wiem, ze mowisz to z ironia.. ale rozwine bo niedawno bylem na wakacjach a na miejscu mam znajomych, ktorzy tam mieszkaja..
- szukanie pracy X miesiecy
- bezrobocie mega wielkie
- jak juz znajdziesz robote to 1000 euro daja..
- ludzie wydaja na kwiaty na slub (caly slub..) 100 / 200 euro..
- hotele zrezygnowaly z miliona dod. rzeczy mowiac o wystroju wnetrz..
kolezanka prowadzi kwiaciarnie stad te florystyczne informacje
ogolnie nie jest dobrze ale przynajmniej maja 8 miesiecy mega slonca Anonymous - Czw 14 Paź, 2010
dzik napisał/a:
rabarbar napisał/a:
ja powoli mam dosyc,coraz powazniej zastanawiam sie na emigracja na stałe
Wszedzie dobrze gdzie nas nie ma.
Polecam Hiszpanie, podobno jest tam teraz wesolo.
W IRL co drugi dzien mowia ile kraj pozycza milionow EUR dziennie na zasilki. Maja piekny socjal, 1200EUR miesiecznie na glowe, az sie nie chce pracowac.
jesli juz to skandynawia,mieszkalem 2 lata w Dani ,bardzo przyjazny kraj do zycia,mi sie tam zylo rewelacyjnie ,gdyby jeszcze troche mniej padało....,ale faktycznie z budżetem u nich krucho -podobno skrocili zasiłki z 4 do 2 lat iQ - Czw 14 Paź, 2010
Jakarti napisał/a:
dzik napisał/a:
Polecam Hiszpanie, podobno jest tam teraz wesolo.
wiem, ze mowisz to z ironia.. ale rozwine bo niedawno bylem na wakacjach a na miejscu mam znajomych, ktorzy tam mieszkaja..
- szukanie pracy X miesiecy
- bezrobocie mega wielkie
- jak juz znajdziesz robote to 1000 euro daja..
- ludzie wydaja na kwiaty na slub (caly slub..) 100 / 200 euro..
- hotele zrezygnowaly z miliona dod. rzeczy mowiac o wystroju wnetrz..
kolezanka prowadzi kwiaciarnie stad te florystyczne informacje
ogolnie nie jest dobrze ale przynajmniej maja 8 miesiecy mega slonca
Ja tez moge cos dodac, mieszkalem w hiszpanii od ´99 do stycznia 2010. Jeszcze pare lat temu wszystkim dobrze sie powodzilo, wszyscy mieli prace a w razie czego ze znalezieniem drugiej tez nie bylo problemu w razie czego. Teraz bezrobocie wynosi 20.09% czyli 4.645.500 osob z czego duza czesc nie ma juz zasilku.
Ja przez ponad rok szukalem pracy gdy sie uczylem, rozeslalem i osobiscie zanioslem ponad 150 CV w rozne miejsca, niestety ani jedna osoba nie zadzwonila. Jak w necie pojawialy sie jakies oferty pracy to po 2 dniach na 1 miejsce bylo ponad 2000 chetnych, watpie by ktokolwiek przegladal tyle CV. Pod koniec swojej nauki juz bylem pewien ze jak dostane papier w reke to wyjade stamtad bo siedzenie tam nie ma sensu. Po powrocie z praktyk w niemczech, posiedzialem 2 tygodnie z rodzina i spakowalem to co sie dalo w samochod i ruszylem w strone ojczystego kraju czyli finlandii. Zachaczylem jeszcze o Wawe zeby zabrac moja narzeczona i wyjechalismy razem. Byla tez mysl zeby sprobowac w polsce ale jakos nam przeszlo po jakims czasie. Teraz mieszkamy tutaj juz 10 miesiecy i mamy sie dobrze:) Oboje nadal pracujemy, ja od poniedzialku w firmie gdzie mam mozliwosci rozwoju. Narzeczona dodatkowo uczy sie jezyka. Nawet nie chce pomyslec jakby to bylo gdybym zostal w hiszpanii...M - Czw 14 Paź, 2010
dzik napisał/a:
rabarbar napisał/a:
ja powoli mam dosyc,coraz powazniej zastanawiam sie na emigracja na stałe
Wszedzie dobrze gdzie nas nie ma.
Polecam Hiszpanie, podobno jest tam teraz wesolo.
W IRL co drugi dzien mowia ile kraj pozycza milionow EUR dziennie na zasilki. Maja piekny socjal, 1200EUR miesiecznie na glowe, az sie nie chce pracowac.
Polecam polskę, podobno też jest niewesoło ale ludzie jeszcze o tym się nie dowiedzieli z telewizora.PiTT - Czw 14 Paź, 2010 1.
fajna nagonka była na dopalacze, media od tygodnia informowały o przedawkowaniach aż do mega wielgaśnej akcji... no i co? gówno koorwa
http://wiadomosci.onet.pl...,wiadomosc.html
2.
nowa wersja wyderzeń? gdzie tam, przecież to się kupy nie trzyma, wszyscy wiemy że to był spisek PO-RUS i akcja była starannie przygotowana dłuższy czas...
http://wiadomosci.onet.pl...,wiadomosc.html
mimo całych tych jaj o których się czyta na każdym kroku, jest i tak miło i przyjemnie Bonczek - Pią 15 Paź, 2010 I bardzo dobrze, że go wypuścili - niech gra im na nosie i pokazuje jak są bezradni przez swoje idiotyczne wizje/decyzje - brawo dla tego Pana.bizon - Pią 15 Paź, 2010 ta akcja to miala postraszyc tylko, zeby co bardziej bojazliwi zwineli interes zanim wejda przepisy. koles zostal zwiniety dla efektu, zreszta on o tym wiedzial. akurat sie z nim minalem na schodach, jak go wprowadzali, wygladal jakby szedl na fajna impreze PiTT - Pią 15 Paź, 2010
Bonczek napisał/a:
I bardzo dobrze, że go wypuścili - niech gra im na nosie i pokazuje jak są bezradni przez swoje idiotyczne wizje/decyzje - brawo dla tego Pana.
dokładnie, pokazuje to tylko bezmyślność i bezradność naszego państwa
cała ta nagonka medialna na tydzień przed wielką akcją, to jest żart, bez kitu, wstyd jak chooj
bizon napisał/a:
akurat sie z nim minalem na schodach, jak go wprowadzali, wygladal jakby szedl na fajna impreze
a Ty co przeskrobałeś? M - Pią 15 Paź, 2010 Cieszę się że w końcu to widzisz.bizon - Pią 15 Paź, 2010
PiTT napisał/a:
a Ty co przeskrobałeś?
nic, jestem prezesem tegu burdlu Bonczek - Pią 15 Paź, 2010 Prezesem dopalaczy? Potrzebuje kilo tajfuna i 2 kilo dominatora bizon - Pią 15 Paź, 2010
Bonczek napisał/a:
Prezesem dopalaczy? Potrzebuje kilo tajfuna i 2 kilo dominatora
ok, sypie scieche napadaj dzik - Pią 15 Paź, 2010
M napisał/a:
Polecam polskę, podobno też jest niewesoło ale ludzie jeszcze o tym się nie dowiedzieli z telewizora.
To ile wynosi realne zadluzenie w % PKB?M - Pią 15 Paź, 2010
dzik napisał/a:
M napisał/a:
Polecam polskę, podobno też jest niewesoło ale ludzie jeszcze o tym się nie dowiedzieli z telewizora.
To ile wynosi realne zadluzenie w % PKB?
To zależy kto liczy,
drugie pytanie to jak szybko zadłużenie rośnie. Proponuje sprawdzić kto ostatnio nas zadłużył i o ile.Jakarti - Pią 15 Paź, 2010 kurwa, lol
wezcie skoncze ta gadke
zadluzenie rosnie stale.. od 89 roku
niestety sromotna czesc zadluzenia to zadluzenie samorzadow lokalnych w ktorych sklad sie zmienia systematycznie co pare lat. z dupy te przepychanki