M - Śro 03 Mar, 2010 Moze Pan prowadzi jednooosobową firmę usługową i jego jeden dzien ciezkiej pracy to twój tydzień w biurze. On sobie popracuje ciezko caly dzien a potem lezy do gory brzuchem. W kapitalizmie nie ma przymusu pracy i kazdy pracuje jak chce - tak czy siak plus dla Ciebie za ludzki odruch.M - Śro 03 Mar, 2010 Tak się powinno załatwiać sprawy:
http://wiadomosci.gazeta....ch_piratow.htmlFranek - Śro 03 Mar, 2010 Niszczyciel gruby GeKo - Śro 03 Mar, 2010
Pomyśl, że podczas upalania łyka 40 litrów gazu, zamiast 30 litrów benzyny. Oszczędność kolosalna
W takich przypadkach doskonale funkcjonuje przysłowie "Zastaw się, a pokaż się".CHRZANEK - Pią 05 Mar, 2010
filomatic napisał/a:
jak można do evo wjeb...ć LPG ?
Jak widać można (moszna - Oskar ver.)KonradMK - Pią 05 Mar, 2010 jak ma LPG to na taryfę się już nadaje filomatic - Pią 05 Mar, 2010 hehe, na taką taryfę sporo chętnych by się znalazło k-mart - Pią 05 Mar, 2010 nie widze niz zlego w LPG, Holek tak jezdzic swoim cywilnym sti type ra.kosmita - Sob 06 Mar, 2010 W evo spalanie wcale nie jest głównym powodem do zmartwień, a LPG z pewnością zrobi dobrze silnikowi Misiek_lbn - Sob 06 Mar, 2010
kosmita napisał/a:
W evo spalanie wcale nie jest głównym powodem do zmartwień
a co k-mart - Sob 06 Mar, 2010
kosmita napisał/a:
W evo spalanie wcale nie jest głównym powodem do zmartwień, a LPG z pewnością zrobi dobrze silnikowi
oczywiscie ze dobrze zrobi.
nie jeden wykres potwierdzil, ze dlubane silniki na lpg zostaja bardziej dotarte oraz z reguly dostaja pare KM w gratisie.
Z reszta o to mozna spytac samego martin.h, doskonale zna sie na lpgiQ - Sob 06 Mar, 2010
Misiek_lbn napisał/a:
kosmita napisał/a:
W evo spalanie wcale nie jest głównym powodem do zmartwień
a co
cala reszta jezeli uzytkujesz auto w sposob do ktorego zostalo stworzone Misiek_lbn - Sob 06 Mar, 2010 znam jednego takiego który katuje biedne evo że cud że jeździ jeszcze ono, a na nic poza spalaniem nie narzekał
a już chyba 3 rok upala...