwa kultury i szacunku.
to już nie te czasy, że nowego na zakładzie pracy trzeba gnoić, studenta lekceważyć a w wojsku muszą kocić i kręcić wora Siadly - Sob 14 Wrz, 2013
roj napisał/a:
co innego duże wymagania a co innego trochę kurwa kultury i szacunku.
to już nie te czasy, że nowego na zakładzie pracy trzeba gnoić, studenta lekceważyć a w wojsku muszą kocić i kręcić wora
Bez przesady. Po kilku latach studiów chłopak powinien już rozumieć, że na każdej uczelni trafiają się niereformowalne typy, które chamstwem próbują podkreślić swoją pozycję względem studenta. Gdy się to człowiek zaakceptuje, życie na studiach jest dużo łatwiejsze - nie ma sensu się kopać z koniem. A gość zamiast rozpić flaszkę z okazji obronionej pracy, to na jakieś żale go wzięło. Biedaczysko.