Bart - Sob 23 Sie, 2008 tytułem komentarza:
http://www.youtube.com/watch?v=nNmz6ZV_vSQAnonymous - Sob 23 Sie, 2008 a ja jestem wieśniak spoza wawy, jestem z tego dumny, i tak tych skurw... nienawidzę ze normalnie... Francja elegancja, kultura miastowa... a nawet się wysłowić nie umieją i rzygają pod siebie i na siebie na imprezach Srają wyżej niż dupy mają. Oczywiście nie wszyscy mieszkający w Warszawie to prostackie bydło... pozostała część jest przyjezdna
Ale tak na serio to większość Warszawiaków myśli ze są super fajni, luzaccy, światowi itd. a wyjada poza wawe, to inni ludzie na nich tam patrzą i myslą "Boże, co to za czereśniak".
No to teraz mam tu przesrane M - Nie 24 Sie, 2008 Nie, my Cie lubimy, w koncu uwolniłeś swoje malomiasteczkowe kompleksy i nic Cie nie ciśnie Marek23 - Nie 24 Sie, 2008
Ja myslę, że dyskusja nie prowadzi do niczego. Znam wielu Warszawiaków, którzy dzięki obyciu i kulturze spokojnie mogliby być obywatelami NYC,itd. A znam też niezłych wieśniaków, którzy na krzywy ryj wbijają się na imprezy i po sobie rzygają jak świnie w chlewie. Jak się jednak zastanowię to tych fajnych Wawiaków poznałem więcej, z tego wielu na tym forum. Będąc w Wawie bardzo rzadko spotkałem się z jakimiś uszczypliwościami pod adresem mojego miejsca zamieszkania. A jesli już kiedyś coś takiego miało się zdarzyć, to były to osoby zakompleksione, takie niedorajdy, których jedyną wartością dodaną było właśnie miejsce zamieszkania.
Poza tym w każdym mieście ludzie są fajni i niefajni. Czy to Wawa, Wrocek, Krk,itd...anjas - Nie 24 Sie, 2008 Temat skłonił mnie do reflekcji.
Pracowałem przez kilka lat z warszawiakami i niewarszawiakami - mix był duży jak to w sporych "firmach" bywa.
Nigdy dobierając sobie współpracowników nie brałem pod uwagę ich miejsca urodzenia ani zamieszkania.
Po kilku latach mogę to ocenić tak:
- z dwóch moich najlepszych ziomów z pracy jeden jest z warszawy drugi nie.
- dużo bardzo fajnych osób było z warszawy, ale równie dużo było przyjezdnych
- wśród największych mend jakie poznałem było kilku warszawiaków i kilku przyjezdnych.
Dlatego taka generalizacja jak zrobił ten cytowany koleś jest dla mnie kompletnie z dupy. Wszystko zależy od człowieka a nie od miejsca urodzenia/zamieszkania.M - Nie 24 Sie, 2008 Ty moj dyplomato anjas - Nie 24 Sie, 2008
eM napisał/a:
Ty moj dyplomato
no ba, może kiedyś zostanę ambasadorem... strick - Nie 24 Sie, 2008
anjas napisał/a:
no ba, może kiedyś zostanę ambasadorem...
Jak Tony Halik anjas - Nie 24 Sie, 2008
strick napisał/a:
Jak Tony Halik
będę jeździł po świecie i palił faje... Anonymous - Nie 24 Sie, 2008 anjas to ja sie przyłącze i spalimy babilon!
eM no nic nie poradzę ze wakacje spędzam nad jeziorkiem nieopodal mnie, które również upodobali sobie warszawiacy, no i niestety ale mam takie doświadczenia z nimi jakie mam Jeżeli na takich ludzi trafiłem akurat to mam nadzieje ze przedstawiciele stolicy którzy tu są mnie z tego wyleczą i przekonam się do tego miasta tym bardziej ze panna mi tam niedługo wyjeżdża
Ale zmieńmy temat na mniej drażliwy...
Kto sie wybiera na MERC do słomczyna??PiTT - Nie 24 Sie, 2008 eM, Ty z tym podpisem to tak powaga czy dla jaj?
nie widziałem tego, ale ktoś mi mówił, że grupka starych dewot stała i trzymała transparent
"dziękujemy Ci Boże, że go zabrałeś" - czy jakoś tak
sorewicz, ale to jest już megakuerwa przeginka
i to są kuerwa nasi katolicy
w chui w nimi!
jak tak do kuerwynedzy można?!?!?!?!?!M - Nie 24 Sie, 2008 Przykro mi ze masz takie doswiadczenia, tu poznasz elite elit.
I nie przejmuj sie ze ludzie z tablcami WSC,WWL sa niekulturalniBart - Nie 24 Sie, 2008 znów pozwolę sobie na komentarz M - Nie 24 Sie, 2008
PiTT napisał/a:
eM, Ty z tym podpisem to tak powaga czy dla jaj?
Obrazek
nie widziałem tego, ale ktoś mi mówił, że grupka starych dewot stała i trzymała transparent
"dziękujemy Ci Boże, że go zabrałeś" - czy jakoś tak
sorewicz, ale to jest już megakuerwa przeginka
i to są kuerwa nasi katolicy
w chui w nimi!
jak tak do kuerwynedzy można?!?!?!?!?!
Nie wiem czy dla jaj czy nie, o to nalezy zapytac kiboli ktorzy to wywiesili.
Dla mnie G. kojarzy sie z rzadami AWS-UW,orgromnym bezrobociem i nędzą.PiTT - Nie 24 Sie, 2008
eM napisał/a:
PiTT napisał/a:
eM, Ty z tym podpisem to tak powaga czy dla jaj?
Obrazek
nie widziałem tego, ale ktoś mi mówił, że grupka starych dewot stała i trzymała transparent
"dziękujemy Ci Boże, że go zabrałeś" - czy jakoś tak
sorewicz, ale to jest już megakuerwa przeginka
i to są kuerwa nasi katolicy
w chui w nimi!
jak tak do kuerwynedzy można?!?!?!?!?!
Dla mnie G. kojarzy sie z rzadami AWS-UW,orgromnym bezrobociem i nędzą.
no i...
to faktycznie wystarczający powód żeby napisać, że się cieszymy z jego śmierci
ziom, a ja widziałem jak kibice mieli sfastyki wywieszone... widzisz u mnie taki obrazek w podpisie?
ogólnie mam w dupie politykę, ale drażni mnie jak ktoś na siłe manifestuje swoje przekonania polityczne
to chyba nie jest odpowiednie forum