Sprzedam/Kupie/ZakupyGrupowe - [Szukam auto] Temat - koncert życzeń
Janusz - Śro 25 Lut, 2015 to ja lubiłem jak latałem clio po okolicy, i np leciałem sobie swoim tempem i dojechałem jakiegoś marudera na zakrętach, i jadę sobie za takim maruderem bo nie ma gdzie wyprzedzić, i w tym czasie pojawia sie jakiś młody gniewny, który siada mi na dupie i siedzi tak ze jego światła są w moim bagażniku.... gdy nadąża sie okazja, wyprzedzam marudera, a młody gniewny za mną.... no to lece sobie swoim bezpiecznym tempem używając tylko 5 biegu, nie redukując do zakrętów itp... i tak jadę jakis czas aż gość się podpali ze mu nie odchodzę i ze sie ściga, i jak już sie gość nakręci ze jest taki zajebisty... to zaczynam używać skrzyni biegów i wchodzić w zakręty tak jak sie powinno a nie na piątce najdalej po dwóch pierwszych zakrętach w lusterku już nie było nikogo widać
miałem tak kilka razy, ale w mieście/trasie jakoś nie zdarzyło mi się z nikim ścigać qbus - Śro 25 Lut, 2015 To ja mam inną historię której do dziś nie rozumiem, lecę funkiel nowym Szprinterem po Zakopiance, 110 pod Mogilany (to taki spory podjazd na tym odcinku drogi jakby ktos nie wiedzial) i nagle w polowie gorki wyskakuje przede mnie Pan w jakims suvie (crossoverze? nigdy ich nie rozrozniam) Volvo. Bach i zwalniamy do 90 bo Panu sie zbytnio nie spieszy, wyjezdzamy pod gore, zjezdzamy, przejezdzamy kolejne kmy z predkoscia rzędu 90 km/h na dwupasmowej drodze, w koncu postanowilem mrugnac, moze nie widzi czy coś. W tym momencie zaczyna się teatr, zajezdzanie drogi, pukanie sie w czolo, trabienie, hamowanie do 0 itp itd.
Czasami się zastanawiam o co chodziło Marek23 - Śro 25 Lut, 2015 O kurde, przemogę kolesia w merolu czy bmw, to jeszcze rozumiem, technologia, image i takie różne. Pewno jak ma się hajs to ma to jakiś sens,może nawet duży. Ale nic mnie tak nie wkurza jak agresywny typ w Volvo. Ta marka plus przekonanie,że to jest fajne, bo tak wujek z parkinsonem w garniaku twierdzi mnie zawsze irytuje bob.dsk - Śro 25 Lut, 2015
Janusz napisał/a:
to ja lubiłem jak latałem clio po okolicy, i np leciałem sobie swoim tempem i dojechałem jakiegoś marudera na zakrętach, i jadę sobie za takim maruderem bo nie ma gdzie wyprzedzić, i w tym czasie pojawia sie jakiś młody gniewny, który siada mi na dupie i siedzi tak ze jego światła są w moim bagażniku.... gdy nadąża sie okazja, wyprzedzam marudera, a młody gniewny za mną.... no to lece sobie swoim bezpiecznym tempem używając tylko 5 biegu, nie redukując do zakrętów itp... i tak jadę jakis czas aż gość się podpali ze mu nie odchodzę i ze sie ściga, i jak już sie gość nakręci ze jest taki zajebisty... to zaczynam używać skrzyni biegów i wchodzić w zakręty tak jak sie powinno a nie na piątce najdalej po dwóch pierwszych zakrętach w lusterku już nie było nikogo widać
miałem tak kilka razy, ale w mieście/trasie jakoś nie zdarzyło mi się z nikim ścigać
Wtedy chciał bym jechać autem na którym nie zależy i jak siedzi taki klient na dupie że spokojnie mógł byś mu żarówki wymieniać odwracając się wcisnąć hebel do oporu i żeby tak soczyście zajeb...
Leciałem w poniedziałek w trip do Hamburga ale jeszcze zawadzając o WWA i stwierdziłem że polecę 7 a nie autostradą. W okolicach Mławy spotkały mnie ze 3 takie niespodzianki lokalnych kierowców że zastanawiałem się czy tam się jeździ bez prawka. Pani w swoim chrysler voyager stwierdziła że wyjedzie sobie na główną w ostatniej chwili ledwo mieszcząc się przed tirem i mną na przeciwnym pasie tak że musiałem mijać ją poboczem. Co najlepsze że po tym jak ją strąbiłem to próbowałam mnie wyprzedzić a na światłach widziałem jak mi pokazuje faka . A za to w Niemczech taka kultura że aż nie można się przyzwyczaić.was79 - Śro 25 Lut, 2015 Ja się przyznam do czegoś brzydkiego. Pani sales menager podczepiła się pod miatę swoją błyszczącą fabią. Tak sobie ją holowałem przez kilka km, a później tym samym tempem zjechałem z autostrady. Ona też spróbowała bob.dsk - Śro 25 Lut, 2015
was79 napisał/a:
Ja się przyznam do czegoś brzydkiego. Pani sales menager podczepiła się pod miatę swoją błyszczącą fabią. Tak sobie ją holowałem przez kilka km, a później tym samym tempem zjechałem z autostrady. Ona też spróbowała
już nie była błyszcząca ? was79 - Śro 25 Lut, 2015 Felgi na pewno nie, reszty nie wiem, bo ostatni widok w lusterku, to był dość efektowny taniec Bonczek - Śro 25 Lut, 2015 Siedzę właśnie na lotnisku i patrzę na nowe X6 w pakiecie M - PiTT zajebiste jest! siema - Śro 25 Lut, 2015 A ja muszę przyznać, że nie wiem o co chodzi ale mi wszyscy zjeżdżają jak jadę Clio. Jak jadę Gośki Corollką to już jakoś nie. Aż się ostatnio zastanawiałem czy mi ksenony bijo, czy co...Bonczek - Śro 25 Lut, 2015 Ja mam w Leonie ljedy - albo zjeżdżają albo wyścig beka z typów.qbus - Czw 26 Lut, 2015 Honda jak jade to tez wzzyscy zjezdzaja, ponic to udowodnione ze czerwony kolor tak dziala Walle - Czw 26 Lut, 2015 Karanie innych nie ma sensu, tylko nakręcasz spiralę cebulo-nienawiści, stwarzając jednocześnie zapewne kilka niebezpiecznych sytuacji.Siadly - Czw 26 Lut, 2015
bob.dsk napisał/a:
Wtedy chciał bym jechać autem na którym nie zależy i jak siedzi taki klient na dupie że spokojnie mógł byś mu żarówki wymieniać odwracając się wcisnąć hebel do oporu i żeby tak soczyście zajeb...
Opcja lajt - delikatne przytrzymanie lewej na hamulcu (tak zeby tylko lampa stopu sie zapaliła ). Światło stopu działa na nich uspokajająco, najczęściej odechciewa się takim siedzieć na dupie pcs - Czw 26 Lut, 2015
Walle napisał/a:
Karanie innych nie ma sensu, tylko nakręcasz spiralę cebulo-nienawiści, stwarzając jednocześnie zapewne kilka niebezpiecznych sytuacji.
I to jest sluszna koncepcja do tego lajtowo ujeta.PiTT - Czw 26 Lut, 2015
Siadly napisał/a:
bob.dsk napisał/a:
Wtedy chciał bym jechać autem na którym nie zależy i jak siedzi taki klient na dupie że spokojnie mógł byś mu żarówki wymieniać odwracając się wcisnąć hebel do oporu i żeby tak soczyście zajeb...
Opcja lajt - delikatne przytrzymanie lewej na hamulcu (tak zeby tylko lampa stopu sie zapaliła ). Światło stopu działa na nich uspokajająco, najczęściej odechciewa się takim siedzieć na dupie
moje ulubione
p.s. ale bym wczoraj przypi@rdolil w skode z hakiem... mam na kamerce to moze wrzuce, oczywiscie typowa sytuacja, przejechanie skrzyzowania na wczesnym pomaranczowym i jakis pacan przed zamiast dynamicznie przejechac jak i tak byl juz na srodku skrzyzowania to prawie sie zatrzymal...