Anonymous - Sob 02 Gru, 2006 Dzik z moich aktualnych doswiadczen wyglada to tak, ze te super hiper fachowe przerobi w specjalistycznych warsztatach ze wstawianiem soczewek do lamp, ktore takowych niemialy to czesto lipa. Strasznie trudno takie cos ustawic zeby nie oslepialo i w wielu przypadkach traci sie mozliwosc regulacji z kabiny, a czasami wogole jakiejkolwiek regulacji. Co w efektcie skutkuje masakrowaniem ludzi na drodze super jasnym swiatlem.
Jak wspominalem wczesnije w tych gotowych zestawach zarniki nie maja poprostu przyklejonego odpowiedniego dekielka np. pod H4 czy H7. Maja ustawiona ogniskawa i konty. Efekt jest taki, ze swiatlo jest rzucane identycznie jak przez zarowke halogenowa tyle, ze jest jasniejsze. Wiadomo, ze jak sie bedzie jechalo szybko po mega dziurach to na ulamek sek. mozna kogos oslepic, ale nie o takie oslepianie nam tu chodzi. Bo w takich warunkach to i autopoziomowanie czasu rzeczywistego niewydala.
Z waznych jeszcze rzeczy w mysl przepisow zeby sie policja nie czepiala to do xenonow musza byc wysoko cisnieniowe spryskiwacze i samo poziomowanie. O ile to ost. ciezko spr., o tyle za brak spryskow dowodzik moze poleciec, bo patrol drogowy z latwoscia to spr.
Jak juz odbiore fure z roboty postram sie wrzucic foto widma moich reflektorow na scianie jakiejs. Wierz mi, ze widac bardzo ladnie tzw "odciecie", a nie jeden okragly supre jasny punkt jak to mialo miejsce przy wycinaniu i wklejaniu zarnikow D2R czy D2S do normalnych lamp.Anonymous - Sob 02 Gru, 2006 dobrze powiedziane ree :564:
wczoraj jechala za mna c klasa (pewnie mial fabryczne xenony) i na jakichs gorkach dolkach tez mnie oslepiala.
w tych zestawach jest poprostu wszystko jak trzeba.
ja do saxo oczywiscie wybral bym bi-xenony.
chodzi tylko o to zeby dobrac:
1. dobrego producenta(zeby nie bylo lipy)
2. barwe swiatla (jasnosc) zeby efekt wizualny i czysto praktyczny byl jak najlepszy
od jasnosci zalezy tez cena.Anonymous - Sob 02 Gru, 2006
Marek23 napisał/a:
Tak sie sklada, ze mam dojscie do tych zestawikow xenonowych. Tzn. firma brata tym handluje... Jaby co to dam maila do niego czy tel i zainteresowani moga sie popytac...
Daj mi na Pw zobaczymy po ile ma
"Kolory" wygladaja mniej wiecej tak
zastanawiaja mnie te 15000k i 30000k co to takiego? :551:
Ree a pamietasz jak Ci mowilem o EVO9 (nowka z salony w PL)!?
Fabrycznie ksenony a spryskiwaczy nie mo!!! wiec moze sie cos zmienilo w przepisach? :557:
Stick
czesto jezdze pocogami ale to akurat Jimek sobie dorobil taka teorie o jakis tam kielbach
no i rozwalilo mnie jego pytanie... Pociagniem? :546: .... Anonymous - Sob 02 Gru, 2006 Ok co do 15kk i 30kk, to sa to kolory o jeszcze wyzszej tempreaturze, ujmijmy to tak im nizsza temp np. 4kk tym bielsze swiatlo im wyzsza temp. np. 30kk tym swiatlo bardziej fioletowe.
Z rzeczy moim zdaniem waznych, nalezy zauwazyc, ze wysoka temp. (kolor) wcale nie przeklada sie na ilosc swiatla. Tzn z tego co pamietam najwiecej daja 4300 te wlasnie i 6000 sa glownie montowane w seryjnych kesononach. Ja mam osobiscie 8000 bardziej niebieskie, ladniejszy kolor kosztem ilosci swiatla, tzn i tak jest przepasc do halogenow, ale troche mniej. Dla porownania zwykla zarowka halogenowa to okolo 3000k.
Co do evo, nie jest to jedyna fura z kesnonami fabrycznymi a bez spryskow, np. stara S-klasa. Ja tylko mowilem co jest w przepisach i tam jest jasno spryskiwacze wysoko cisnieniowe i samopoziomowanie.dzik - Sob 02 Gru, 2006 Panowie, sorry ale do momentu jak nie zobacze to nie uwierze w zestawy ktore sa dostosowane do lamp h4 h7 czy innych. To sa przerobki zwyklych palnikow w oprawke h4 itd.
Co do temperatury, to te kolory z rozowym na czele to sciema. To sa kolorowe palniki.
Im wieksza temperatura tym swiatlo bardziej zimne i wpadajace w niebieski/fiolet. Im zimniejsze tym gorzej oswietla gdyz mniej swiatla jest w pasmie swiatla widzialnego, ale efekt lanserski wiekszy.Anonymous - Nie 03 Gru, 2006 te kolorowe zdjecia wygladaja jak sciema. Zrobili rozna ilosc nasycenia kolorow zaczynajac od czarnobialego i dodali w miare normalne kolory tego miasta.Anonymous - Nie 03 Gru, 2006 Osobiscie widzialem fotki 15kk, ktore kolo sobie zalozyl do 206 chyba i byly faktycznie fioletowe. Fotki na 99% nie byly obrabiane w PS. Roznica kolorow jest dosc wyrazna, ale jak pisalem im bardziej fioletowe tym mniej swiatla widzialnego.Anonymous - Nie 03 Gru, 2006
REE napisał/a:
ktore kolo sobie zalozyl do 206 chyba i byly faktycznie fioletowe
ja tez dzisiaj widzialem jakiegos goscia ktory sobie dorobil i troche zenada taki fiotet. od razu widac ze jakies wynalazki...Anonymous - Nie 03 Gru, 2006 Dlatego ja mam 8k w sumie rozwarzalem albo 6 albo 8, a ze na miejscu mieli 8k to takie wzialem, efekt jest moim zdaniem git, sa ladne niebieskie bez cudow, a swiatla daja pod dostatkiem.dzik - Pon 04 Gru, 2006 Jakiej formy to palniki? Ja szukam czegos firmowego 6k bo eden zaczyna mi sie konczyc, tzn swieci na rozowo.Anonymous - Wto 05 Gru, 2006 jakis ziomal na miniakowym forum zapytal tak:
Do pytania z pierwszego postu chciałbym dodać moje pytania dot. lamp ksenonowych:
1. Czy mając stary model ksenonów można założyć nowe (soczewkowe)?
2. Czy lampy/żarówki ksenonowe się zużywają z biegiem czasu?
Pytanie 2. wynika z faktu, że moje lampy ksen. (pierwszej generacji) świecą dość słabo, w porównaniu z innymi autami, które mają ksenony nowszych generacji. Czy jest to kwestia zużywających się żarówek, czy może cała konstrukcja lamp ksenonowych nie jest najlepsza (oczywiście jak na rok 2001, kiedy zamontowano ksenony w Mini)
3. Czy komuś przepaliły się już żarówki ksenonowe?
jak to jest?
ps. stare miniakowe ksenony sa takie jak np w lagunach i volvach, a nowe to tak jak u mnie soczewki.Anonymous - Wto 05 Gru, 2006
dzik napisał/a:
Jeden gosc z escorta co chcial sie lansowac ksenonami juz ksenonow nie ma bo za bardzo przeginal. Jak ktos bedzie lecial z palka do takiego lansera to bede krzyczal "wal mocniej"
Sorry, ale nie trawie lansu ktory przeszkadza innym.
fajnie jest oceniac z pozycji posiadacza auta z xenonami... "z drugiej strony" wyglada to nieco inaczej. mam dwa samochody, w hondzie ksenony (tylko mijania, projekcyjne, seryjne zarowki 6k k), w cytrynie h4. przy jezdzie noca, w trasie, w nieoswietlonym, niezabudowanym terenie roznica miedzy xenonami i halogenami jest naprawde gigantyczna. jadac cedwa w trase zdarza mi sie zwalniac bo nic nie widze a nie moge wlaczyc dlugich. w hondzie nie. momentami odnosze nawet wrazenie, ze xenonowe swiatla mijania w hondzie lepiej oswietlaja droge, niz dlugie + przeciwmlgowe w cytrynie... gdybym nie jezdzil przez austrie, to zalozylbym sobie takie bi xenonowe h4 - nie dla "lansu", tylko dlatego, ze zapewniaja znaczenie lepsza widocznosc...
a jesli chodzi o oslepianie... seryjne xenony w accordzie, ustawione w aso i skontrolowane w stacji kontroli pojazdow oslepiaja... Anonymous - Wto 05 Gru, 2006
mkg napisał/a:
fajnie jest oceniac z pozycji posiadacza auta z xenonami...
wiesz co ja tez mam xenony i nie mam nic przeciwko zeby sobie to robic w autach w ktorych ich seryjnie nie ma bo wiem ze to fajna rzecz ale tylko jak to robi osoba z rozsadkiem. I wlasnie ze wzgledu na to zeby bylo cos widac w nocy. A Niestety takich przypadkow jest malo ze ktos wyda 'niepotrzebnie' $ zeby bylo poprawnie. I wiekszosc ludzi wrzuci xenona dla lansu i samopoziomowanie ich nie interesuje bo to dodatkowe koszty. I przez ze takich ludzi jest wiecej to Dziku ma bardzo duzo racji.Anonymous - Czw 07 Gru, 2006 Jimek co do pytani:
1. Nie polecam dlubac lamp bo naprawde latwo spaprac lampy, wiesz blad niecalego mm przy lampie to kilka jesli nie klikanasie metrow pomylki w widmie na drodze, do czego to prowadzi chyba nikomu tlumaczyc nie trzeba.
2. Tak, xenony sie przepalaja z tego co podaja producenci moich to jest to 3200h czyli okolo 10x halogenowa zarowka. Objawy nadchodzacego przepalania to zmiana koloru swiecenia palnika, zwykle idzie w fiolet, mozna zaobserwowac na starszych mietkach z xenonami.Anonymous - Pią 08 Gru, 2006 tak kolor zmienia sie.
najlepiej mozna zaobserwowac to w autach powypadkowych gdy wymieniona jest ktoras lampa. swieci inaczej. moj ojciec ma okulara i cos mu sie spierdzielila jedna zarowka, wymienil ja i teraz tez inaczej swieci.
jezeli chodzi o spryskiwacze to dobze by bylo zeby byly ale nie przypominam sobie zeby moj stary kiedykolwiek ich uzyl. a jezdzi sporo (tym samochodem 2lata 180tys km)
jezeli chodzi o poziomowanie to domyslam sie ze to kosztowny interes ale poza tym nie slyszalem zeby ktokolwiek (jakis specjalista) sie tym zajmowal (moze dlatego ze nikt tego nie robi?)
mysle ze jezeli ktos z glowa wyreguluje je tym pokretlem pod kierownica to nie powinno byc zle.
czesto zdaza sie ze zwykle swiatla tez oslepiaja....