To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
 
forum.hothatch.org
Witamy na forum Hothatch.Org

HydePark - O wszystkim i o niczym

was79 - Pon 28 Lip, 2014

Nie widziałem, że te wszystkie pokracznie wykrzywione koła mają swoje nazwy :]

Kamill - Pon 28 Lip, 2014

Podjeżdżam wczoraj na stacje niedaleko cargo, podjeżdża brygada, jakieś nowe scirroca , suny, a4, ogólnie rajsing na kolorowych felgach, lusterka na seledynowo. Wysiadają chłopaczki takie po 20 lat poubierani jak szybcy i wściekli w białe koszulki na ramiączka, jakieś takie czapki raperskie, jak banda klonów ;D full pozerka.
Pomyślałem sobie że albo już jestem stary, albo to jest żałosne tak jak ta grafika powyżej.
Mniej więcej wyglądało to tak
https://www.youtube.com/watch?v=zSK7OO1UJ-s

kosmita - Wto 29 Lip, 2014

Robi tu ktoś "internety" ? :) Zastanawiam się nad kupnem serwisu internetowego, ale nie bardzo się na tym znam od strony technicznej. Kwestie zawartości strony mam ogarniętą. Jak określić np. cenę zakupu strony ? Jakie są koszty utrzymywania strony www ? Ile kosztuje np zlecenie wprowadzenia zmian ? Warto wchodzić w takie coś jeśli kompletnie nie znam tematu tworzenia stron www i musiałbym to komuś zlecać ?
Kamill - Wto 29 Lip, 2014

No pewnie, wiekszość właścicieli stron to kompletni laicy którzy nic nie kojarzą, a trochę znają sie na biznesie. Później zawsze dział IT ma polewkę jak przychodzą zmiany.

kosmita - Wto 29 Lip, 2014

:)

No dobra, ale jakiego rzędu to są koszty, żeby np. raz w miesiącu porobić jakieś tam drobne zmiany/optymalizacje i jakieś większe np. raz w roku ?

Kamill - Wto 29 Lip, 2014

Wszystko zalezy kto to będzie robił, bo miedzy studentem, a grubą agencją mogą być nawet dwa zera różnicy ;) Ciężko jest określić czy bedziesz w stanie znaleść studenta i sie z nim dogadać, czy polecisz na grubo i pojdziesz do agencji bo stwierdzisz ze nie masz czasu się użerać.
Drobne zmiany kilka stówek, większe pewnie nie wiecej za 2-3k takiego studenta, tylko to też zależy od zakresu prac, bo np przesunięcie czcionki w górę o 10 pix zajmie godzine, a 30pix zajmie 2 dni bo framework tego nie obsluguje, albo layout sie rozjezdza i trzeba bedzie grzebać.
To jest bardzo ciężkie do oceny.
Jak kupujesz serwis to zapytaj wprost, kto go prowadził i jakie mieli koszty utrzymania.

Sibu - Wto 29 Lip, 2014

kosmita, zamów gdzieś stronę, niech Ci zrobią, a ja się później zajmę jej obsługą w cenie "takiego studenta" :]
Jakarti - Wto 29 Lip, 2014

kosmita - internety temat jak kazdy inny ale bez dokladnego rozeznania nie da rady ocenic o czym mowisz. jak jestes w wwie to wpadnij kiedys na prostą 51 i pogadamy.

odnosnie wyceny..
no tego koorwa nie da sie zrobic jak nie wiadomo co to za serwis konkretnie, jakie obroty, jaki ruch na stronie itp

niestety minusem studenta jest to, ze ma najczesciej wyjebane na prace. jak mu cos nie pojdzie albo sie nie uda i cos spierdoli to odpowiedzialnosc zadna a i pozniejsza proba wyegzekowania konsekwencji raczej spelznie na niczym. takie oszczedzanie juz na starcie jest mega złe. dobra strona / sklep itp powinna miec wygodnego CMS'a i wtedy nikt nic Ci nie musi poprawiac - zarzadzasz nią sam. tylko to znowu kosztuje na poczatku wiecej niz strona z szablonu wordpressa.

PiTT - Wto 29 Lip, 2014

kosmita napisał/a:
:)

No dobra, ale jakiego rzędu to są koszty, żeby np. raz w miesiącu porobić jakieś tam drobne zmiany/optymalizacje i jakieś większe np. raz w roku ?

jak chcesz to mam znajomego ktory z rozsadnych piniondzach postawi Ci strone w wordpressie
jak cos to pw

do Jakartiego, raczej nie ma co tracic czasu bo u "nasz" we firmie koszt takiej strony wyniesie 10k+ a nie o to chodzi
po prostu szuka poleconej osoby ktora zrobi to po godzinach pracy... z tego co wywnioskowalem ;)

roj - Wto 29 Lip, 2014

śmierć bezmyślnym motorzystom!
jadę od strony Konwiktorskiej i dojeżdżam do Wybrzeża Gdańskiego. Jeden pas, czerwone światło, przejście dla pierwszych, stoję. Dwie starsze panie z rowerami wchodzą na przejście, są za połową, przelatuje koło mnie gość na ścigaczu z pasażerem 10 cm przed pierwszą z pań. Potem ogień wybrzeżem, doszedłem go prawie na czerwonym kawałek dalej ale poleciał slalomem na lusterka między ruszającymi samochodami :wall:
A potem kurwa płacz, że ludzie w lusterka nie patrzą a wózek inwalidzki taki niewygodny..

Anonymous - Wto 29 Lip, 2014

Kenet ?
PiTT - Wto 29 Lip, 2014

i co mnie mocno irytuje
czy wiekszosc motocyklistow musi napierdalac do odcinki te swoje parchy jak tylko ruszaja spod domu albo wracaja??
ja wiem ze sie tym jaraja, ale kurwa, te motory na glosnych wydechach na serio nie maja dobrego dzwieku xD
mam czasami ochote zejsc do takiego idioty i jebnac go z calej sily mlotkiem w kask :rotfl:

Kamill - Wto 29 Lip, 2014

U mnie na ochocie przyjeżdżało kilku debili, stawiali motocykle na środku osiedlówki blokując ją całkowicie i co chwile któryś odpalali i przegazówki na postoju :wall: i tak tam stali 2-3h xD
Z drugiej strony ile można jeździć bez celu po mieście, stoją i gadają, jak sprzedadzą moto to już nie będą cool, a stara wyda kase na nowe meble i tyle z ich "wolności".

siema - Wto 29 Lip, 2014

Jaka, gdzie Wy tych wszystkich klientów hostujecie? Może byście się do nas przenieśli :>
Kenet - Wto 29 Lip, 2014

Zarówno na motocyklach jak i w samochodach nie brakuje zjebów. Zjebów motocyklowych siłą rzeczy łatwiej zauważyć. Jakby pas ruchu mieścił 2 auta na raz to tak samo by się co niektórzy pchali na pole position autem. Przejazd na czerwonym - nie trzeba komentować. Głośny wydech w motocyklu - ja mam serię, jest cichy, dopiero powyżej 8 tys coś tam słychać. Ale z krótkiej obserwacji - głośny wydech - lepsza zauważalność w ruchu. Natomiast oczywiście trafiają się matoły na moto, którzy w korku jadąc pomiędzy autami muszą zajebać po odcinie bo tak... to samo pod blokiem/domem. U mnie pod blokiem non stop szmacą jakąś pierdzącą hondę civic odcinając 1 i 2 bieg na przelocie między śpiącymi policjantami. No ale co zrobisz, tak jak staram się jeździć kulturalnie BMW tak staram się jeździć kulturalnie na moto i bez problemu mi to wychodzi. Kwestia człowieka i tego co ma w głowie,a nie tego czym akurat się porusza.

Ja jeżdżę rozważnie, nie stwarzam zagrożenia. W korku parę razy mi się zdarzyło, że musiałem się zatrzymać bo ktoś przy osi pasa jechał i nie chciałem ocierać się o lusterka. Czasami ktoś taki zauważy i próbuje powrócić na bardziej ludzki tor jazdy. Ostatnio zapukałem w szybkę do pani i mówię uprzejmie czy by się nie przesunęła bo stoi na 2 pasach na raz. Tak się zestresowała, że zanim ruszyła to jej 2 razy auto zgasło. Ale ogólnie słabo się jeździ po Warszawie w ruchu miejskim motocyklem, ludzie po prostu nadal nie zauważają/spodziewają się motocykli na ulicy. I widzę dwie szkoły - normalni motocykliści jadą wolniej i nie wciskają na chama, a motogłąby idą o życie nie raz na fart "przejadę nie przejadę". Też mnie to wkurwia i nie ma znaczenia z której perspektywy - czy to Fabiana czy CBRka. Raz się taki Frog trafi, a raz jego motocyklowy odpowiednik.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group