nox - Pią 17 Kwi, 2009 Misiek_lbn - Pią 17 Kwi, 2009 zys imaż or widjo has bin muft of delited kubas - Pią 17 Kwi, 2009 jak to wejdzie to oficjalnie mowie ze ide palic opony pod biuro tego ministra ! To jest paranoja... Czyli ogolnie nie oplaca sie utrzymywac youngtimera w stanie wzorowym ani takiego kupic zeby do takiego stanu doprowadzic. BZDURAAAAAAAAAAAAAA.Anonymous - Pią 17 Kwi, 2009 w Polsce w ogolę jest przejebane z youngtimerami .
Załóżmy ze chcemy odremontować jakieś stare auto , wiemy ze remont nie będzie trwał miesiąca czy 2 bo chcemy to zrobić dobrze bez pospiechu. I co . Nie dość ze dochodzą nas same koszty remontu , fachowców , części to jeszcze płacimy obowiązkowe oc , ponieważ auta nie można tymczasowo wyrejestrować , oraz jeszcze dochodzi ten cały pieprzony podatek ,czyli 3k rocznie , no qwa Chory kraj szymlorek - Pią 17 Kwi, 2009 Spoko spoko nie ma opcji zeby to w tej formie zostało przyjęte - tu pół kraju jeździ youngtimerami więc nikt nie zaryzykuje przeproawdzaenia az tak odważnej ustawy martin.h - Pią 17 Kwi, 2009 Większość ludzi w Pl ma zerowe pojęcie o motoryzacji. Dla nich auto starsze niż 10 lat to musi być złom. Trzeba napędzać sprzedaż nowych aut, tylko co ja mam sobie kupić za 10 tyś, Tate Nano? Mam nadzieję, że to nie przejdzie.
Druga sprawa to zabytkowe samochody. Interesuję się starszą motoryzacją i przepisy które mamy w PL są chore. Za granicą rozumieją, że 40-letni E-Type to dzieło sztuki, a u Nas to stary szrot, którego najlepiej zezłomować.Walle - Pią 17 Kwi, 2009 biorąc pod uwagę ponowną chęć posiadania BMW E30 jestem przerażony....qbus - Pią 17 Kwi, 2009 nie rozumiem nic z tego... podatek ma zastapic akcyze a bedzie wplacany co rok? ja sie z honda lapie na 3k rocznie w takim razie nice.nox - Pią 17 Kwi, 2009 Orientuje się ktos czy każdy autokomis powinien bez problemu zrobić taką operacje:
Przyjeżdżam do nich z autem które che kupić i przepuszczam zakup przez nich tak żeby oni mogli mi wystawić Fakturę VAT Marze ??
Ile za coś takiego moga żądać ??Misiek_lbn - Pią 17 Kwi, 2009 ja tak corsę sprzedałem, dobry znajomy prowadzi ten komis i wziął chyba 400zł, ale wiem że takie granice są trochę większe, coś od 500 wzwyż...
no chyba że mnie oszukali nox - Pią 17 Kwi, 2009 Serio za przepisanie papierka chcą 500zł ???
Chyba cie oszukali Misiek_lbn - Pią 17 Kwi, 2009 bo to jest tak, że oni też muszą za to opłacić coś tam, przecież w teorii zarabiają na tym a to jest opodatkowane, więc coś tam jakieś szmery bajery
ps. "Cię" jako zwrot grzecznościowy piszemy z dużej literki nox - Sob 18 Kwi, 2009 Vat marzą oznacza że płacą podatek od zysku który w takim przypadku nic by nie wynosił lub dla formalności można spisać to z różnica np 100zł
Misiek_lbn napisał/a:
ps. "Cię" jako zwrot grzecznościowy piszemy z dużej literki
W ryj dać moge dac i wtedy ci "Cię" duże czy małe przez gardło już nie przejdzie
M - Nie 19 Kwi, 2009 Kolejny dowód na to ze ludzie sa dymani przez korporacje i zyja w upozorowanym swiecie roznorodnosci http://www.frazpc.pl/b/234557szymlorek - Nie 19 Kwi, 2009 Przejeżdżam przez skrzyżowanie a zaraz za nim przejscie dla pieszych po którym człapie sobie kobieta, wiec zatrzymuje sie. kierowca omegi za mną zajety jednak rozmową prawie wjeżdża mi w dupę.. na szczęscie już wcześniej wjeżdżając na skrzyzowanie czułem ze tak to będzie wyglądać więc starałem sie mozliwie jak najdalej zatrzymać, niemal na pasach żeby miał gdzie zachamować. Zamiast się uśmiechnąć machnąć ręką i pojechać dalej i cieszyć że gfdyby trafił na kogoś złośliwego podpisywałby teraz druk mandatowy to jeszcze pretensje miał jebany baran..
Motyla noga kiedy w tym kraju ludzie będą chodź troche bardziej uśmiechnięci i życzliwi dla siebie..