moim zdaniem dwie - przednią i tylnią, ewentualnie 4 jeśli weźmieny pod uwagę boki.
a jeśli chodzi o książkę pt. "Lalka" B.Prusa to pewnie zależy od wydania.
To jedno z tych pytań na myślenie .
Patrząc na temat egzaminów z drugiej strony... a byłem promotorem na podyplomowych na UJ około 100 osób , więc wiem co piszę ... Wracając do tematu: jeśli się nie chce kogoś oblać a ten ktoś nie jest przygotowany to daje się pytanie na myślenie.
Ale jeśli ktoś jest głupi ale się wykuł to też się go nie obleje.
U mnie prawie wszyscy z pracy i obrony mieli 5.
Studentów trzeba po prostu dobrze przygotować - a to zadanie wykładowcy
wiadomo ze zalezy od wydania, czcionki, formatu itd ale ta pani chyba tego nie wiedziala.
na egzaminie ustnym jest taka sytuacja o ktorej mowisz ale na pisemnym raczej nie...anjas - Wto 10 Lut, 2009 a to na pisemnym było pytanie ile stron ma lalka?
Jeśli tak to chciałbym to zobaczyć... I chciałbym też zobaczyć jak takie pytanie uzasadni pani egzaminatorka przed np. dziekanem swojego wydziału.
O ile na ustnym można sobie pozwolić na pytanie "z dupy" o tyle na pisemnym byłoby to czystą głupotą egzaminatora.martin.h - Wto 10 Lut, 2009 Ja miałem Profesora, który na zaliczeniach z technologii wytwarzanie i tworzyw konstrukcyjnych potrafił za jedną złą odpowiedź dać 2. Miał takie podejście, że albo coś się wie albo nic się nie wie. Lepiej było napisać mało, a na temat, niż pisać bzdury.szymlorek - Wto 10 Lut, 2009 Wszędzie trafiają się perełki, u mnie na przykład człowiek którego traktowanie studentów jest poniżej krytyki.
Uwagi na żałosnym poziomie, egzaminy które pisze się z podwinietymi rękawami a niekiedy trzeba pozbyć sie zawartości z kieszeni w razie jego wątpliwości. Takich żałosnych ludzi trzeba przetrwać i tyle.Bartli - Wto 10 Lut, 2009 Ja mam też bardzo ciekawą sytuacją na uczelni
Przedmiot POINF czyli podstawy informatyki, miał być banałem. Wszyscy olewali wykłady na których nie wiadomo było o co chodzi. Skoro to jest informatyka to spodziewaliśmy się czegoś innego na wykładach zamiast jakiś CASE'ów i modelów baz danych dla firm.
Przyszło w końcu zaliczenie przedmiotu i trzeba było zrobić coś w rodzaju biznes planu dowolnej firmy(istniejącej lub też wymyślonej). Na pierwszym terminie oczywiście wszyscy z mojego kierunku mieli wszystko źle, bo nikt nie wiedział co to jest analiza SWOT, model hierarchiczny funkcji itp. Na jego poprawy przychodzi z jakiś 200 osób, bo mało kto to zalicza też z innych kierunków jak i zaocznych. Umawia się z nami na 18 a przychodzi przed 20... (trzeci raz już się spóźnił na poprawę).
Ostatnio poszperałem o nim w google. Znalazłem jego CV, w którym wyczytałem że tytuł doktora nauk ekonomicznych zdobył w 1978r. na uniwersytecie w Charkowie Potem podwyższył progi i w latach 1985-1988 zrobił habilitację w Moskwie.
Nie ma to jak specjalista od ekonomii z czasów ZSRR... Najgorsze jest to że taki człowiek został zastępcą prezesa Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa.
I bym zapomniał. Podczas poprawy, co 5min podchodzi do kosza ze śmieciami i wypluwa coś do kosza(słychać tylko plask)
Tyle chciałem powiedzieć.
niezłe, za kilka lat będzie taki postęp że w COD będzie się grało na własnym fiucie...
Anonymous - Śro 11 Lut, 2009 http://nowy4suw.republika.pl/Janusz - Śro 11 Lut, 2009 jak sie rozrzad urwie to sie nic nie stanie i nie ma problemów ze stukajacymi zaworami popychaczami itp ale zestaw kutych tłoków bedzie duuuuzo drozszy kubas - Śro 11 Lut, 2009 Panowie i panie robi ktos z was w niedalekiej przyszlosci (powiedzmy do kwietnia) trase wawa - bydgoszcz/torun ? Potrzeba by mi przewiezc dwie oponki od miszcza chrzanka Daje 10 pomuk ! TomsoN - Śro 11 Lut, 2009 więzienie w Austrii http://acidcow.com/index.php?newsid=79
+ reklama durexa http://www.youtube.com/watch?v=BQALeeHWJyEBart - Śro 11 Lut, 2009 reklama durexa już byyyyła, ale to austriackie więzienie - rewelacja. Jadę do nich trochę nabroić, niech mnie zamkną (swoją drogą - może poznałbym słynnego fritzla;)M - Czw 12 Lut, 2009 Islamska tolerancja w UK
"Run f%cking cowards!"
Sami sobie to gówno zgotowali, dobrze im tak.KonradMK - Czw 12 Lut, 2009
Michał napisał/a:
guzowska umie sie jedynie szybko leci , kosowski kopał szmacianke , teraz jest alko . Jest się czym chwalić kondziu , jest ...
właśnie bzdury opowiadasz bo guzowska jest strasznie miłą i fajną dziewczyną a kosecki jest zajebiście sympatyczny i nawet gadał z Grażą o dzieciach, do tego prawie w ogóle nie pił a alko było w chuj. jak się poznaje ludzi prywatnie to ma się trochę inną wiedzę niż ta zaczerpnięta z pudelka ziom.