dobrze marku prawisz zaczyna się to co mówiłem. Regulacja przepisów o drutowaniu samochodów chińskimi produktami bez homologacjiKonradMK - Czw 04 Lut, 2010 Prezio się cieszy bo sprzedaje drogie gadżety, ale gyby handlował gównem z Chin pewnie inaczej by mówił GeKo - Czw 04 Lut, 2010
saxorulez napisał/a:
Regulacja przepisów o drutowaniu samochodów chińskimi produktami bez homologacji
Łukasz ale co to ma wspólnego z autami z których kapie olej i inne płyny oraz nie spełniają norm emisji spalin? Bo wg mnie z produktami z Chin nic.Vlodarsky - Czw 04 Lut, 2010
GeKo napisał/a:
Łukasz ale co to ma wspólnego z autami z których kapie olej i inne płyny oraz nie spełniają norm emisji spalin? Bo wg mnie z produktami z Chin nic.
trochę ma... blachy z podróby w 90% nie są cynkowane - szybciej rdzewieją, np maski aluminiowe można kupić w zamienniku z blachy - zmieniają się założenia konstrukcyjne producenta jeśli chodzi o wypadki, katalizatory "metalowe", kapiące filtry oleju (np gówniany filtron) itd... pewnie w każdej dziedzinie części zamiennych znajdziemy takie babole Geko.
(ale czy to są elementy z Chin - tego nie wiem )KonradMK - Czw 04 Lut, 2010
Vlodarsky napisał/a:
GeKo napisał/a:
Łukasz ale co to ma wspólnego z autami z których kapie olej i inne płyny oraz nie spełniają norm emisji spalin? Bo wg mnie z produktami z Chin nic.
trochę ma... blachy z podróby w 90% nie są cynkowane - szybciej rdzewieją, np maski aluminiowe można kupić w zamienniku z blachy - zmieniają się założenia konstrukcyjne producenta jeśli chodzi o wypadki, katalizatory "metalowe", kapiące filtry oleju (np gówniany filtron) itd... pewnie w każdej dziedzinie części zamiennych znajdziemy takie babole Geko.
(ale czy to są elementy z Chin - tego nie wiem )
Włodek, ale większość aut o których mowa to dziadkowe favority i duże fiaty, gdzie jest 100% seria tylko pierścienie przepuszczają nawet lęgnące się w misce olejowej karaluchyM - Czw 04 Lut, 2010 Ja uwazam ze ten przepis ma na celu zabezpieczenie korporacyjnych interesowJacek - Czw 04 Lut, 2010 KonradMK - Czw 04 Lut, 2010
eM napisał/a:
Ja uwazam ze ten przepis ma na celu zabezpieczenie korporacyjnych interesow
rząd jak wiadomo składa się z ludzi władzy a oni mają swoje interesy (kto normalny bez koneksji dostałby się na jakikolwiek stołek?) i będą ich bronić. to jest "normalne"GeKo - Czw 04 Lut, 2010 Aut wykonanych z aluminium to za dużo na rynku nie jest. Często te aluminiowe maski to pseudo sportowy dodatek. Więc nie mówmy o zmianach konstrukcyjnych, bo nikt nie przeszczepia podłużnic aluminiowych na stalowe, a to sa elementy konstrukcyjne decydujące o bezpieczeństwie. Metalowe katalizatory a co w nich złego jeśli spełniają odpowiednią normę. Ich żywotność będzie krótsza względem ceramicznych.
co innego chińskie pasy bezpieczeństwa, fotele czy klocki hamulcowe lub inne elementy odpowiadające za bezpieczeństwo, ale w ustawie chodzi o ochronę środowiska przed starymi heblami.CHRZANEK - Czw 04 Lut, 2010 Wg mnie nie ma sie czym przejmować.
Przecieżnadal wiążące będzie to czy samochód ma ważny przegląd techniczny.
Panowie wg mnie będzie to troche martwy przepis, ale sama idea żeby po drogach nie jeżdziły polonezy bez progów i skody bez działających wycieraczek jest OKM - Czw 04 Lut, 2010 Oczywiście, z jednym tylko aspektem.
Pan diagnosta dostaje władzę do Państwa, jeśli bedzie chcial to zatrzyma Ci auto na żyletki jak mu sie coś nie spodoba i nic z tym nie zrobisz. Władza deprawuje wiec z Polskich realiach bedziesz musiał zapłacić w łapę.
Mam nadzieje ze tak nie bedzie i naprawde to pojdzie w dobrą stronę.Michał - Czw 04 Lut, 2010
Cytat:
Pan diagnosta dostaje władzę do Państwa, jeśli bedzie chcial to zatrzyma Ci auto na żyletki jak mu sie coś nie spodoba i nic z tym nie zrobisz.
nie no , bez przesady ...
jak przejedziesz na zcerwonym i 100 osób to zobaczy to i tak nie musisz przyjąć mandatu i sie odwołać.M - Czw 04 Lut, 2010
Michał napisał/a:
Cytat:
Pan diagnosta dostaje władzę do Państwa, jeśli bedzie chcial to zatrzyma Ci auto na żyletki jak mu sie coś nie spodoba i nic z tym nie zrobisz.
nie no , bez przesady ...
jak przejedziesz na zcerwonym i 100 osób to zobaczy to i tak nie musisz przyjąć mandatu i sie odwołać.
No wlasnie nieszymlorek - Czw 04 Lut, 2010
eM napisał/a:
Oczywiście, z jednym tylko aspektem.
Pan diagnosta dostaje władzę do Państwa, jeśli bedzie chcial to zatrzyma Ci auto na żyletki jak mu sie coś nie spodoba i nic z tym nie zrobisz. Władza deprawuje wiec z Polskich realiach bedziesz musiał zapłacić w łapę.
Mam nadzieje ze tak nie będzie i naprawdę to pójdzie w dobrą stronę.
Zio nie pójdzie w dobrą strone bo zbyt wielu ludzi jeżdzi byle czym w związku z sytuacją finansową.
Gdyby więc Pan diagnosta chciał wprowadzić naprawdę takie same wytyczne dotyczące stanu technicznego pojazdów jak w DE - 1/3 polaków nie miała by czym jeździć
Jak zwykle skończy się na jeszcze wiekszym łapówkarstwie..Michał - Czw 04 Lut, 2010
eM napisał/a:
Michał napisał/a:
Cytat:
Pan diagnosta dostaje władzę do Państwa, jeśli bedzie chcial to zatrzyma Ci auto na żyletki jak mu sie coś nie spodoba i nic z tym nie zrobisz.
nie no , bez przesady ...
jak przejedziesz na zcerwonym i 100 osób to zobaczy to i tak nie musisz przyjąć mandatu i sie odwołać.
No wlasnie nie
no jak nie
w moim ulubionym programi PIRAT ( ) po nagraniu na kasete HD panowie mundurowi i tak sie pytają czy przyjmujesz mandat. Po czym następuje rozwalający tekst pana komentatora