To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
 
forum.hothatch.org
Witamy na forum Hothatch.Org

HydePark - O wszystkim i o niczym

bizon - Nie 01 Gru, 2013

skasuj %20 na koncu linka mortą
Rasputin - Pon 02 Gru, 2013

Że takie Cześki się jeszcze trafiają :wall:

PiTT - Pon 02 Gru, 2013

no i fura warta jakies 1600 zl by poszla z dymem :rotfl:
Święty - Wto 03 Gru, 2013

:crazy: nie bite, nie katowane, ksiądz dojeżdżał na msze, gabinet, nic nie stuka nic nie puka... :rotfl: aaa i nie szczembieli
Jakarti - Wto 03 Gru, 2013

Darwin placze no teoria ma jednak luki...
Konrad - Wto 03 Gru, 2013

A potem kup auto od wieśniaka :crazy:
Walle - Wto 03 Gru, 2013

zabezpieczał antykorozyjnie nadkola tylne, ale sprawa wymkneła się spod kontroli....
Kamill - Wto 03 Gru, 2013

Hehe, u Keneta sa takie dziury w tylnych zakolach wytarte, ktoś też musial dobrze hajcować
Rasputin - Wto 03 Gru, 2013

Magia kina :faja:
http://vimeo.com/68451324

no name - Wto 03 Gru, 2013

Czesio pozdrawia , dzieki za bana ! :D
Bonczek - Wto 03 Gru, 2013

Rasputin napisał/a:
Magia kina :faja:
http://vimeo.com/68451324


Niezłe ;D

Michał - Wto 03 Gru, 2013

life of pi też dobre- wszystko kręcone w basenie :rotfl:
PGmaster - Wto 03 Gru, 2013

Rasputin napisał/a:
Magia kina :faja:
http://vimeo.com/68451324


Fajnie pozniej ogladac efekt koncowy po wyjsciu z tych przescieradel...

Cassis - Śro 04 Gru, 2013

Tu macie jeszcze dwa filmiki tego typu Stargate Studios

http://youtu.be/WhN1STep_zk

http://youtu.be/clnozSXyF4k

Kamill - Śro 04 Gru, 2013

Z racji ze nic sie nie dzieje, a Michał wspominał ostatnio przed konsumami że uwielbia moje historie to opowiem jak sprzedawałem/sprzedaje wnętrze do e36.

Mam do sprzedania kanape fotele i jakies pierdoły.
Wystawilem wszystko na forum, allegro itp, 2 tyg cisza, wiec troche zszedlem z ceny.
Odezawało sie ze 3 zainteresowanych, z niewiadomych powodów zrezygnowali.
Aż w koncu zadzwonił do mnie 4rty klient, po czym po ok 30 smsach w ciągu najbliższych 3 tygodni uzgodnilismy cene dużo niższą niż wystawiłęm, ale dalej rozsądną.
Klient z pruszkowa, więc umówieni co do ceny przy okazji wizyty u rodziców spakowalem same fotele i kanapę i ruszyłem zapakowany jak cygański tabor do stolicy.
W trakcie jazdy otwrzymuje sms-a o treści "co z tym wnętrzem"
Odpisałem że wioze i bedzie do edbrania w sobote i najlepiej jak byśmy umowili sie przed poludniem.
O 7-40 w sobote dostaje sms-a "że on nie ma busa więc dzisiaj nie przyjedzie", a że nie rozpakowałem jeszcze auta, wspaniałomyślnie wysłałem sms-a (to juz chyba 40sty) że zawioze mu do pruszkowa, ale musi przyjechac wyłożyc kase najpierw.
Nie odpisał.
Naspialem ze o 12 rozpakowywuje auto i juz mu nie zawioze.
No niestety cisza (podejrzewam że pod hasłem bus, kryło się słowo płynność finansowa)
Dzwoni do mnie za tydzień - cały tydzień miałem zajebany garaż tak że ledwo moglem autem wjechać. "No bo ja bym je jednak wziął", miałem mu powiedzieć żeby sie walił w dupe, ale wizja wolnego garażu niestety była większą pokusą.
Mówie dobra, przyjeżdżaj. "Ale on jeszcze by zdjęcia zobaczył", dałem mu link do aukcji.
Za godzinę sms - "nie wiem jak my sie umawialiśmy ale ja potrzebuje wnętrza do cupe a to jest sedan". O ty kurwo :/
W międzyczasie odezwał sie do mnie taki chłopak (klient nr5) który cięgle kupuje ode mnie jakieś graty i wiem że pewnie wnętrze też weźmie, więc sie trochę ucieszyłem bo nie marudzi i zabiera od ręki. Niestety umówiony na dwa kolejne terminy nie przyjechał.
Mijają następne 2 tyg, ja w międzyczasie cyknąłem lepsze foty, wytarłem siedzenia z kurzu, odezwał sie typ - klient nr 6, oprócz tego że dowiedziałem sie ze chce kupic fotele, dowiedziałem sie połowy historii nt jego życia, jego dzieci, jego samochodów jego kontrahentów i co będzie robił przez najbliższe 2 tyg.
Miał przyjechać w poniedziałek i zabrać, dzwoni w sobote ze jest w mieście i zajedzie. Podjechała brygada świeżym X5, foteli nie obejrzeli za dobrze, ale znowu zaczęli snuć opowieści o tym i tamtym i że nie maja kasy dzisiaj i jak zabrać ze przyjadą w pon busem i że zaklepują fotele.
Pon mija nic, wtorek też nic, dzisiaj rano telefon że przeprasza że tak wyszło i że będzie wieczorem. Podkreślę że to był jeden jedyny poważny klient od miesiąca jak je próbuje sprzedać.
Za 20min dzwoni klient nr 7 ze on dzwonil przed wczoraj (rzeczywiscie dzwonił ale z krakowa) że on ma juz kolege z busem i jutro do mnie jadą xD . Na co ja że fotele juz przyklepane i jak dzisiaj nie sprzedam to sie odezwę. Aha, no bo on by bardzo chciał i tego busa załatwiał itp.
Mija kolejne 30min dzwoni klient nr 8, mówi ze "on ws wnetrza ze jest z gdańska" xD i że "on je chce", no to ta sama spiewka ze zarezerwowane, zanim dokonczylem typ radośnie oświadcza że "kliknął KUP TERAZ " :rotfl:
No i huj, odkręcanie umówionych klientów, wyslalem SMS bo nie odbierali, mam nadzieje ze nie bedą dzwonić ze sa juz pod blokiem :]
Najfajniejsze jest to że klient od X5 chcial same fotele i kanape, więc mógłbym cały szajs który leży w Rykach wyjebać na śmieci, a ten z allegro chce wszystko, więc czeka mnie jeszcze jeden kurs autem załadowanym pod dach.
Historia sie jeszcze nie kończy bo klient z gdańska bedzie jutro, a przynajmniej tak powiedział więc zobaczymy



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group