106 - Sob 27 Gru, 2008 czy w necie jest gdzies strona na ktorej mozna rozszyfrowac vin hondy?
SHHCG9670YU032944 - 2000r honda accord, zi / 1997 ccm
jaki dokladnie ma silnik czy to jakis 147, 160 KM?Loko - Sob 27 Gru, 2008 No co Ty stary to jest honda z takiej pojemności to ma na pewno minimum 197 koni M - Sob 27 Gru, 2008 Loko juz napisal o mocy, do tego po vinie - auto napewno nie bylo wyprodukowane w JP bo by bylo na poczatku JHMMick - Nie 28 Gru, 2008
eM napisał/a:
Loko juz napisal o mocy, do tego po vinie - auto napewno nie bylo wyprodukowane w JP bo by bylo na poczatku JHM
wyprodukowane na Węgrzech. ale nic wiecej z tego też nie odczytam... 106 - Pon 29 Gru, 2008
Janusz napisał/a:
Pytanie do IT.... padła mi jedna partycja na dysku, taka na której nie było systemu, tylko takie rożne różności, zbierane jakiś tam długi czas..... jest szansa to jakoś odzyskać??
wczoraj wysypaly mi sie z dysku 3 plyty ze zdjeciami... analizowal 12h i odzyskal
wszystkoPiTT - Wto 30 Gru, 2008 temat lekko zakopany, ale byłem przekonany, że on cały czas jest w bardzo złym stanie w szpitalu
http://www.tvn24.pl/12690...,wiadomosc.html
a było tyle komentarzy od osób najlepiej poinformowanych, że już nigdy nie będzie w stanie stanąć na nogach M - Wto 30 Gru, 2008 Ciekawe czy bedzie mial sprawe o spowodowanie zgonu, czy na tym poziomie znajomosci sledztwa sie po prostu umarza.Michał - Śro 31 Gru, 2008
Cytat:
poziomie znajomosci sledztwa
Wydaje mi się że to niepotrzebne było Macku.
Już nie zwróci się życia temu kolesiowi co zginą, a zientarski napewno juz mocno oberwał i fizycznie i mentalnie.
Pozatym, nie jesteś alfą i omegą i generalnie nie wiesz czy tam były jakieś znajomości czy nie.PiTT - Śro 31 Gru, 2008 należy sobie zadać jedno zajebiste proste pytanie
czy zawsze jeżdzę zgodnie z przepisami 50km/h po mieście i ani razu nie zdarzyło mi się przycisnąć nieco mocniej z pasażerem... a co gdyby właśnie wtedy zdarzył się wypadek?
ja wiem, że ten wypadek to była mocna przeginka ze strony Zientarskiego, ale czasami zdarzają się takie wypadki przy mniejszych prędkościach
kiepsko się stało, ale osądy bym jednak pozostawił wymiarowi sprawiedliwościMichał - Śro 31 Gru, 2008 Oczywiście zgadzam się.M - Śro 31 Gru, 2008
Michał napisał/a:
Cytat:
poziomie znajomosci sledztwa
Wydaje mi się że to niepotrzebne było Macku.
Już nie zwróci się życia temu kolesiowi co zginą, a zientarski napewno juz mocno oberwał i fizycznie i mentalnie.
Pozatym, nie jesteś alfą i omegą i generalnie nie wiesz czy tam były jakieś znajomości czy nie.
No i co z tego, to go nie zwalnia z ewentualnej odpowiedzialnosci.
Nie mozna wszystkich glaskac po glowkach.
Pozatym on tam nie jechal 100 tylko grubo 200 bo gdyby jechal 100 to by sie zatrzymal na trawie(to akurat moje domniemanie)
Nikt z nas tam nie jezdzi z taka predkoscia bo nie jest debilem, ja tam zawsze zwalniam jak moge bo wiem co mnie czeka. Robilem tam tak od zawsze.
Nie mozna usprawiedliwiac wszystkich za wszystko. Jakby tam sie rozbil szary człowiek to mielibysmy naglowki o piractwie,rajdowcach i zabojcach na drodze. A potem miesieczna debate w TV o tym i o sramtym.
ZA chwile jeszcze okaze sie ze prowadzil tamten gosc ktory sie zywcem spalil.Michał - Śro 31 Gru, 2008
Cytat:
Nikt z nas tam nie jeździ z taka prędkością bo nie jest debilem, ja tam zawsze zwalniam jak moge bo wiem co mnie czeka. Robiłem tam tak od zawsze.
Pamiętam jak założyłeś b16 i mnie przewiozłeś. Zapierdalałeś jak szalony na seryjnym zawiasie między samochodami. Pisanie ze ja tu , tam i w innych miejscach zwalniam jest troszeczkę śmieszne bo sami wiemy jak jeździmy. Macku, oczywiście nie jesteś debilem bez przesady , ale dla twojej hondy na zawiasie od 1.3 120 km/h to jak w ferrari 250 ...
Następnie, ile łukasz leciał jak dzwoniliśmy ? mam do niego mieć pretensje ? na szczęście mi i jemu sie nic nie stało i tyle. Czy ma on ponieść konsekwencje ?
Cytat:
No i co z tego, to go nie zwalnia z ewentualnej odpowiedzialnosci.
Nie można wszystkich głaskać po główkach.
Oczywiście że nie zwalnia, ale wydaje mi się ze nie ma co "siedzieć" na nim już. Ja nie napisałem że dobrze zrobił przecież. Dobry facet to jest, z pasją. Nie jest to TeDe czy jakiś inny pseudo "fanatyk motoryzacyjny"
Cytat:
na tym poziomie znajomosci sledztwa
Jeszcze pisanie takich rzeczy kojarzy mi się z tandetnym formułowaniem tematów na onecie
Maciek , naprawde no offence , ale miałem podobną sytuacje w rodzinie ( wypadek, osoby postronne poszkodowane ... )M - Śro 31 Gru, 2008 Masz duzo racji. Jednak jemu sie upiecze bo ma znajomosci.
Ty bys poszedl siedziec , placilbys odszkodowania i by Cie zniszczyli generalnie.Michał - Śro 31 Gru, 2008
Cytat:
Ty bys poszedl siedziec , placilbys odszkodowania i by Cie zniszczyli generalnie.
no wlasnie nie macku. Nie mając znajomości zadnych oczywiscie
Chodzi mi o to że tak piszesz bo ci się wydaje. Ja tak pisze bo juz miałem taka sytuacjemi - Śro 31 Gru, 2008 młahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahaha!
Aż strach napisać, że zima idzie, bo eM zaraz doyebie, że to spisek żydomasonerii