To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
 
forum.hothatch.org
Witamy na forum Hothatch.Org

Sprzedam/Kupie/ZakupyGrupowe - [Szukam auto] Temat - koncert życzeń

Anonymous - Pią 13 Mar, 2015

Bonku,nie pogrążaj sie
Chloru - Pią 13 Mar, 2015

Wszędzie sie trafi menda. Ostatnio jedna trafiła się tu http://forum-subaru.pl/bb...=445478#p445478 ;-)

Krótko mówiąc - http://otomoto.pl/subaru-...-C36296049.html to auto podobno jest bezwypadkowe :rotfl:

PiTT - Pią 13 Mar, 2015

Bonczek glupstwa piszesz... skoro są ludzie którzy potrafia kupic diesla i przez 5 lat zrobic nim 80tys km to co maja napisac w ogloszeniu...
po prostu zwykly klamca i zlodziej bo tak nalezy traktowac i okreslac ten element ktory dumnie nazywa sie biznesmenem zajmujacym handlem autami, wykorzystuja to ze ludzie przy wyborze auta szukaja takiego z najmniejszym przebiegiem i w najlepszym stanie, co jest naturalne
ale jak widze auto ktore ma w opisie 80 tys a kierownica i fotel wyglada na 480 tys to faktycznie mowimy tu o naiwnosci
tak czy inaczej, powinny byc surowe kary za mieszanie przy licznikach a jeszcze wyzsze za klamstwa przy opisywaniu bezwypadkowosci

Bonczek - Sob 14 Mar, 2015

Pitt ale ja nie twierdze ze nie i tego nie popieram, będąc tu gdzie jestem. Co do zasady potępiam oszukiwanie i naciąganie. To co chciałem przekazac (mając świadomość ze mój pogląd jest mocno "niepoprawny") to to ze w moim mniemaniu debilem jest ktos kto daje sie na to nabrać. A jeszcze bardziej wkurza mnie jak potem płacze w TV ze padł ofiara handlarza. Padł ofiara swojego braku myślenia. I tacy ludzie napędzają ten syf. Firma w której pracuje sprzedaje ok. 5000 aut rocznie w Polsce - auta 2-5 letnie, z przebiegami w 99% powyżej 140k. Dużo aut premium z przelotem pod 200k. Wiesz co mowa handlarze? Ze maja dwa Passaty B7 na placu - pierwszy z DE, 150k przelotu na zegarach, zajechana służbówka. Drugi od nas, z historia serwisowa, bez szkód itd, sam bym kupił gdybym szukał takiego auta, 200 czy 220k na zegarach. Maja pielgrzymki po ta rozjebunde z Niemiec a na naszego prawie nikt spojrzy bo duży przebieg. Rozumiesz co mam na myśli?

Rabarbar, takie mam poglądy na ten temat stary i tyle ;) ja przeszedłem przez sprzedaż EK4 z 275k na blacie i citroen mojej mamy z 0,5 banki na blacie i oba przypadki potwierdziły to co napisałem powyżej. Społeczeństwo w Polsce to durnie w znakomitej większości. Im więcej pracuje z ludźmi tym bardziej tego doświadczam.

Marek23 - Sob 14 Mar, 2015

Jak sprzedawałem poprzednia Skode, miała 2,5 roku i 110 tys przejechane. Tdi 110 koni. 5 pierwszych potencjalnych kupców miało mega problem ze taki duży przebieg. Jak sprzedawałem gti który miał 6 lat i 100 tys to każdy zadowolony ze niski przebieg, a według mnie byl kopany.

Po części sie nie dziwie ze ludzie kopia przebiegu bo każdy by chciał 2 letnie auto z 20 tys przebiegiem

Kenet - Sob 14 Mar, 2015

Bonk ma 100% racji, janusze okazji chcą być oszukiwani. Tego się nie da wytłumaczyć inaczej. Każda fura z zachodu musi mieć 170 tys bo przecież taki Niemiec się brzydzi jak mu 2ka na zegary ma wskoczyć. Wykładając kilka, kilkanaście czy kilkadziesiąt tysi na furę należałby wykazać się chociaż odrobiną rozsądku i nieufności. Nawet jak się nie ma doświadczenia, to zawsze po znajomych można znaleźć osobę, która na pierwszy rzut oka pozna stan auta, któremu zdjęto z szafy 300 tys. km. Jak ktoś jest głupi albo nie pomyśli to sam sobie jest winien. Handlarz też jakoś żyć musi ;D
PiTT - Sob 14 Mar, 2015

handlarz zlodziej i klamca do wiezienia! :lol2:
Gaydek - Sob 14 Mar, 2015

Bonczek napisał/a:
Społeczeństwo w Polsce to durnie w znakomitej większości. Im więcej pracuje z ludźmi tym bardziej tego doświadczam.

Zgadzam się. Aczkolwiek IMO nie tylko w Polsce...

Rasputin - Sob 14 Mar, 2015

Bonczek napisał/a:
Pitt ale ja nie twierdze ze nie i tego nie popieram, będąc tu gdzie jestem. Co do zasady potępiam oszukiwanie i naciąganie. To co chciałem przekazac (mając świadomość ze mój pogląd jest mocno "niepoprawny") to to ze w moim mniemaniu debilem jest ktos kto daje sie na to nabrać. A jeszcze bardziej wkurza mnie jak potem płacze w TV ze padł ofiara handlarza. Padł ofiara swojego braku myślenia. I tacy ludzie napędzają ten syf. Firma w której pracuje sprzedaje ok. 5000 aut rocznie w Polsce - auta 2-5 letnie, z przebiegami w 99% powyżej 140k. Dużo aut premium z przelotem pod 200k. Wiesz co mowa handlarze? Ze maja dwa Passaty B7 na placu - pierwszy z DE, 150k przelotu na zegarach, zajechana służbówka. Drugi od nas, z historia serwisowa, bez szkód itd, sam bym kupił gdybym szukał takiego auta, 200 czy 220k na zegarach. Maja pielgrzymki po ta rozjebunde z Niemiec a na naszego prawie nikt spojrzy bo duży przebieg. Rozumiesz co mam na myśli?

Rabarbar, takie mam poglądy na ten temat stary i tyle ;) ja przeszedłem przez sprzedaż EK4 z 275k na blacie i citroen mojej mamy z 0,5 banki na blacie i oba przypadki potwierdziły to co napisałem powyżej. Społeczeństwo w Polsce to durnie w znakomitej większości. Im więcej pracuje z ludźmi tym bardziej tego doświadczam.

+10

Siadly - Sob 14 Mar, 2015

To się tak fajnie pisze. Tylko ostatnio oglądałem fury z przedziału 30-40k i te z przedziału 10-20k. Karwa no przeglądam te ogłoszenia i mimo, że cośtam człowiek ogarnia to nie potrafie nic wywnioskować po tych ogłoszeniach. Przebieg? może być kręcony, więc mam odpuscic wszystkie które mają poniżej 200kkm? Ładne wnętrze - może być odpicowane przecież - pewnie mina. Niezardzewiałe blachy (patrzyłem na fordy :D )? Pewnie malowany itd itp. Wszystko może być miną, albo faktycznie autem kogoś kto mało jeździł. Naprawdę ciężko mi było przeprowadzić selekcję, po które warto jechać oglądać, a które nie... Może po prostu jestę jelenię? :>

Według tych wszystkich prawd, to najlepiej kupić auto z jak najwiekszym przebiegiem (najlepiej 500tys+), bo wtedy przynajmniej wiadomo, że pewny przebieg. Kij, że auto już gruz, ale przynajmniej jesteśmy mistrzami szprytu i przebiegłości, bo nie daliśmy się wyjeeebać handlarzowi kręcącemu liczniki ;D

anjas - Sob 14 Mar, 2015

Naiwniakiem i durniem można być. Nie jest to karane. Ale oszustwo jest.
Usprawiedliwianie oszustów i złodziei tym, że ludzie są naiwniakami i durniami jest akceptacją oszustwa. Dopóki będzie właśnie takie pobłażliwe podejście do tego tematu to nic nie nie zmieni.

Anonymous - Sob 14 Mar, 2015

+ milion albo i dwa
PiTT - Sob 14 Mar, 2015

dokladnie tak jak Andrzej napisal, nic sie w tym kraju nie zmieni poki bedzie takie podejscie i przymykanie oka przez ludzi ktorzy maja podejscie typu: a chooj ze sasiad wpakowal sie na mine, dobrze mu tak, pewnie nakradl zeby kupic takie ałto... wazne ze ja jestem cwany i nikt mnie nie oszuka... do czasu Panowie, do czasu... na każdego cwaniaka znajdzie się kiedys jeszcze wiekszy ;)
chodzi o to aby oszustwa gasic w zarodku... jakby wiecej bylo takich osob ktore napietnuja złodziei i oszustow to na bank po kilku takich wpadkach by im sie odechcialo... poki co maja na to przyzwolenie i jeszcze sie wszystkim smieja w twarz

Kamill - Sob 14 Mar, 2015

anjas napisał/a:
Naiwniakiem i durniem można być. Nie jest to karane. Ale oszustwo jest.
Usprawiedliwianie oszustów i złodziei tym, że ludzie są naiwniakami i durniami jest akceptacją oszustwa. Dopóki będzie właśnie takie pobłażliwe podejście do tego tematu to nic nie nie zmieni.

+1

Kenet - Sob 14 Mar, 2015

Siadly napisał/a:
Może po prostu jestę jelenię?





Może doradztwo przedzakupowe to nie byłby taki zły interes w PL?



A co do oszustw i ich karalności - jakie życie taki rap czyli taki mamy kraj i takie prawo. Ostatnio oglądaliśmy z ziomkiem Golfa V GTI - odkurz to na moim BMW po malowaniu klatki był mniejszy, od razy widać bez miernika, że przód tył i bok rozj...ane i malowane - Pan z komisu mówi, że on nic nie robił, że bezwypadkowy. I gdzie mam to zgłosić? Na policję?



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group