ładnie wyszłeś martin.h - Śro 28 Kwi, 2010 strick, powiem Ci coś z mojej strony. Na początku jak się tutaj zarejestrowałem, cieszyłem się, że poznałem takich napaleńców motoryzacyjnych jak ja, w dodatku zarajanych hot-hatchami, a nie tylko subaru i evo. Byłem na kilku spotach, awansowałem na zielonego, później na niebieskiego, było nawet fajnie, ale do czasu. Pierwszą osobą, która na mnie "wjechała" byłeś Ty, później dołączyli inni, jedni bardziej złośliwie/chamsko, inni mniej, można rzec nawet, że z humorem. W pewnym momencie nawet pomyślałem, że grupa śląska to takie towarzystwo wzajemnej adoracji, na szczęście nie wszyscy tacy są, bo z kilkoma osobami nadal można porozmawiać.
Ja się nie obrażam, że ktoś na mnie najeżdża, wymyśla coś śmiesznego itp. Ale trzeba wiedzieć kiedy skończyć i robić to z kulturą. Ja nikogo z was dobrze nie znam i nie wiem jaki jest naprawdę, ale obecność na tym forum zmieniła moje zdanie o kilku osobach.
Ja może na żywo nie jestem taki wygadany jak na forum (ale jeśli kogoś dobrze nie znam to tak jest, taki już jestem, a internet przełamuje pewne granice), ale jeśli mam coś do kogoś to gadam mu to prosto w twarz.
Poglądy jakie mam takie mam, na pewno ich nie zmienię. Nie będę też pod dyktando jakiejś osoby, bo ktoś tak chce. Co do wkładania nosa wszędzie gdzie się da, cóż, zawsze lubiłem dużo pisać, jak mam coś do powiedzenia to gadam.
I jeszcze jedna rzecz. Jestem na forum półtorej roku, zawsze miałem dystans do osób będących tutaj dłużej. I zawsze staram się zachowywać z kulturą.
I mam nadzieję, ze to przydługawa wypowiedź zakończy dyskusję i docinki na temat mojej osoby.
Koniec.Bart - Śro 28 Kwi, 2010 Kubas, jakąś misję masz?strick - Śro 28 Kwi, 2010
kubas napisał/a:
Ale jakby na każdy twój post (nawet trzymający się ładu) 10 osób pisało: Ssij Bona ! to chyba już mniej zabawnie co ?
To znaczy ze trzeba sie zamknac.
kubas napisał/a:
niestety nie ma jeszcze opcji Ingoruj użytkownika
niestety
Martin byłes chyba na 3 spotach, z czego o 2 ja Cie poinformowałem.
Tak, grupa ślaska to takie towarzystwo wzajemnej adoracji, ale adorują sie Ci, którzy pojawiają sie na spotach; o których ty zresztą wiedziałes i nigdy sie nie pojawiałes...
martin.h napisał/a:
Ja może na żywo nie jestem taki wygadany jak na forum (ale jeśli kogoś dobrze nie znam to tak jest, taki już jestem, a internet przełamuje pewne granice), ale jeśli mam coś do kogoś to gadam mu to prosto w twarz.
Właśnie o to chodzi, zebys na forum zachowywał sie jak na zywo, wiec siedz sobie spokojnie...
Twoja twarz jest tylko w internecie, bo jak był spot, czy cokolwiek to zawsze stoisz z boku i cicho.
Wiec jak mamy ci to w twarz powiedziec, albo ty komus?
martin.h napisał/a:
Co do wkładania nosa wszędzie gdzie się da, cóż, zawsze lubiłem dużo pisać, jak mam coś do powiedzenia to gadam.
Piszesz, a nie gadasz...martin.h - Śro 28 Kwi, 2010 Skończmy tą dyskusję, mam nadzieję, że przy najbliższej okazji wyjaśnimy sobie pewne sprawy.M - Śro 28 Kwi, 2010 Dajcie spokoj chlopaki, internet to nie prawdziwe życie.martin.h - Śro 28 Kwi, 2010 .strick - Śro 28 Kwi, 2010
martin.h napisał/a:
Tak stoję z boku, mam swoje grabki, łopatkę i wiaderko. Sorry strick, ale zawsze jak się spotykaliśmy na Wyrazowie, autodromie czy choćby w Ojcowie
Fakt, byłeś na 6 spotach, 2 na ligocie, 2 wyrazowy, ojców i autodrom... wow Ostatni raz na spocie byłes wczesna jesienia...
martin.h napisał/a:
Pozatym to na ostatnim Wyrazowie Ty zachowywałeś się jakbyś miał okres.
Tak, miałem zajebistego kaca poza tym, to juz był okres, kiedy zacząłeś denerwowac...
martin.h napisał/a:
strick napisał/a:
Właśnie o to chodzi, zebys na forum zachowywał sie jak na zywo, wiec siedz sobie spokojnie...
Bo Ty tak chcesz? Człowieku to nie komuna i PRL, weź się obudź.
Nie tylko ja mam dosc twojego pitolenia...
martin.h napisał/a:
Ja nie siedzę w domu
Wiekszości o to chodziło, ze nie robisz nic innego niż siedzenie na forum i pisanie pierdół...Jakarti - Śro 28 Kwi, 2010 spotkajcie sie i pogadajcie moze zamiast tutaj biadolic nad zyciem, co?Bart - Śro 28 Kwi, 2010 oyayebe, ale dysputa iQ - Śro 28 Kwi, 2010 strick, nie jestes taryfiarzem? Karwa swiat mi sie zawalil Misiek_lbn - Śro 28 Kwi, 2010 pany, za moje zachowanie na torze też było niefajnie, ale teraz można się z tego pośmiać, ale już nikt nie robi mi chamskich jazd, było minęło...
nie każdy ma dar wbijania w nowe towarzystwo i gadania jak najęty
darujcie sobie, jeden uczestniczy bardziej, drugi mniej, liczy się chyba wspólna pasja nie ?Jacek - Śro 28 Kwi, 2010 nO..dalej piz,dy kłócić się fajna lekturaAnonymous - Śro 28 Kwi, 2010