mam wrazenie ze z techniką ukladania asfaltu jestesmy 100lat za murzynami
ponoć mamy najlepszych specjalistow od drogownictwa
bart napisał/a:
niemcy używają całkiem innych (droższych) technologii, u nas niestety podstawowym parametrem jest cena, co niestety rzutuje na jakość dróg.
true
Vlodarsky napisał/a:
to jest trochę inaczej... firma która kładzie asfalt chce to zrobić dobrze, ale w przetargu żeby dobrze wypaść trzeba zaproponować tanie gówno. Wygrywa ten kto za gówno weźmie najmniej.
jezeli startujesz do przetargu to twoja oferta musi spełniać wszystkie załozenia projektu, wiec na etapie przetargu ciezko cos przywałować, ale to co robią wykonawcy to juz inna historia.. powinni im dawac jakies masakryczne kary albo cos
ponoć mamy jedne z najgorszych warunkow klimatycznych, chodzi o zmiany temp, latem + 50 , zimą -30...
najbardziej zabójcze dla dróg są przejscia przez pkt 0stopni celcjusza, a takich dni w roku jest u nas parenaście, najzwyczajniej rozsadza nawierzchnie
moznaby uzyc asfaltu ktory jest bardziej 'elastyczny' ale taki latem by poprostu spłynął
podstawowym problemem jest brak $, jakby byla kasa to moznaby zastosować lepsze materiały, użyć modyfikowanych asfaltow, ktore wytrzymaja tak duze zmiany temp
i żyło by sie pieknie.. felgi 34cale... gleba -38cm ehhh marzeniaPiTT - Wto 02 Lut, 2010
michool_vt napisał/a:
ponoć mamy jedne z najgorszych warunkow klimatycznych, chodzi o zmiany temp, latem + 50 , zimą -30...
najbardziej zabójcze dla dróg są przejscia przez pkt 0stopni celcjusza, a takich dni w roku jest u nas parenaście, najzwyczajniej rozsadza nawierzchnie
coś mi się nie wydaję, wystarczy zobaczyć drogi naszych najbliższych sąsiadów i zaraz po stronie PL
rozumiem, kresy wschodnie, ale bez jaj, mamy całą PL podziurkowaną jak ser szwajcarski
sądzę że jest to tylko kiepska próba wytłumaczenia złych jakości dróg i tyle
jakby używali dobrego materiału to by tak się nie działo a ile było przypadków że w okresie poza zimowym, rozsadzało nowe odcinki drogi bo okazywało się przy ekspertyzie że taka mieszanka nie miała prawa się dłużej utrzymać saxorulez - Wto 02 Lut, 2010 PiTT,
Michool się zna na budowaniu dróg, kiedyś po pijaku mi opoiwadał w KRK jak to się robic powinnik-mart - Wto 02 Lut, 2010 drogi niszcza sie, od ruszania z piskiem opon.michool_vt - Wto 02 Lut, 2010 i kur.wa nie mowi sie asfalt tylko mieszanka mineralno asfaltowa! albo beton asfaltowy! o!
ja mysle że to wina wykonawców, ktorzy wałują, bo know how u nas jest na najwyzszym poziomieAnonymous - Wto 02 Lut, 2010
michool_vt napisał/a:
i kur.wa nie mowi sie asfalt tylko mieszanka mineralno asfaltowa! albo beton asfaltowy! o!
Budozboczeniec
Od dzisiaj nie mówimy gleba tylko humus GeKo - Wto 02 Lut, 2010 michool_vt, A jak to jest z dowożeniem asfaltu, kiedyś taką teoryjkę slyszałem że powinno się go przywozić specjalnymi ogrzewanymi ciężarówkami, a takich ponoć było kilka na wyposażeniu Lotosa w całej PL i to tyle. Is it true???????michool_vt - Wto 02 Lut, 2010 GeKo, chodzi Ci zapewne o mieszanke mineralno asfaltową którą robi sie w "fabrykach" i potem transportuje na miejsce robót (bo mozna tez kupic mieszanke do podgrzania w kotłąch na budowie) , po pierwsze nie zastygnie w ciezarowce, po drugie na budowie nie musza rozgrzewac w kotłach i sie z tym jebac, nie wydaje mi sie ze ma to wplyw na jakosc "warstwy scieralnej"
tak, to co widzicie nazywa sie w drogownictwie warstwa scieralna, i jest ona projektowana na pewien czas użytkowania , nie pamietam ale na przyklad dla autostrad jest to 10lat, po tym okresie trzeba wymienić martin.h - Wto 02 Lut, 2010 Fajna bestia
Anonymous - Wto 02 Lut, 2010 do dupy, nie idzie z dołuM - Wto 02 Lut, 2010 fajny potwór, mi się podobabizon - Wto 02 Lut, 2010
eM napisał/a:
no tak lepiej wydac np milon na drogę i przez nastepne lata wydac nastepny milon na naprawy niz zrobic raz a porządnie
to nie tak.
droge robi sie tak, zeby za dwa lata nastepny znajomy mogl na niej zarobic i zeby nikogo nie capneli za dupe, ze spierd.olil. no i oczywiscie znajomy sie jakos zrewanzuje.
a nawet jak ktos jest ponad to, to z naszym prawem zamowien publicznych jest tak, ze nawet gladki papier toaletowy jest lepiej przemyslany.
nalezy jeszcze wspomniec, ze w sektorze publicznym specjalistow od tegoz ustrojstwa wymienionego w zdaniu poprzednim nie ma. jak sie juz cos stosuje, to w wersji na najnizsza cene, bo w tym przypadku jest szansa, ze przetarg w ogole sie zakonczy. a jak cos jest najtansze...
ja mam to na co dzien. niektore przetargi, np na siec resortowa trwaly 6 lat i np w 2007 roku specyfikacja techniczna opierala sie na "rurach" 128kbit. dlaczego? bo kazdy moze to oprotestowac na wszystkie strony i sie lezy. po 6 latach takiego przetargu nadaje sie on tylko do wyrzucenia do smieci. zeby bylo zabawniej, to oprotestowac mozna tez z tego powodu, ze konkurent dal duzo nizsza cene niz ja... albo z tego powodu, ze klient powiedzial jakie chce miec wymiary obudowy, zeby mu pasowala do wyposazenia biurowego... i z wielu innych. wiec za duzo zazadac nie mozna, najlepiej wskazac tylko cene. a wtedy masz bubel. ale to niewazne, przeciez to pieniadze panstwowe, czyli "niczyje"... za dwa lata kupi sie nowe. jak chcesz miec natomiast dobre, to trzeba zaczac to, ekhm, omijac. i modlic sie, zeby prokuratura po ciebie nie przyszla. mimo, iz tak naprawde robisz cos, zeby bylo dobrze...Bonczek - Śro 03 Lut, 2010 Po jakim czasie nie logowania się konto zostaje tutaj usunięte?Misiek_lbn - Śro 03 Lut, 2010 nie chodzi o logowania się...
chodzi o "bycie tu" Bonczek - Śro 03 Lut, 2010 Rozumiem, ale jak będe tylko czytał to też poleci
I tak polece za niemiłość do francuzów
EDIT: A i tak btw, jeszcze nie widziałem forum o tematyce moto gdzie by przybywało tyle postów dziennie