To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
 
forum.hothatch.org
Witamy na forum Hothatch.Org

HydePark - O wszystkim i o niczym

Anonymous - Pią 24 Sty, 2014

A to dobra strona jest,kiedys ktos wrzucał-ta nowa angielska księzna miała lobotomie,rodzina królewska to żydzi itd
Kenet - Nie 26 Sty, 2014

Chyba właśnie wpadłem w depresję - nie wiem czy to będzie duże zaskoczenie, ale dotarło do mnie, że rocznik 1996 kończy w tym roku 18 lat.

Jezu jaki jestem stary! :wall:

Anonymous - Nie 26 Sty, 2014

mój syn jest z 97r,ja pierdole jaki ja stary jestem :lol2:
M - Nie 26 Sty, 2014

My mamy nowych sąsiadów, właśnie wrócili chyba od siebie z wichury i o 21.40 zaczęli wiercić dziury i wbijac kołki młotkiem. W końcu są u siebie w mieszkaniu i jeszcze niema ciszy nocnej wiec udar to nic złego :wall: poleczke z ikei trzeba od razu przywiesic bo jakto tak, chuj ze obok dzieci juz śpią.
Co za niedojebani ludzie.
Tu jest tak cały czas, Bielany są zajebiste.

Kenet - Nie 26 Sty, 2014

Same here captain!
Mrozu - Nie 26 Sty, 2014

M mam takich samych sąsiadów mieszkających nad nami też na bielanach
Bonczek - Nie 26 Sty, 2014

Ja z kolei mam taką jebniętą babę, która się ostatnio uaktywniła i 22:05 pt./sob. prosi o ściszenie muzyki, bo już jest cisza nocna. Na tygodniu nic jej nie przeszkadza :rotfl:
KarQ - Nie 26 Sty, 2014

M napisał/a:
21.40 zaczęli wiercić dziury i wbijac kołki młotkiem


Kierwa, to jest obłęd. Ja kupiłem zegar 2 tyg temu i nie mam serca go zawiesić jak wracam wieczorem żeby nie napierd.alać, w soboty albo zapominam, albo mnie nie ma, a niedziela wiadowo, a te barłachło nic sobie nie robi z współlokatorów.

Miniac - Pon 27 Sty, 2014

A co ja mam powiedzieć jak jestem jednym z pierwszych (jak nie pierwszym) lokatorem bloku i "witam" kolejne ekipy budowlane, którym się wydaje że nikt tu jeszcze nie mieszka??

Nie odpuszczę im w przyszłości nawet kilku dB podczas imprez :]

Kamill - Pon 27 Sty, 2014

A ja mam cisze. W bloku z emerytami szczytem luksusu jest wymiana linoleum więc słyszę co najwyżej rozbijane schabowe w niedziele :D
Ale jak mi wymieniali drzwi wejsciowe i ekipa za szeokie zamówiła to 5h kuli żelbeton non stop pneumatem. po skończonej robocie sasiedzi zaczeli się schodzić i pytać czy już koniec :rotfl:

dzik - Pon 27 Sty, 2014

też mam takich sąsiadów pod sobą, niestety mieszkanie komunalne....

najpierw był koleś którego kobieta miała na imię "kurw*", ale coś się doliczyli że dla parki mają o dwa metry za dużo i ich wywalili do kawalerki, dwa miesiące gmina remontowała mieszkanie, przyszli nowi i wyremontowali od nowa po swojemu

ale żona ma takie samo imię jak poprzednia

siema - Pon 27 Sty, 2014

Takie uroki życia w bloku.
Od zawsze mieszkał nade mną sąsiad lubiący sączyć muzykę ze swych kilkuset watowych kolumn- wcześniej ojciec rodziny, później jego syn. Miałem także taki okres, że pode mną mieszkała chyba ta rodzina co się wyprowadziła od dzika z bloku- pani miała tak samo na imię. Miała także córkę, która lubiła imprezy jak rodziców nie było w domu. Z jednymi i drugimi ułożyłem sobie jakoś życie i od dłuższego czasu żyłem jak pan w swoim apartamencie z wielkiej płyty.
Do czasu... gdy w ten weekend nie przyszła (nowa) pani z dołu (l.60) i powiedziała, że ona nic przeciwko małym dzieciom nie ma, ale za głośno rzucają klocki na podłogę :/
No i okazało się, że jestem po drugiej stronie barykady :rotfl:
Szukam grubego dywanu...

PieQt - Pon 27 Sty, 2014

a ja w sobotę miałem zapoznanie z sąsiadem. Poszedłem grzecznie powiedzieć, że w aktach notarialnych każdy zaakceptował że prace remontowe od 8.30 do 18.30 od pon do piątku, w toku rozmowy usłyszałem:

od jakiegoś typa: Mieciu [imię przypadkowe] sąsiad z problemami
ja: nie z problemami, tylko z informacją
Mieciu: żebym pisał do kogo chce, żebym poszedł gdzie chce, że nikt tego nie przestrzega, że on pracuje w tygodniu i tylko w sobotę między 16 a 17 może napierdalać wiertarką,
ja: że każdy wie w jakich godzinach można prace remontowe wykonać, że nie będę nigdzie pisał, bo przychodzę sprawę załatwić w spokoju
Mieciu: jakieś farmazony
ja: Po chuj drążysz
Mieciu: jak po chuj, to nie tu i zamknął drzwi

dobrze, że nie będzie moim sąsiadem. Mam mieszkanie w sąsiedniej klatce, bo to jakaś masakra. Skąd ci ludzie się biorą. Darowałem sobie, że w Indiach wszyscy gwałcą kobiety, czy w takim razie ja też mam zgwałcić którąś z jego rodziny. Spokojny blok, nowy - a tu taki gość. co więcej nawet nie przeprosił, nic. nawet nie zapukał, ze 30 min zajmie mu wiercenie, i czy w drodze wyjątku może. Buc taki, że szok.

M - Pon 27 Sty, 2014

Chłop ze wsi wyjdzie...
PiTT - Pon 27 Sty, 2014

no nie wiem, w Wawie mieszkalem w roznych miejscach koncac na wilanowie... i takiego dramatu w postaci yebanych wiesniakow ktorzy nie potrafia sie zachowac nigdzie nie spotkalem

nie bede nawet pisal ze tu gdzie mieszkam obecnie jest kultura... sasiedzi mili, uprzejmi, usmiechnieci, mowia dzien dobry, zero wrzaskow czy zaklucania ciszy... przez 2 m-ce mieszkalem na poczatku w innymi miejscu i tak samo spokojnie

nie chce sie powtarzac, ale w Wawie to spokoj mozna miec wtedy jak sie ucieknie przed tym calym chamstwem co zachowuje sie jak u siebie na wsi... tyle tylko ze budujac dom na obrzezach tez nie wiesz na jakiego sasiada trafisz ;)



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group