strick - Nie 11 Kwi, 2010 http://moto.wp.pl/kat,106...,wiadomosc.html
Ciekawe ile kilkometrów rocznie robia ci ludzie, którzy mowia że swiatła nic nie daja...Barejka - Nie 11 Kwi, 2010 ja mysle ze 100 miesiecznie po miescie bizon - Nie 11 Kwi, 2010 szkoda by bylo, gdyby to wycofali.Bart - Nie 11 Kwi, 2010 Ja robię sporo ponad 100 tysięcy rocznie i też jestem zwolennikiem jeżdżenia bez świateł.
Nie chcę wywoływać burzy w szklance wody, nie mam zamiaru bić na forum piany, po prostu - jak mogę to jeżdżę bez świateł i już.martin.h - Nie 11 Kwi, 2010 Według statystyk liczba wypadków się nie zmniejszyła.
Życie to nie gra komputerowa gdzie włączając światła masz nieśmiertelność, tutaj trzeba włączyć myślenie.PiTT - Nie 11 Kwi, 2010 jasna sprawa, ale jeśli te włączone światła powodują że widać mnie z daleka, albo ja mogę zobaczyć kogoś wcześniej to czemu ich nie używać?
argument dot. większego spalania jest jest niesamowicie debilnyM - Nie 11 Kwi, 2010
martin.h napisał/a:
Według statystyk liczba wypadków się nie zmniejszyła.
Życie to nie gra komputerowa gdzie włączając światła masz nieśmiertelność, tutaj trzeba włączyć myślenie.
Podaj prosze źrodła badań - bez podania zrodel to jest najwyzej g warta obiegowania opinia.
Kto, w jaki sposób to zmierzył, policzył.
Czy została wzieta pod uwage coraz wieksza ilosc aut na drogach etc.bizon - Nie 11 Kwi, 2010 jak dla mnie najlepszym argumentem jest to, ze auto po prostu widac wczesniej, z wiekszej odleglosci, lub cokolwiek widac w specyficznych sytuacjach, jak np koniecznosc wykonania skretu, a auto przed toba to dostawczak i nic nie widzisz - swiatla zauwazy sie wczesniej.
a to ze sie pala zarowki, zuzywaja akumulatory, idzie benzyna - chuj z tym. kilka razy w duchu dziekowalem za to ze trzeba jezdzic na swiatlach, bo wlasnie cos zauwazylem w podbramkowej sytuacji.KonradMK - Nie 11 Kwi, 2010 wg mnie ludzie się już przyzwyczaili do zauważania auta jako 2 świecących punktów. jeśli teraz połowa będzie jeździć bez świateł to liczba wypadków wzrośnie.M - Nie 11 Kwi, 2010 Na szczescie nie wzrosnie bo mózg ludzki to nie kalkulator.PiTT - Nie 11 Kwi, 2010 zróbmy ankietę bo znowu będzie 50 stron o tym co jest lepsze
ja jestem za jeżdżeniem na światłach, następny temat proszę M - Nie 11 Kwi, 2010 Ja jestem liberalny - niech kazdy robi jak uwaza.
Pozostawmy to kazdemu sobie z osobna i tak tylko marnujemy czas taka dyskusja.Jakarti - Nie 11 Kwi, 2010 skoro to temat o wszystkim i o niczym to powiem
powinnismy sie nauczyc tutaj na forum starac nie przekonywac wszystkich do swojego zdania sam czasem nie daje rady ale taka prawda.
jak jest jakies zgadanienie to wlasna opinia i juz.. po co to sie na sile przekonywac i klocic
ps. ja tez uwazam, ze powinno sie jezdzic na swiatlach Janusz - Nie 11 Kwi, 2010
KonradMK napisał/a:
wg mnie ludzie się już przyzwyczaili do zauważania auta jako 2 świecących punktów. jeśli teraz połowa będzie jeździć bez świateł to liczba wypadków wzrośnie.
nie wiem czy wzrośnie, ale jeżdżąc czasem za granicom, na szerokich drogach z szerokimi poboczami, gdzie nie ma obowiązku jazdy na światłach, czasami przed wyprzedzaniem nie byłem pewny czy samochód z naprzeciwka stoi czy jedzie. Mowa o bardzo dużych odległościach przy których nawet gdyby jechał bardzo szybko manewr wyprzedzania był bezpieczny. Tak wiec jestem zwolennikiem tego przepisu, aczkolwiek może to tez wynikać z przyzwyczajenia ponieważ zaraz po wydaniu mi prawka wprowadzono obowiązek jazdy na światłach i z nikim się o to co jest lepsze bić nie zamierzam kamil - Nie 11 Kwi, 2010 o tu, tu statystyki od 85 do 08 roku.