was79 - Wto 28 Sty, 2014 ehhh przez kilka dni byłem szczęśliwy, bo pajacowi obok zepsuł się piec CO i nie napyerdalał plastikami/gumom/szmatami/papierami itd.
Wczoraj jednak odpalił Bonczek - Wto 28 Sty, 2014 Wojtek a nie da sie go jakoś podpierdolic? Podobno są mandaty za to.was79 - Wto 28 Sty, 2014 Gość jest urzędasem, jakiś tam bieda zastępca naczelnika czy coś, ale wie kiedy palić węglem
(ale kiedyś go podpyerdole jak będzie na urlopie)GeKo - Wto 28 Sty, 2014 Niemal wszystko jest wymuszone prawnie, począwszy od dekalogu.M - Wto 28 Sty, 2014 Paulo CoehloNBL - Wto 28 Sty, 2014 was79, jest na to rada - poproś o interwencje Greenpeacewas79 - Wto 28 Sty, 2014 Te sprzedajne koorwy, robią to co im zleceniodawcy za $ każą. W tej organizacji jest zero ekologiiNiemy - Wto 28 Sty, 2014
was79 napisał/a:
ehhh przez kilka dni byłem szczęśliwy, bo pajacowi obok zepsuł się piec CO i nie napyerdalał plastikami/gumom/szmatami/papierami itd.
Wczoraj jednak odpalił
mam dokładnie to samo, czasem jak odpali to zadymia całą okolicę, nie wiem czym on tam opala. Jednak oprócz tego to bardzo miły starszy człowiek, a przyczyną takiego zadymiania mogą być np względy finansowe. Może trzeba po prostu pójść do sąsiada i pogadać, a nie podpierdalać od razu.was79 - Wto 28 Sty, 2014 Przy 4 pracujących i 3 samochodach, przypuszczam, że biedy nie ma, a problem tkwi w czym innym michool_vt - Wto 28 Sty, 2014 myślę że przeniesienie stolicy do Bytomia załatwiłoby wszystkich problemy mi - Wto 28 Sty, 2014 jak przeniesienie, to gdzie tera niby jest?NBL - Wto 28 Sty, 2014 napiszcie do Ruskich - przyjadą pomóc Anonymous - Wto 28 Sty, 2014 Wojtek-po prostu zadzwon na policje lub straz miejska.Moi rodzice mieli problem z takim,rozmowy nie pomagały więc sie wkurwiłem,zadzwoniłem na straz miejska i od razu przeszło gosciowi palenie smieci
Co do upierdliwych sąsiadów nie sadze by miasto miało tu znaczenie wszedzie sie trafiaja tacy.Ja akurat miałem szczescie i nie trafialy sie remonty za ścianą,ale za to mieszkałem na takim nowym osiedlu na obrzezach Wrocka.Przez 3 misiące nikt ale to kurwa nikt nie odpowiedział na dzien dobry,potem ja juz przestalem mówic.Za to jak sie przeprowadziłem do centrum do kamienicy z duza ilościa emerytów to zaraz wszystkich znałem,sąsiadka czasem nam ciasto przynosiła z tekstem -"macie dzieci,za duzo upieklam i kto to zje" .Sąsiad asystował przy wymianie tarcz hamulcowych itd.Teraz tez mam fajnych sąsiadów.Niemy - Wto 28 Sty, 2014
was79 napisał/a:
Przy 4 pracujących i 3 samochodach, przypuszczam, że biedy nie ma, a problem tkwi w czym innym
pisałem o moim przypadku
ale pójść i pogadać możeszKamill - Wto 28 Sty, 2014 Jeszcze tak ap-ropo warszawy mi się przypomniało